MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowa konkurencja na igrzyskach. Dawid Tomala: W sztafecie możemy walczyć o najwyższe lokaty

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Sylwia Dąbrowa
Mistrz olimpijski z Tokio w chodzie na 50 km Dawid Tomala uważa, że w konkurencji sztafet, która w Paryżu zadebiutuje w olimpijskim programie, biało-czerwonych stać na walkę o najwyższe lokaty. 21 kwietnia Tomala wraz z Katarzyną Zdziebło podczas drużynowych mistrzostw świata w Antalyi w sztafecie na dystansie maratonu (42,195 km) zajęli 23. miejsce i wywalczyli kwalifikację do paryskich igrzysk. Sztafeta polega na tym, że mężczyzna i kobieta dwukrotnie pokonują dystans wynoszący ok. 10,5 km.

- Naszym celem było zdobycie kwalifikacji. To zrobiliśmy, co jest najważniejsze, natomiast jeśli chodzi o sam start, to nasze wyobrażenia zderzyły się z rzeczywistością. Do tego występu trzeba podejść taktycznie. Lepiej iść wolniej pierwsze 10 km i zostawić sobie więcej sił na drugą połowę niż od początku maszerować na skraju swoich możliwości, bo na drugim odcinku słono się za to płaci. Wiem, że możemy zrobić bardzo duży progres na tym dystansie. Nie zwracam uwagi na miejsce, jakie zajęliśmy, bo popełniliśmy dużo błędów. Nasze możliwości w sztafecie są jednak takie, że możemy walczyć o najwyższe lokaty" - powiedział Tomala.

Złoty medal DMŚ w sztafecie mieszanej zdobyli Włosi Francesco Fortunato i Valentina Trapletti, a na podium obok nich stanęli Japończycy Koki Ikeda i Kumiko Okada oraz Hiszpanie Alvaro Martin i Laura Garcia-Caro.

- Konkurencja jest bardzo mocna. Włosi, Hiszpanie czy Japończycy pokazali, że są doskonale przygotowani. Jednak tabela zawodów w Antalyi w Paryżu może zmienić się o 180 stopni. Trzeba robić swoje i pracować, żeby wszystko zagrało - podkreślił.

Tomala w igrzyskach w Tokio wygrał chód na 50 km i został drugim polskim mistrzem olimpijskimi, po Robercie Korzeniowskim, w tej konkurencji. Światowa federacja (World Athletics) wprowadziła potem duże zmiany w chodzie sportowym. W Paryżu, oprócz sztafety mieszanej, odbędzie się tylko chód na 20 km. Rywalizacja na 50 km przeszła do historii.

Jeśli mógłbym wybierać, to wolałbym startować na 50 km. Ja i moi koledzy mamy problem na tym krótszym dystansie. Wraz z wiekiem buduje się wytrzymałość, którą trudno potem przełożyć na szybkość. Czasami to jest wręcz niemożliwe. Cały czas mocno walczymy, lecz nasz organizm się buntuje, bo chciałby iść w drugą stronę. World Athletics szuka czegoś, co zachęci potencjalnego kibica do naszej konkurencji. Dopiero po czasie okaże się, czy to dobry ruch.

Jego zdaniem lekkoatletyka jest piękna właśnie dlatego, że długo miała jakieś standardy.

Dzięki nim można było porównywać obecne wyniki do tych sprzed 100 czy 50 lat. Teraz trochę zostało to zaburzone. Mam sentyment do dystansu 50 km. Czekam na to, co przyniesie przyszłość.

34-latek nie wypełnił jeszcze minimum olimpijskiego na 20 km, które wynosi 1:20.10. Aby je osiągnąć, musiałby poprawić rekord życiowy (1:20.30). Będzie miał ku temu okazję 5 maja, gdy w Warszawie odbędzie się trzecia edycja zawodów Korzeniowski Warsaw Race Walking Cup, zaliczanych do prestiżowego cyklu World Athletics Race Walking World Tour Gold.

- W tym sezonie jeszcze nie startowałem na 20 km. Dla nas zaczyna się teraz drugi etap, czyli walka o indywidualną kwalifikację na igrzyska. Przed nami co najmniej trzy starty, w których będziemy mogli o to powalczyć. "Peleton" bardzo mocno przyspieszył. To ciągnie do przodu i dodaje rozpędu. Jeśli startuje się z mocnymi zawodnikami, to łatwiej o dobre czasy - powiedział chodziarz.

W maju i w czerwcu czeka Tomalę kilka sprawdzianów.

Pod koniec maja w La Coruni są zawody na 20 km. Później czekają nas mistrzostwa Europy w Rzymie. Następnie start w Katowicach na Mocnej Piątce, gdzie będzie chód oraz biegi na 5 i 10 km. Wszystkich serdecznie zapraszam, bo jest piękna trasa. Następnie mistrzostwa Polski na 10 000 m w Bydgoszczy.

Lekkoatleci do końca czerwca mogą walczyć o kwalifikację olimpijską. Podczas igrzysk w chodzie na 20 km może wystartować po 48 kobiet i mężczyzn, w tym maksymalnie trzech zawodników z jednego kraju, którzy wypełnią minimum lub awansują poprzez wysokie miejsce w światowym rankingu. Reprezentacja Polski będzie mogła wystawić jedną sztafetę. Wystartują w niej Tomala lub Maher ben Hlima oraz Zdziebło lub Olga Chojecka.

- Będziemy wiedzieć, kto ma minima, bo z końcem czerwca rankingi się zamykają, i PZLA podejmie decyzję. Zawodów jest bardzo dużo w bardzo krótkim czasie. Będę musiał wybierać, gdzie startować. Żeby pojechać na igrzyska, potrzebuję jednego wybitnego startu" - zauważył Tomala.

Mistrz olimpijski z Tokio wierzy, że pojedzie do Paryża. Jednak w stolicy Francji nie nastawia się na zdobycie medalu za wszelką cenę.

Sztafecie towarzyszą inne emocje. Chciałbym nie zawieźć partnerki – Kasi Zdziebło czy Olgi Chojeckiej. Nie będę sam na trasie. To dla mnie bardzo motywujące. Jeśli przyjdzie chwila zwątpienia, to wiem, że jeszcze ktoś na mnie liczy. W obu konkurencjach chciałbym powalczyć o "ósemkę" i wziąć wszystko, co będzie wyżej. Dawanie sobie luzu psychicznego wpływa bardziej pozytywnie niż nastawianie się, że jadę po medal. To duży balast.

W lipcu przed igrzyskami w Paryżu chodziarze pojadą na obóz wysokogórski.

- Im szybciej się dowiemy o tym, czy jedziemy do Paryża, tym lepiej. Wszystko musi być dokładnie wyliczone i zgrywać się czasowo. Mamy sprawdzone miejsca, do których chcielibyśmy pojechać. Będzie to Francja albo Szwajcaria. Na pewno góry. Większość lipca spędzimy na bezpośrednim przygotowaniu startowym. 10 dni przed datą występu przyjedziemy do Paryża i zejdziemy z obciążeń, żeby nabrać energii i walczyć o kolejne medale - podsumował Tomala.

Olimpijski chód na 20 km zaplanowano na 1 sierpnia. Natomiast 7 sierpnia odbędzie się sztafeta na dystansie 42,195 km.

Źródło: PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nowa konkurencja na igrzyskach. Dawid Tomala: W sztafecie możemy walczyć o najwyższe lokaty - Sportowy24

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska