Lektury pod dywan

Mariusz Załuski
Mariusz Załuski
Mleko się rozlało. Pół Polski biadoli, że egzamin z lekturową wpadką trzeba powtórzyć, bo nauczyciele nie przerobili, a układacze testów zawiedli. Tyle że to problem o wiele większy. Tym razem to mleko po prostu trudno zamieść pod dywan.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/zaluski_mariusz.jpg" >Mleko się rozlało. Pół Polski biadoli, że egzamin z lekturową wpadką trzeba powtórzyć, bo nauczyciele nie przerobili, a układacze testów zawiedli. Tyle że to problem o wiele większy. Tym razem to mleko po prostu trudno zamieść pod dywan.

Bo jeśli mielibyśmy powtarzać część humanistyczną, to dlaczego tylko ją? Ile dzieciaków przepłakało noce, bo na teście odkryło pytania z geografii, biologii czy chemii, o których nie miało pojęcia? Sam znam kilkoro. Bo pani była beznadziejna, bo nauczycielki się ciągle zmieniały, bo w gimnazjum co prawda piątki były, ale tak trochę za nic, a samemu się nie chciało... Gimnazjalny eksperyment trwa już parę lat i oceniany jest różnie. Wszyscy już się jednak nauczyli, że łatwo dać się wykluczyć. Kiepski test po 6. klasie - kiepskie gimnazjum. Potem kiepskie liceum i najwyżej zmywak w Londynie. Stąd całe biadolenie. Tyle że teraz żadna decyzja nie będzie dobra. No bo co zrobić z uczniami, którzy lektury przeczytali, nawet bez pomocy gimnazjum? Ukarać ich powtórką?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie