Niedosyt

Redakcja
Władimir Putin ma świadomość, że w takim kraju jak Rosja trudno jest premierowi zaimponować rodakom gawędząc o reformach w gospodarce. Stąd też troska Putina, by w powodzi nudnych doniesień o pracy dla ojczyzny pojawiały się smaczki, wzmacniające wizerunek prawdziwego mężczyzny, którym każdy Rosjanin chce być.

<!** Image 1 align=left alt="Image 165926" >Władimir Putin ma świadomość, że w takim kraju jak Rosja trudno jest premierowi zaimponować rodakom gawędząc o reformach w gospodarce. Stąd też troska Putina, by w powodzi nudnych doniesień o pracy dla ojczyzny pojawiały się smaczki, wzmacniające wizerunek prawdziwego mężczyzny, którym każdy Rosjanin chce być.

Sukces Putina polega na tym, że choć publicznie nie pije gorzałki szklankami, nie popisuje się zapasami z niedźwiedziem i nie baraszkuje z gołymi dziewojami na śniegu, to odpowiada na zapotrzebowanie tych, którzy za takim portretem władcy Rosji tęsknią. Nowy, lepszy, prawdziwy Ruski zna język obcy i umiar w spożywaniu trunków. Przewagę fizyczną okazuje tylko w sportach walki. Zgodnie z duchem czasów w towarzystwie niedźwiedzi i tygrysów pojawia się jedynie propagując ochronę drapieżników. Spotkanie z tygrysem było okazją do dyskretnego wspomnienia, że otoczenie premiera nie podzielało jego zapału do bliskiego kontaktu z kociakiem. Jest naturalną konsekwencją, że mężczyzna, który nie przestraszył się bliskości z tygrysem, nie może cofnąć się przed udzieleniem wywiadu znanej modelce Naomi Campbell, porównywanej do wściekłej pantery. Putin z wdziękiem opowiadał o kalendarzu erotycznym, wyprodukowanym specjalnie na jego urodziny przez studentki dziennikarstwa. Przy okazji sprzedał nowy rys swojej kreacji. Facet potrafi z autoironią dystansować się od wizerunku twardziela.

<!** reklama>

Ze względu na przewlekły wiek premier Włoch Silvio Berlusconi nie może popisywać się przed rodakami jako gladiator. Rezolutnie skupił się na podkreślaniu swojej męskości i powodzeniu u dam, co na arenie międzynarodowej nie znajduje uznania, ale Włosi go za to lubią. Nieważne, ile to kosztuje, ile lat mają uczestniczki zabaw „bunga bunga” w prywatnej rezydencji premiera. Panie są umiarkowanie dyskretne, ale solidarnie umacniają wizerunek jurnego Silvio. Minister obrony zdradził, że nową narzeczoną premiera jest młoda, piękna, zdecydowanie pełnoletnia Włoszka. Kiedy czytam, że nasz premier Donald Tusk ciągle piłkę kopie, to odczuwam niedosyt.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie