Marzy się im farma życia

Justyna Wojciechowska-Narloch
Swoją opieką otaczają nie tylko cierpiących na autyzm ludzi w różnym wieku. Pomocą służą całym rodzinom, które nie zawsze wiedzą, jak żyć z dotkniętą tym schorzeniem osobą.

Swoją opieką otaczają nie tylko cierpiących na autyzm ludzi w różnym wieku. Pomocą służą całym rodzinom, które nie zawsze wiedzą, jak żyć z dotkniętą tym schorzeniem osobą.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173756" sub="Małgorzata Jabłońska, dyr. poradni dla osób z autyzmem: - Dla nas to nagroda za pracę i ciężkie momenty, jakich w naszej przeszłości było wiele / Fot. Adam Zakrzewski">Towarzystwo Autyzmu w Toruniu jest jedną z organizacji wyróżnionych nagrodą marszałka województwa za najlepsze inicjatywy społeczne realizowane przez sektor pozarządowy. Konkurs pod nazwą „Rodzynki pozarządówki” promuje przede wszystkim te lokalne organizacje, których wzorcowe pomysły można potem powielać.

<!** reklama>- Dla nas to nagroda za pracę i ciężkie momenty, jakich w naszej przeszłości było wiele. Wciąż w pamięci mamy czasy, gdy nie mieliśmy własnej siedziby, a rodzice podopiecznych przynosili węgiel, byśmy mogli się ogrzać - mówi Małgorzata Jabłońska, dyrektor Niepublicznej Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Osób z Autyzmem, która działa przy Towarzystwie Autyzmu w Toruniu . - To także moment, żeby zwrócić uwagę na problem autyzmu, który dotyka przecież całych rodzin.

Organizacja powstała z inicjatywy prof. Jacka Błeszyńskiego z toruńskiego UMK oraz grupy jego ówczesnych studentów. Było to ponad dekadę temu. Początkowo działała w strukturach Krajowego Towarzystwa Autyzmu zrzeszającego rodziców dzieci dotkniętych tą chorobą. Z czasem jednak przekształciła się w Towarzystwo Autyzmu w Toruniu z własną specjalistyczną poradnią oraz świetlicą terapeutyczną. W tej chwili pod opieką stowarzyszenia znajduje się 80 osób - są to małe dzieci, młodzież oraz dorośli dotknięci autyzmem. Prowadzi ono szeroką diagnostykę, terapię oraz służy wszelką pomocą rodzicom. Ostatnio nawet badane było dziecko uchodźców z Dagestanu.

- Z danych wynika, że dla osób dorosłych dotkniętych autyzmem nie ma żadnej oferty, a prawda jest taka, że wraz z zakończeniem edukacji dla naszych podopiecznych zaczynają się prawdziwe problemy - tłumaczy Małgorzata Jabłońska. - Stąd pomysł, by na naszym terenie wzorem Irlandii i Francji stworzyć tzw. farmę życia. To ośrodki dzienne przeznaczone specjalnie dla osób autystycznych. Doświadczenie pokazuje bowiem, że autyści funkcjonują wyłącznie wśród autystów bądź ludzi zdrowych. Ich integracja z innymi niepełnosprawnymi nie udaje się.

Farmą życia może być np. opuszczone i potem odpowiednio przygotowane gospodarstwo na wsi. Schronienie mogliby znaleźć tam m.in. dorośli z autyzmem, których rodzice trafiają do szpitala. - To ogromny problem dla osób posiadających dorosłe dzieci z autyzmem. One wciąż myślą o tym, co stanie się z ich chorymi dziećmi, gdy oni umrą. Farma życia to byłoby rozwiązanie - dodaje Małgorzata Jabłońska.

W tej chwili organizacja prowadzi szeroko zakrojone działania, by zdobyć fundusze na powołanie farmy życia. Jak mówią pracujący tam ludzie, od swoich podopiecznych uczą się czegoś nowego każdego dnia. - Autystycy nie potrafią kłamać i oszukiwać. Mamy tu też dorosłego mężczyznę, który przyjeżdża do nas w każdy poniedziałek. Ten dzień to dla niego prawdziwe święto - przekonują.


Warto wiedzieć

Towarzystwo Autyzmu mieści się przy ul. Kanałowej 16 w Toruniu, tel. 607-036-648.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie