Kolarka z Torunia pozbawiona szansy na start w Tokio! To był błąd działaczy?

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Karolina Karasiewicz w 2017 i 2021 roku zdobywała mistrzostwo Polski Jacek Smarz
Karolina Karasiewicz była pierwszą rezerwową w kolarskiej kadrze kobiet na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Polska dostała dodatkowe miejsce, ale Polski Związek Kolarski wysłał do Japonii inną zawodniczkę. Powód? Torunianka w ogóle nie została zgłoszona do kadry olimpijskiej! - To groteska - komentuje Mieczysław Nowicki, wiceszef Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Kolarka z Torunia jest w życiowej formie. Kilka tygodni temu znokautowała rywalki w mistrzostwach Polski, zdobywając złote medale zarówno w wyścigu ze startu wspólnego, jak i w jeździe indywidualnej na czas. Wtedy o igrzyskach w Tokio mówiła nam tak: - Czy będę żałować, jeśli nie dostanę powołania? Powiem tak: przyjmę to, co Bóg mi da.

Wtedy nie przypuszczała, że to nie Bóg, ale niekompetencja działaczy pozbawią jej wielkiej i być może jedynej w życiu szansy. Karolina Karasiewicz igrzyska w Tokio obejrzy w telewizji. Polski Związek Kolarski dwukrotnie ją pominął przy podziale olimpijskich paszportów. Dlaczego? Okazuje się, że przez fatalny błąd, który związkowi działacze nieudolnie próbowali zatuszować.

Na początku lipca Polski Związek Kolarski przegłosował w uchwale, że do Tokio pojadą Katarzyna Niewiadoma i Anna Plichta. Pierwszego nazwiska nie sposób kwestionować. Niewiadoma to od lat czołowa zawodowa kolarka świata. Ale drugie miejsce wydawało się jak najbardziej w zasięgu Karasiewicz. Tymczasem torunianka została jedynie pierwszą rezerwową. Nie protestowała, bo w federacji przekonywali ją i trenera Leszka Szyszkowskiego, że taka była prośba Katarzyny Niewiadomej.

- Karolina tyle razy w czasie kariery dostała po głowie, ale czułem, że wreszcie uśmiechnie się do niej szczęście - mówi Szyszkowski, twórca potęgi toruńskiego Pacificu.

I wydawało się, że tak się stanie. W ubiegłym tygodniu Polska otrzymała bowiem dodatkowe miejsce w wyścigu kolarek. Okazało się, że do Tokio nie jedzie pierwsza rezerwowa Karasiewicz, ale nie wiadomo dlaczego - druga Marta Lach. Toruńskiego klubu nikt nawet nie poinformował o tej decyzji, Leszek Szyszkowski i zawodniczka o wszystkim dowiedzieli się po fakcie. Lach błyskawicznie złożyła ślubowanie i następnego dnia była w samolocie do Japonii.

Sama torunianka nie chciała sprawy komentować. Nam powiedziała jedynie: - Jest mi bardzo przykro, że tak mnie potraktowano. O wyborze trzeciej zawodniczki dowiedziałam się z jej zdjęcia na facebooku. Nikt ze mną nie porozmawiał, nawet nie wiem na jakiej podstawie dokonano takich wyborów.

Mimo braku czasu toruński klub postanowił szukać sprawiedliwości w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz Polskim Komitecie Olimpijskim. Co się okazało? Wybór trenera kadry był jedynie mydleniem oczu. Karolina Karasiewicz nie może jechać do Tokio, bo... Polski Związek Kolarski zapomniał zaktualizować zgłoszenie szerokiej kadry olimpijskiej. Każda federacja miała taki obowiązek do marca z powodu przeniesienia igrzysk na 2021 rok.

- Ta uchwała federacji z 1 lipca to jakaś groteska i nieporozumienie, przecież Polski Związek Kolarski musiał wiedzieć, że zawodniczka nie ma prawa startu w Tokio - mówi nam Mieczysław Nowicki, medalista olimpijski w kolarstwie z Montrealu, obecnie wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. - To oczywiste niedopatrzenie. Związek kajakowy zgłosił wiosną szeroką kadrę, która liczyła około 50 nazwisk, dlaczego tego nie zrobił Polski Związek Kolarski? Nie przypominam sobie sytuacji, aby mistrz Polski w ogóle nie pretendował do startu w igrzyskach. Wielka szkoda, bo wiem od lekarza kadry, że parametry fizyczne Karoliny Karasiewicz są na bardzo wysokim poziomie. Żal dziewczyny, która z pewnością zasługiwała na olimpijską szansę - dodaje Nowicki.

Materiał oryginalny: Kolarka z Torunia pozbawiona szansy na start w Tokio! To był błąd działaczy? - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Leśne dziady mają się dobrze...
Q
Qu
sa tacy ktorzy twierdza ze to normalny kraj...nie wiedza jednak ze sa chorzy psychicznie ;]
Dodaj ogłoszenie