"Kuchenne rewolucje". Oto restauracje, które upadły, nie pomogła nawet Magda Gessler 22.07.2021

redakcja
"Kuchenne rewolucje" na telewizyjnej antenie zadebiutowały w marcu 2010 roku. Od tamtej pory restauratorka Magda Gessler podróżuje po całym kraju i ratuje podupadające knajpy. Trzeba przyznać, że większość kulinarnych metamorfoz kończy się spektakularnym sukcesem. Jednak nie wszystkie. Zobacz listę restauracji, którym nawet Magda Gessler nie potrafiła pomóc.

Co sprawia, że niektóre z kuchennych rewolucji się nie powiodły? Czynniki zwykle są różne. Czasem jest to upór właścicieli, którzy mimo zmian zaproponowanych przez Magdę Gessler nie wdrożyli ich w pełni w życie, czasem powodem jest niemożność udźwignięcia sukcesu, a czasem - jak to w biznesie bywa - brak szczęścia.

Kliknij w "zobacz galerię" i sprawdź, które rewolucje Magdy Gessler nie przeszły próby czasu.

Zobacz także:

Słynna krakowska legenda. Wspominamy wróżkę Dzidziannę spod Sukiennic

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
W Białymstoku nagrywała pijana stąd awantury?

Wolę weganizm = wzmacnia orga (ni) zm:) Na prowincji wszystko jest droższe i gorszej jakości? Polscy "kucharze" po gastronomiku udają kuchnię włoską, chińską, meksykańską, indyjską itp. podając np. parówki:) Np. mięso to profanacja pizzy! A w knajpie się nie najesz, nakarmią cię odpadkami, przesolonymi, byś kupił napoje z pragnienia itp. To oszustwa fast foodów: dużo soli zmusza do kupna dodatkowo napojów, kawałek bułki (CHAM=BURGER) w cenie prawdziwego obiadu, pobudza apetyt, by kupić następne, a nie by się najeść itp.„W 2007 roku dwóch właścicieli baru z kebabem stanęło w Blackpool przed sądem, w związku ze sprawą zniknięcia w 2003 roku 14-letniej Charlene Downes, której ciała nigdy nie znaleziono. Prokuratura przekonywała, że ciało Charlene poćwiartowano i przepuszczono przez maszynę do mielenia mięsa. W sądzie przywoływano wypowiedzi pracowników lokalu, którzy żartowali, że zaginiona „skończyła w kebabie”. Dziś (...) wciąż prowadzi punkt z kebabami, który znajdował się w centrum ówczesnego dochodzenia. (...) dalej posiada zezwolenie na sprzedaż gorących posiłków przez całą noc, aż do wczesnych godzin rannych.”

„Barani kebab z wieprzowiny i wołowy tatar z drobiu - takie atrakcje serwują turystom restauratorzy z Warszawy. Inspekcja Handlowa zbadała w laboratorium dania z warszawskich knajp. Najbardziej barwna jest historia jagnięciny w sosie grzybowym. Podczas badań, nie udało się znaleźć nawet śladów wieprzowiny czy drobiu. W końcu okazało się, że użyto... koniny. W kebabach też nie było deklarowanej baraniny. Zamiast niej klienci najczęściej zajadali się mięsem drobiowym, czasami wieprzowiną. W sałatkach zamiast fety był zwykły twaróg. Szokujące wyniki kontroli Inspekcji Handlowej w restauracjach i barach na dworcach oraz w pobliżu głównych dróg w województwie łódzkim. Inspektorzy mieli zastrzeżenia do 20 z 24 sprawdzonych lokali, a lista zarzutów jest długa. W barze orientalnym sprzedawano cielęcinę w sosie curry, która była tak naprawdę wieprzowiną. Do przygotowania kaczki po kantońsku użyto... tańszego kurczaka, było po prostu brudno i panował bałagan. Restauratorzy bronią się, że podczas przygotowywania posiłków na dużą skalę nie da się zachować idealnego porządku. W wielu lokalach brakowało informacji o cenach, w niektórych nie było zalegalizowanych wag.

Wizyta śpiewaczki operowej w bydgoskiej restauracji Pizza Hut zakończyła się interwencją chirurga - donosi ”Gazeta Pomorska”. Po zjedzeniu spaghetti, lekarz usunął z jej żołądka kawałek drutu długości 3,5 cm. Sanepid przeprowadził kontrolę w restauracji. Kawałek drutu okazał się być elementem myjki do naczyń. Nie wiadomo, jak trafił do podanego spaghetti. Ubezpieczyciel marki Pizza Hut wypłacił już klientce pewną kwotę zadośćuczynienia. Solistka domaga się jednak większego odszkodowania. Pierwotnie wypłacone zadośćuczynienie nie satysfakcjonuje artystki. To była stawka niewspółmiernie mała. Moja klientka poniosła nie tylko straty moralne - uważa radca prawny Aleksander Skrzypiński, pełnomocnik solistki. Dodaje, że w tym przypadku można mówić o "narażeniu na szwank jej zdrowia, a nawet życia".
B
Blądynka Wiejska

za darmo i z dopłatą bym ciebie nie chciał :) : ) : ) : ) : ) : )

Z
Zadert

Ona ratuje knajpy!? Wątpię !! Raczej siebie lansuje w tym programie trzepiąc przy tym niezłą kapuchę ...A ilu ludzi przy okazji po obraża to nawet nie wspomnę ( sprawy w sądzie ) ...

z
zzz
18 lipca, 01:20, Marta:

Sto gram? Sto gram?!?!?!?!?! Może tak wreszcie sto GRAMÓW!!!

trzeba było mówić, że bardziej hurt, cena za gramca byłaby lepsza

W
Wierzyciel

Wspomnę El Toro którego właściciel wisi mnie i innym osobom kasę.

o
obserwe
Wyglada na to ze- ludzie nie lubia zydowek .
c
cała prawda
Tylko naiwni resatauratorzy myśleli,że ta TVNowska Piggy im coś pomoże!!!!Jej przepisy to porażka, a wygląd odstrasza od wejścia do takiej restauracji
B
Balamuth
Za Marcello nie płaciła czynszu i właściciel hotelu ja wyrzucił
t
tsw
Da Pietro powstało wczesniej. Jakies 17 lat temu. Zmieniło się tylko wejscie.
K
Konsument
Oczym świadczy upadek restauracji? O tym, że program nie spełnia swojego zadania. Pogrąża ludzi, ośmiesza, doprowadza do łez. Ponadto dania po cenach śmiesznie niskich.
R
Ropucha
Piotrkow 2x Kielce 3x ostatnio Zaba
G
Gersa
Co ta Gesler moze tylko tyle utopic klienta.Zero wypad z mojejknsjpy
R
Restaurator
Restauracje zbankrutowały, ponieważ towar musiał być najlepszej jakości, a za tym szły wysokie ceny, a dania w cenach minimalnych. Dla przykładu połowa kaczki z dodatkami 30.00 zł, pączki i lody u Gessler,kto mi przypomni ile kosztują? Ponadto wymuszanie od właścicieli zwierzeń ze spraw osobistych to duża przesada. Nie mogłam patrzeć na upokorzenia ludzi, rzucanie talerzami, przekleństwa i siadanie na stołach gdzie za chwilę podawano potrawy. Za żadną cenę nie pozwoliłabym na takie traktowanie publicznie.
G
Gość
gesler To zwykła chamica oszustka powinni jej zdjac ten program a nie nabijac jej kase
M
Marta
Sto gram? Sto gram?!?!?!?!?! Może tak wreszcie sto GRAMÓW!!!
Dodaj ogłoszenie