Na sen po opinii psychiatry

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Starsze osoby narzekają na utrudnienia w korzystaniu z leków nasennych na receptę. Każe im się czekać w długich kolejkach do poradni psychogeriatrycznej. Czasami słusznie.

Starsze osoby narzekają na utrudnienia w korzystaniu z leków nasennych na receptę. Każe im się czekać w długich kolejkach do poradni psychogeriatrycznej. Czasami słusznie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169228" sub="Wybór leków nasennych w aptekach jest olbrzymi. Od niektórych po dłuższym okresie stosowania można się uzależnić / Fot. Adam Zakrzewski">- Gdy mój mąż Stefan był ostatnio w ośrodku zdrowia, lekarka zapowiedziała, że receptę na lek na bezsenność wydaje mu po raz ostatni. Mąż ma iść do psychiatry, żeby ten wydał opinię, czy może pobierać te leki nasenne. To podobno nowy wymóg funduszu - denerwuje się torunianka, pani Gertruda.

<!** reklama>Kobieta dodaje, że ten sam lek, do którego zresztą fundusz nie dopłaca ani grosza, zażywa wielu jej znajomych. Ona też go stosuje i jego tańszy zamiennik od dwóch lat. Dotąd nie było kłopotu z dostaniem recepty. A tu nagle utrudnienia. W dodatku w Miejskiej Przychodni Specjalistycznej przy Uniwersyteckiej do psychiatry pan Stefan nie mógł się zarejestrować ze względu na wiek. Gdy jest się osobą starszą (on ma 76 lat) trzeba iść na Skłodowskiej-Curie.

Sprawdziliśmy. W Poradni Psychogeriatrycznej Wojewódzkiego Ośrodka Lecznictwa Psychiatrycznego w Toruniu,zapisują dopiero od 1 kwietnia - na okres od maja do września.

- Jeśli uda się dodzwonić 1 kwietnia, ma pani szansę na termin majowy. Najlepiej przyjść osobiście - zaznacza rejestratorka sugerując, że można w międzyczasie spróbować leków bez recepty.

Barbara Nawrocka, rzecznik kujawsko-pomorskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia podkreśla, że z ich strony nie wyszły żadne nowe przepisy dotyczące zapisywania leków nasennych.

- Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej może wypisywać wszystkie leki - zapewnia rzecznik Nawrocka. - Nawet te zaordynowane przez specjalistę. Jeśli specjalista stawia diagnozę i każe pacjentowi zgłosić się za rok, w międzyczasie chory nie może być przecież pozbawiony leków. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wypisał je lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Leków w 100 procentach płatnych przez pacjenta my jednak nie kontrolujemy. Specyfik, o który chodzi, jest lekiem nowszej generacji. Podobno długotrwałe branie tego leku uzależnia. Być może lekarz z troski o zdrowie pacjenta zalecił konsultację z psychiatrą.

Okazuje się, że wielu lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zaleca kontakt z psychiatrą pacjentom, którym przez długi czas ordynują ten sam lek nasenny.

- I bardzo dobrze robią. Jeśli chodzi o lek z grupy uzależniających, lekarze mają uzasadnione obawy, czy dany lek jest nadal wskazany. Może należy go zmienić na mniej uzależniający, bo potem my mamy problem. Może bezsenność ma inne podłoże - tłumaczy dr Marzena Maryniak-Wiśniewska, kierownik Poradni Psychogeriatrycznej WOLP. - Opinie wydajemy po zbadaniu pacjenta. Rejestrujemy na ogólnych zasadach.

WARTO WIEDZIEĆ

Ogólnym kryterium przyjęcia do poradni psychogeriatrycznej jest wiek - ukończone 65 lat (pacjenci młodsi - z podejrzeniem zespołu otępiennego); nie jest potrzebne skierowanie od lekarza.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrzej ciesieski

odwiedzcie panstwo strone benzo.org .uk dowiecie sie prawdy kktorej maryniiak wam nigdy nie powie

Dodaj ogłoszenie