O prymat wśród amatorów

Karol Piernicki
Przed nami decydujące rozstrzygnięcia w Grudziądzkiej Amatorskiej Lidze Siatkówki. W sobotę w hali na osiedlu Mniszek rozegrane zostaną finałowe mecze.

Przed nami decydujące rozstrzygnięcia w Grudziądzkiej Amatorskiej Lidze Siatkówki. W sobotę w hali na osiedlu Mniszek rozegrane zostaną finałowe mecze.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171812" sub="Zespół LZS Zryw Wielki Lubień wciąż walczy o jak najwyższą pozycję na podium na zakończenie zmagań ligowych Fot. Nadesłana">W końcowej klasyfikacji sezonu zasadniczego pierwsze miejsca zajęły zespoły juniorów Stali Grudziądz, Net, Kontur oraz ekipa LZS Zryw Wielki Lubień. To właśnie te cztery drużyny walczą o medale, a pozostali o pozycje 5-8. Ostatnie mecze zaplanowano na jutro, na godz. 15. Wszyscy uczestnicy chwalą imprezę, choć widać pewien mankament.

W hali lepiej w zimie

- GALS spełnia swoje cele, bo popularyzuje ten ciekawy sport - przekonuje Zbigniew Ponikowski, trener i zawodnik drużyny Zryw Wielki Lubień. - Przydałoby się pomyśleć nad wcześniejszym rozgrywaniem ligi, bo teraz, gdy robi się ciepło, nie zawsze wszyscy pojawiają się w hali. Gdybyśmy rozgrywali mecze w porze zimowej, takie sytuacje nie powinny się zdarzać.

<!** reklama>Z niezbyt fortunnego terminarza zdają sobie sprawę twórcy ligi, choć nie wszystko zależy od nich samych.

- Rozgrywamy mecze w hali na osiedlu Mniszek, a jest ona we wcześniejszym terminie zajęta przez innych - informuje Zbigniew Lewandowski, organizator zawodów. - Niemniej jednak będziemy starali się to w przyszłości zmienić.

Liga ma charakter amatorski. Zespoły składają się z osób, które na co dzień uczą się lub pracują. Mimo to, wszyscy trenują i spotykają się na meczach, bo sport to zdrowie.

- Ćwiczymy raz lub dwa razy w tygodniu - zdradza Zbigniew Ponikowski. - Zdarza się, że spotykamy się na wspólnym treningu w niedzielę po obiedzie. Wtedy to umawiamy się telefonicznie, tak trochę po partyzancku. Ale wszystko robimy to z przyjemnością.

Grają dla przyjemności

Nie zawsze jednak uda się skompletować optymalny skład. Dlatego, w zgodnej opinii wielu, na głównego faworyta rozgrywek wyrastają młodzi siatkarze Stali, bo tu problemów kadrowych jest najmniej.

- Udaje nam się zebrać prawie zawsze cały zespół, ale gramy w lidze dla przyjemności, a nie dla wygranej za wszelką cenę - mówi Leszek Krawiecki, szkoleniowiec młodych siatkarzy. - Startujemy w GALS od wielu lat i jeszcze nigdy nie wygraliśmy. Teraz mamy na to szansę, ale żadnej presji nie odczuwamy.

Dla zespołu, który reprezentuje miasto w rozgrywkach wojewódzkich, występy wśród amatorów to doskonała forma uzupełniająca po krótkim sezonie ligowym.

- Przede wszystkim możemy ogrywać się z mocnymi przeciwnikami, bo w niektórych ekipach jest wielu świetnych zawodników - dodaje trener Krawiecki. - Taka impreza służy także młodszym graczom naszej ekipy, bo dostają ode mnie więcej szans na grę o punkty i przez to wejdą należycie przygotowani do drużyny na kolejny sezon - dodaje trener.

Warto wiedzieć

  • końcowa kolejność po rundzie zasadniczej: 1. Stal-juniorzy, 2. Kontur, 3. Net, 4. Zryw Wielki Lubień, 5. Zakład Karny nr 2, 6. Ochotnicza Straż Pożarna ze Świecia n/Osą, 7. Glaz-Tech, 8. Grzmoty
  • dotychczasowe wyniki fazy finałowej: Zryw-Net 2:0, Net-Stal 1:2, Stal-Zryw 2:1
  • ostatnie mecz rozegrane będą już w sobotę, grupa finałowa: Kontur-Net, Zryw-Kontur, Kontur-Stal; grupa o miejsca 5-8: Grzmoty-Glaz-Tech, OSP-Grzmoty, Glaz-Tech-OSP.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie