Multikluby

Jakub Pieczatowski
Wisła Kraków dzięki korzystnym dla siebie rezultatom 26 kolejki, uczyniła ogromy krok w stronę piłkarskiego tytułu mistrza Polski. Nie wiem, jaka katastrofa musiałaby się wydarzyć, aby w czterech ostatnich meczach sezonu „Biała Gwiazda” nie zdobyła trzech punktów. Tym samym krakowski klub - zakładając optymistyczny dla piłkarzy rozwój sytuacji - będzie świętował w tym sezonie swój drugi złoty medal.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/Pieczatowski_Jakub_(P).jpg" >Wisła Kraków dzięki korzystnym dla siebie rezultatom 26 kolejki, uczyniła ogromy krok w stronę piłkarskiego tytułu mistrza Polski. Nie wiem, jaka katastrofa musiałaby się wydarzyć, aby w czterech ostatnich meczach sezonu „Biała Gwiazda” nie zdobyła trzech punktów. Tym samym krakowski klub - zakładając optymistyczny dla piłkarzy rozwój sytuacji - będzie świętował w tym sezonie swój drugi złoty medal.

Wszak w połowie kwietnia po mistrzowski tytuł sięgnęły koszykarki Wisły. Zawsze podziwiałem kluby wielosekcyjne, które starają się utrzymywać na wysokim poziomie wszystkie swoje zespoły. Szczególnie w obecnych czasach jest niezwykle trudne i wielu prezesów rezygnuje z mniej utytułowanych czy rentownych drużyn, skupiając się na tych, które dają szanse na splendor i zainteresowanie mediów. Do tego dochodzi rozczłonkowanie, bo w niektórych rozgrywkach zespoły muszą być sportowymi spółkami akcyjnymi, a w innych nie ma tego obowiązku. W Polsce do multiklubów, mających co najmniej dwie ekipy w najwyższej klasie rozgrywkowej, śmiało można zaliczyć: Cracovię, łódzkie ŁKS i Widzew, Zagłębie Lubin, Lechię Gdańsk czy Arkę Gdynia. Ale tylko Wisła (i Cracovia w hokeju na lodzie) zdobywa tytuły. Choć i tak jej dokonania bledną, jeśli spojrzymy na to, co może w tym sezonie osiągnąć Barcelona.

<!** reklama>Piłkarze tego klubu już cieszą się z mistrzostwa kraju, a niedługo mogą dołożyć kolejny sukces czyli Klubowy Puchar Europy. Na podwójną koronę mogą też liczyć szczypiorniści Barcelony - złoto w lidze, co im się nie udało od pięciu lat, i triumf w Lidze Mistrzów, w której awansowali do turnieju Final Four. I wreszcie w koszykówce. Puchar Króla padł już łupem Barcy, a rywalizację w play off rozpocznie jako najwyżej rozstawiona drużyna, więc w każdej rundzie będzie miała przewagę własnego parkietu. W wariancie superoptymistycznym zespoły Barcelony mogą zatem zdobyć w tym sezonie trzy tytuły mistrzowskie i dwa puchary europejskie. Istny fenomen.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie