Goście wygrali zasłużenie

Sławomir Pawenta
Sławomir Pawenta
Gdyby piłkarze Elany Toruń pokonali w sobotę Jarotę Jarocin, to w ligowej tabeli plasowaliby się już trzeciej na pozycji.

Gdyby piłkarze Elany Toruń pokonali w sobotę Jarotę Jarocin, to w ligowej tabeli plasowaliby się już trzeciej na pozycji.

<!** Image 2 align=right alt="Image 170103" sub="Paweł Mądrzejewski (na zdjęciu) rozgrzewał się z kolegami, ale ostatecznie usiadł na trybunach / Fot. Adam Zakrzewski">Niestety, podopieczni Dariusza Durdy ulegli na własnym stadionie ekipie z Wielkopolski 0:2 (0:1). Styl, jaki zaprezentowali nasi piłkarze, delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia.

- Trudno powiedzieć, czy się skompromitowaliśmy - tłumaczył Mariusz Sobolewski, kapitan „żółto-niebieskich”. - W pierwszej połowę grając pod wiatr straciliśmy gola. Po zmianie stron próbowaliśmy doprowadzić do wyrównania. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Odkryliśmy się i w końcówce rywale strzelili drugiego gola.

Był wpisany do protokołu

Torunianie zagrali w osłabionym składzie. W zestawieniu zabrakło Wojciecha Świderka (kartki), Adama Młodzieniaka i Pawła Modrzejewskiego (kontuzje). Ten ostatni był nawet wpisany w meczowym protokole. Jednak podczas rozgrzewki okazało się, że uraz stawu skokowego okazał się bardziej poważny. Miejsce Mądrzejewskiego zajął Bogdan Gul.

Na początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali torunianie. Ale przede wszystkim zabrakło skuteczności.

<!** reklama>Torunianie zmarnowali co najmniej cztery dogodne okazji. Goście atakowali rzadko, ale bardziej skutecznie. W 28. min, po zagraniu Krzysztofa Piesika, pierwszego gola zdobył Krzysztof Bartoszak. Nasza drużyna miała sporo szczęścia. Trzy minuty przed przerwą goście powinni prowadzić 2:0. Na szczęście Nazar Penkovets okazał się lepszy w sytuacji sam na sam z Bartoszakiem, a dobitkę Damiana Pawlaka zatrzymali obrońcy Elany.

<!** Image 3 align=right alt="Image 170103" sub="Grzegorz Mania (na pierwszym planie) mimo kilku dogodnych sytuacji nie pokonał bramkarza Jaroty / Fot. Adam Zakrzewski">Dodajmy, że przed przerwą „żółto-niebiescy” stracili Mieczysława Sikorę. W jednej z akcji toruński napastnik doznał kontuzji.

- Na szczęście nie jest to groźny uraz - powiedział Piotr Abrolat, lekarz naszej drużyny. - Zawodnik nadciągnął mięsień dwugłowy. Przerwa w treningach potrwa około pięciu dni. Zrobimy wszystko, aby piłkarz był gotowy do gry już w następnym meczu.

Goście kontratakowali

Po zmianie stron „żółto-niebiescy” próbowali zmienić losy spotkania. Bliski pokonania Dariusza Brzostowskiego w 56 min. był Marcin Skonieczka. Jego strzał, po podaniu Łukasza Grube, był niecelny.

Goście nastawili się na kontrataki i kilka razy byli bliscy podwyższenia wyniku. Na szczęście razili nieskutecznością. Jednak w 82. min toruński golkiper Nazar Penkovets musiał po raz drugi w tym spotkaniu wyjmować piłkę z siatki. Swojego drugiego gola zdobył bowiem Bartoszak.

Wykorzystać dwie okazje

- Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia gola - stwierdził po meczu Czesław Owczarek, trener gości. - Wykorzystaliśmy dwie. W drugiej połowie chcieliśmy przeważać na boisku. Momentami nam się to udawało. Chciałbym, aby w każdym meczu moi zawodnicy stwarzali sobie tyle dogodnych sytuacji. Wystarczy wykorzystać dwie i praktycznie wtedy zapewnia się sobie wygraną.

Kolejne spotkanie nasza drużyna rozegra już w najbliższy piątek. Podopieczni Dariusza Durdy zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec.

Moim zdaniem

To są za wysokie progi

W środę rozegraliśmy dobry mecz z GKS-em Tychy, który przed rundą wiosenną był pretendentem do awansu na zaplecze ekstraklasy. Zainkasowaliśmy komplet punktów. Trzy dni później przyjeżdża do nas młody zespół Jaroty, który dopiero uczą się grania w poważnych rozgrywkach i wygrywa z nami. Nasz zespół miał walczyć o wysokie miejsce w tabeli. Chyba są to dla nas za wysokie progi.

Marcin Wróbel, obrońca Elany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie