Mateusz Jabłoński obudził się ze śpiączki! "Żyje! Obudził się! Mati ma się dobrze!"

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Facebook
Wspaniałe informacje przekazał w poniedziałkowy (27 września) wieczór Mirosław Jabłoński, ojciec Mateusza, 15-letniego żużlowca, który miesiąc temu miał wypadek na toruńskiej Motoarenie. Młodziutki zawodnik wybudził się ze śpiączki i, jak wynika z wpisu ojca, jego życie nie jest już zagrożone.

Straszny wypadek, do którego doszło 27 sierpnia 2021 roku, odbił się szerokim echem w całej Polsce. Podczas treningu Jabłoński, przymierzany do młodzieżowego składu Apatora na przyszły rok, zahaczył przednim kołem swojego motocykla o maszynę jadącego przed nim innego juniora i z impetem uderzył w bandę.

Warto przeczytać

Pierwsze informacje mówiły, że stan adepta jest krytyczny - w internecie pojawiły się nawet upiorne plotki uśmiercające nastolatka. Dzień po wypadku syna głos zabrał jego ojciec, który zaapelował o powstrzymanie się od tego rodzaju komentarzy i potwierdził, że trwa walka o życie Mateusza. Kolejny apel Mirosława dotyczył zaprzestania powtarzających się ze strony kibiców i dziennikarzy telefonów do szpitala.

Przez następne cztery tygodnie panowała cisza. W poniedziałkowy wieczór, miesiąc po wypadku, Mirosław Jabłoński przekazał jednak wspaniałą informację - Mateusz obudził się ze śpiączki. Wszystko wskazuje więc na to, że choć jego droga do pełni zdrowia będzie czasochłonna, najgorsze jest już za 15-latkiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie