Narkotyki w akademiku w Toruniu! Wartość: 100 tys. zł!

Narkotyki w akademiku w Toruniu! Wartość: 100 tys. zł!

Alicja Cichocka-Bielicka, Paweł Kędzia

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Studenci matematyki i fizyki usłyszeli zarzuty posiadania i handlu narkotykami. Ich zatrzymanie poprzedziła kilkudniowa obserwacja w akademiku.
Marihuanę studenci trzymali w pokojach, specjalnie się nie kryjąc. Dlaczego nikt się tym nie zainteresował?

Marihuanę studenci trzymali w pokojach, specjalnie się nie kryjąc. Dlaczego nikt się tym nie zainteresował? ©policja

Od dłuższego czasu policjanci z Golubia-Dobrzynia rozpracowywali grupę, która dostarczała narkotyki na teren tamtejszego powiatu. We wrześniu doszło do przypadkowego zatrzymania. Policjanci chcieli pomóc mężczyźnie, który leżał na ulicy. W plecaku miał 23 gramy marihuany. Po nitce do kłębka policjanci trafili do narkotykowego źródła.

Zobacz galerię: Narkotyki w toruńskim akademiku

Trzech studentów



W poniedziałek funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu weszli do Domu Studenckiego nr 2 przy ul. Mickiewicza w Toruniu, gdzie zatrzymali trzech studentów: matematyki i fizyki, mieszkańców Bydgoszczy (21 lat), Płocka (22 lata) i Radziejowa (23 lata).

- Funkcjonariusze po wejściu do pokoju 22-latka zobaczyli narkotyki, dosłownie wszędzie - ustawione na półkach w słoikach, suszone w szafie, a nawet w szufladach biurka - relacjonuje asp. Justyna Skrobiszewska, oficer prasowy policji w Golubiu-Dobrzyniu. - W trakcie przeszukania pokoju 21-latka i 23-latka, kryminalni również natrafili na zakazane substancje.

Łącznie policjanci zabezpieczyli w trzech pokojach prawie 2,6 kg marihuany i 11 piktogramów (dawek) LSD. Towar o czarnorynkowej wartości ponad 90 tys. złotych trafił do policyjnego depozytu.

- Sprawa jest rozwojowa - przyznaje Jarosław Kosiński, szef Prokuratury Rejonowej w Golubiu-Dobrzyniu. - Łącznie jest już podejrzanych pięć osób.

Zatrzymanie poprzedziło kilkudniowe rozpoznanie. Policjanci zadekowali się w tym samym akademiku, co podejrzani studenci.

Ujawniamy szczegóły



Znamy szczegły operacyjne tej sprawy. Jak wynika z naszych informacji zatrzymani studenci byli wcześniej przez kilka dni wieczorami i nocą obserwowani przez policyjnych tajniaków z pokoju w innym akademiku UMK. Współpraca władz UMK i policji w tej sprawie musiała być ścisła. Trudno wyobrazić sobie, że pokój w sąsiednim akademiku udostępniano policji bez wiedzy i zgody najwyższych władz toruńskiego uniwersytetu.

Jakie działania podejmie uczelnia wobec studentów?

- Zgodnie z obowiązującymi na UMK procedurami ewentualne działania wobec studentów, u których znaleziono narkotyki, mogą zostać podjęte po oficjalnym zawiadomieniu władz uniwersyteckich o wynikach postępowania w sprawie przez organa ścigania - informuje Ewę Walusiak - Bednarek z biura prasowego UMK.

Na policyjnych zdjęciach widać, że studenci specjalnie nie kryli się ze swoim towarem. Dlaczego mimo to przez dłuższy czas zajmowali się procederem nie niepokojeni?

- Wystarczyło wejść i już czuć - mówią śledczy.

Do pokojów nie wchodzą



- Nie kontrolujemy pokoi studentów w naszych akademikach, w tym względzie mają całkowitą swobodę - odpowiada Ewa Walusiak-Bednarek.

Pod nieobecnośc studenta portierka ani nawet kierownik akademika nie może wejść do pokoju, nie może tego zrobić nawet jeśli na studenta są skargi.

- Robi to tylko w obecności studenta - zastrzegają w biurze prasowym UMK.

W opisywanym przypadku nie było zgłoszeń ani skarg na zatrzymanych studentów.

To wręcz zachęta dla przestępczego światka, żeby swoją działalność lokalizować właśnie w akademikach, gdzie studenci bez niczyjej kontroli mogą oddawać się dowolnym, również jak widać nielegalnym aktywnościom.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zmartwiony (gość)

Zgłoś naruszenie treści

nawet sobie w dzisiejszych czasach nie można spokojnie zioła zajarać. Taki później efekt, że ludzie kombinują gdzie listki ususzyć

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo