Koreańczycy lubią się bawić

Maciej Koprowicz
Michał Organiściak zapewnia, że mieszkańcy Seulu wstają wcześnie, ale bawią się do późna w nocy.
Michał Organiściak zapewnia, że mieszkańcy Seulu wstają wcześnie, ale bawią się do późna w nocy. nadesłane
Rozmowa z Michałem Organiściakiem, prezesem zarządu toruńskiej spółki Copernicus Computing

Zdobywał Pan doświadczenie w branży komputerowej podczas trzymiesięcznego pobytu w Korei Południowej. Jak z Torunia trafił Pan do Seulu?
Otrzymałem propozycję pracy od przyjaciela mieszkającego w Korei, Tomasza Świdzińskiego, również torunianina. Potrzebował kogoś zaufanego do pracy nad renderingiem, czyli tworzeniem grafiki cyfrowej przy użyciu komputerów o dużej mocy obliczeniowej. Doświadczenia z tego trzymiesięcznego pobytu legły u podstaw projektu superkomputera Kopernik, działającego w Toruniu jednego z największych komputerów w kraju.
Czego może nauczyć się fachowiec z branży komputerowej w Korei Południowej?
Bardzo cennym doświadczeniem jest poznanie azjatyckiego podejścia do klienta. W Korei zasada „klient nasz pan” jest traktowana dosłownie, wszystko musi być zrobione zgodnie z oczekiwaniami zleceniodawcy. Te zasady realizujemy również w naszej firmie.
Azjaci uważani są za maniaków nowoczesnej technologii. Czy rzeczywiście zajmuje ona w życiu Koreańczyków tak ważne miejsce?
Symbolem technologicznej fascynacji Koreańczyków było dla mnie targowisko komputerów, które widziałem w Seulu. Miało wysokość kilkunastu pięter i wielkość kilku stadionów, wypełnione było straganami, na których, jak ziemniaki, sprzedawano laptopy i części komputerowe. Korea jest dwa-trzy lata do przodu przed całym światem, jeśli chodzi o technologię. Rozwiązania, które widziałem tam trzy lata temu, na świecie dopiero dzisiaj stają się standardem. Smartfona ma każdy. Nikogo nie dziwi staruszek jadący metrem i sprawdzający na smartfonie, na której stacji ma przesiadkę. Każdy Koreańczyk ma dostęp do technologii, ale, co ciekawe, używa prawie wyłącznie urządzeń stworzonych w swoim kraju. Po co korzystać z iPhone’a, skoro są smartfony Samsunga. Można mówić o swoistym patriotyzmie technologicznym.
Czy Koreańczycy są też zamknięci na świat?
Dla przybyszów są bardzo serdeczni i życzliwi, ale myślę, że nie jest łatwo sprawić, by Koreańczyk otworzył się głębiej na kogoś z zewnątrz. O ich charakterze wiele mówi fakt, że bardzo słabo znają języki. Wszyscy w tym kraju uczą się angielskiego, ale nie ma mowy, by w sklepie czy innym publicznym miejscu ktoś odpowiedział na powitanie w tym języku. Może boją się porażki? W Korei słyszałem albo ludzi mówiących po angielsku doskonale, zazwyczaj ludzi z branży, albo wcale.
Koreańczycy, podobnie jak ich sąsiedzi z Chin i Japonii, w powszechnej opinii uchodzą za bardzo pracowitych. Czy potrafią się też bawić?
Zdecydowanie tak. Odwiedziłem dwa razy dzielnicę studencką, której centrum jest ulica dwa razy szersza i kilka razy dłuższa od naszej Szerokiej. Nawet w nocy jest tak oświetlona, iż można odnieść wrażenie, że jest dzień - Las Vegas się przy tym chowa. Mieszkańcy Seulu wstają o szóstej rano do pracy, ale do trzeciej w nocy balują przy muzyce k-pop, która jest wszechobecna. Ta muzyka to prawdziwy fenomen, nawet nieznani wykonawcy gromadzą tłumy widzów.
Azjatyckie społeczeństwa kojarzą się też z zuniformizowaniem. Jak wyglądają Koreańczycy? Czy pozwalają sobie na ekscentryczny wygląd?
Koreańczycy są narodem, który kładzie duży nacisk na to, by dobrze wyglądać. Wszyscy bardzo dbają o siebie. Nigdzie nie ma tak pięknych kobiet jak w Korei - łącznie z Polską! Także mężczyźni farbują włosy i pielęgnują paznokcie. Ogromną wagę przykłada się do modnego ubioru. Wszyscy Koreańczycy wyglądają pięknie, ale, niestety, przez to dla nas, Europejczyków, wyglądają też tak samo.
Jakie cechy koreańskiego charakteru pozytywnie Pana zaskoczyły?
Koreańczycy w ogóle nie są agresywni. Nawet gdy zabalują, nigdy nie zdarzają się bójki, jedynie czasem odrobinę głośniejsze kłótnie. To bardzo pozytywni ludzie. Kiedy zapytasz Polaka, jak leci, dziewięciu na dziesięciu odpowie, że kiepsko. Z kolei dziewięciu na dziesięciu Koreańczyków powie, że jest super. Typowy Koreańczyk ma zawsze uśmiech na twarzy.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3