Mielewczyk znów w grze

Alicja Cichocka
Biznesmen Krzysztof Mielewczyk znów wszedł do gry o Polmos. W ostatniej chwili złożył pozaprzetargową ofertę. Chce kupić fabrykę wódek za 12 mln złotych.

Biznesmen Krzysztof Mielewczyk znów wszedł do gry o Polmos. W ostatniej chwili złożył pozaprzetargową ofertę. Chce kupić fabrykę wódek za 12 mln złotych.

Oferta nie została przyjęta, ale sąd obniżył cenę, za jaką jest gotów sprzedać Polmos. Z 15 mln 700 tys. zł do... 12 mln złotych i dał zezwolenie na sprzedaż zakładu z wolnej ręki. Co to w praktyce oznacza? - Jeśli nie znajdzie się nikt, kto da więcej niż 12 mln zł, będę mogła wybrać ofertę pana Mielewczyka - informuje Katarzyna Fuks, syndyk masy upadłościowej.

Wczoraj Polmos miał zostać zlicytowany, ale nic takiego się nie stało, bo nie było żadnego chętnego. Krzysztof Mielewczyk był jedynym, który odpowiedział pozaprzetargowo.

<!** reklama>Teraz syndyk musi powiadomić wszystkich, którzy byli zainteresowani Polmosem, o sprzedaży z wolnej ręki. Także tych, którzy ofert nie składali, ale np. tylko oglądali zakład. Syndyk ma na to czas do 25 marca. Chodzi o kilkanaście podmiotów, w tym tajemniczą spółkę Aqua Life, która do tej pory mieszała szyki Mielewczykowi, podbijając cenę Polmosu. Zgłaszała chęć kupna, proponując nawet 21 mln zł, po czym nie wpłacała wadium.

- Takim zabiegom nie będę ulegać - zapewnia syndyk Katarzyna Fuks. - Jeśli oferent wyrazi zainteresowanie, będzie musiał wyłożyć całość kwoty. Swoją ofertę będzie mogła modyfikować również Fabryka Wódek Kopernik (czyli Krzysztof Mielewczyk - dop. red.) - zaznacza syndyk.

Mielewczyk może zejść do ceny, jaką pierwotnie proponował za Polmos, czyli do 8 mln zł, ale na wszelkie zmiany będą musiały zgodzić się rada wierzycieli oraz sąd.

Biznesmenowi, który w połowie stycznia wypowiedział dzierżawę Fabryki Wódek Kopernik w dawnym Polmosie, teraz dzierżawa została przedłużona na czas nieokreślony z możliwością wypowiedzenia. - Cofnę wypowiedzenia rozdane pracownikom, część osób przywrócę do pracy. Fabryka nie przestaje produkować - mówi Krzysztof Mielewczyk.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie