Licznika sobie nie ukradła

Robert Małecki
Wniosek z tej sprawy jest taki, że wszyscy powinniśmy spać na klatce schodowej. Tak najłatwiej chronić przed kradzieżą liczniki energii. Biada, jeśli tego nie zrobimy!

Wniosek z tej sprawy jest taki, że wszyscy powinniśmy spać na klatce schodowej. Tak najłatwiej chronić przed kradzieżą liczniki energii. Biada, jeśli tego nie zrobimy!

<!** Image 2 align=none alt="Image 170699" sub="Krystyna Dylewska jest załamana, bo w walce przed sądem z wielkim przedsiębiorstwem jest samiuteńka jak palec Fot. Robert Małecki">Przekonała się o tym Krystyna Dylewska, lokatorka mieszkania przy ul. Groblowej 13. Rok temu, w dniu, w którym zaczęły się jej kłopoty, smacznie spała - jak większość normalnych ludzi - w swoim pokoju, w swoim łóżku. Tymczasem z klatki schodowej ze starej niedomykającej się drewnianej szafki złodziej ukradł dwa przedpłatowe liczniki energii. Dylewska zgłasza kradzież policji, a Energa-Operator zakłada nowe urządzenia. Tyle że kosztami jednego z nich obciąża kobietę. Ta łapie się za głowę, bo koszt licznika to niemal cała jej emerytura. Oczy zachodzą łzami.

- Dlaczego mam płacić? - denerwuje się stała Czytelniczka „Nowości”.

To samo pytanie molochowi energetycznemu zadaje Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Nieruchomościami w Grudziądzu, właściciel kamienicy, w której doszło do kradzieży. Bogata firma zbywa to milczeniem i robi swoje. Wysyła fakturę, a następnie przedsądowe wezwania do zapłaty na ok. 500 zł.

<!** reklama>- Odpisałam, że nie zapłacę za licznik, bo przecież jest własnością energetyki i na dodatek znajdował się w pomieszczeniu ogólnodostępnym - żali się emerytka. - Umowę zawarłam na dostawę energii, a nie pilnowanie licznika.

W opinii energetyki, opiekę nad urządzeniami powinni sprawować lokator mieszkania i zarządca budynku. Ale to absurd. Wystarczy wybrać się na Groblową 13, by zobaczyć, że drzwi do kamienicy otwarte są na oścież. Żadnego domofonu. Można wejść i niepostrzeżenie ukraść wszystkie urządzenia. Czy to wina lokatorów? A może to MPGN powinien zabezpieczyć urządzenia przed niepowołanymi osobami?

- Nie ponosimy odpowiedzialności za tę kradzież - mówi Roman Napieralski, kierownik zespołu ds. planowania i inwestycji w MPGN. - Energetyka nie powinna obciążać lokatorki kosztami zakupu nowego licznika.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Energa-Operator o zapłatę za drugi licznik w ogóle się nie upomina. Sąsiadka może więc spać spokojnie. Faktur nie dostaje, nikt nie wzywa jej do zapłaty i nie straszy sądem.

- Z moich informacji wynika, że zaginęły trzy liczniki, a dwa z nich się odnalazły - mówi Lidia Zuba, rzeczniczka prasowa toruńskiego oddziału Energa-Operator.

Kłopot polega więc na tym, że jedynym zaginionym licznikiem - w opinii Energii - jest ten przypisany Krystynie Dylewskiej. Choć z takim stawianiem sprawy nie zgadza się tutejsza policja.

- Nie wykryliśmy sprawców zdarzenia i nie odnaleźliśmy liczników. Cały czas figurują u nas jako urządzenia skradzione. Gdyby ktoś je znalazł, szczególnie pracownik energetyki, to natychmiast powinien nam to zgłosić - mówi aspirant Mariusz Chmura, który prowadził tę sprawę. Popełniono w niej wiele błędów, a płacić za nie ma biedna emerytka. Nakaz zapłaty w kwocie ponad 600 zł plus roczne odsetki wydał tutejszy sąd. Na szczęście, za namową „Nowości” Krystyna Dylewska zdążyła złożyć swój sprzeciw.

- To powoduje, że sprawa zostanie ponownie rozpatrzona przez sędziego, który zapozna się ze wszystkimi dowodami - mówi Bogdan Tężycki, prezes Sądu Rejonowego w Grudziądzu.

Wiadomo, że to na firmie Energa-Operator będzie ciążyło udowodnienie winy Krystynie Dylewskiej. Chociaż z tym przedsiębiorstwo może mieć kłopot. W końcu to nie ona ukradła sobie licznik.

4 Grudziądz strona 7

4komentuj: www.nowosci.com.pl/grudziadz

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kubitus

Co za laik pisze te artykuły Pani Krysia czy Zdzisia nie została obciążona za nowy licznik a za utrate urzadzenia kontrolno pomiarowego. Pewnie że bogata firma Energa, Enea , Stoen, Vatenfal i inne mają na to by ponieśc takie straty ale jakby Pani Krysi ukradli laske ortopedyczna z NFZ-tu lub inny sprzęt o dużej wartości (np. samochód) wzięty na raty to by musiała dalej spłacać kredycik bez piśnięcia słowem chociaż ich równiez stać na pokrycie strat paranoja ze strony ludzi. Adm zabezpieczyłby safki z licznikiem zabudowałby domofon itp jezeli tylko by ktoś do tego dążył a nie czekał aż samo się zrobi. Ludzie myślcie to nieboli jak sami nie wyekzekwujecie to co wam przysługuje nikt wam tego nie da zamiast czytac godzinami szmatławce kolorowe pódźcie do spółdzielni wspólnoty lub zarządcy komunalnego (gminy) i dowidzcie się co można a czego nie. A za liczik pewnie i tak nie zapłaci bo sąd ogłosi niewypłacalność i brak zaboru mienia przedsiębiorstwa na Pani Krysi

s
smok684

Jak widać żyjemy w chorym kraju!!!!!!

Dodaj ogłoszenie