O zarobkach rozmawiają bardzo otwarcie

ac-b
W czym są dobrzy, a czego im brakuje? Sprawdziliśmy, co o świeżo upieczonych absolwentach uczelni z regionu sądzą toruńscy pracodawcy.

W czym są dobrzy, a czego im brakuje? Sprawdziliśmy, co o świeżo upieczonych absolwentach uczelni z regionu sądzą toruńscy pracodawcy.

Podczas studiów nie próżnują. Najlepsi zdobywają doświadczenie na praktykach w międzynarodowych firmach, realizując poważne projekty. Ci, którym nie udało się wyjechać za granicę, czas pomiędzy wykładami spędzają pracując dorywczo lub poświęcając się społecznym przedsięwzięciom, np. wolontariatowi. Tak widzi absolwentów uczelni z regionu jedna z największych w Toruniu firm, Cereal Partners Poland Toruń - Pacific. - Mają całkiem pokaźne zaplecze zawodowe, znają po dwa języki obce, co jeszcze do niedawna było rzadkością - wylicza Jarosław Szczepanowski, rzecznik CPP - Toruń Pacific.

<!** reklama>- Otwarci na nowe doświadczenia, zaangażowani w pracę - mówi o absolwentach Joanna Majdan z toruńskiej Grupy Neuca (dawny Torfarm). Z drugiej jednak strony optymizm i zaangażowanie w pracę na nic zda się, gdy trzeba wykazać się konkretnymi umiejętnościami. - Często braknie im wiedzy praktycznej, niezbędnej w codziennej pracy - przyznaje Joanna Majdan.

W toruńskim oddziale Allegro absolwentów, szczególnie z toruńskiego uniwersytetu, dzieli się na teoretyków, których wiedzę trudno przełożyć na konkretne umiejętności, oraz pasjonatów oblatanych w językach programowania, szczególnie PHP. Bywa, że ci ostatni ze studiami informatycznymi nie mają nic wspólnego, za to posiadają umiejętności niezwykle cenne dla toruńskiego działu IT Allegro. Różnie bywa także z tzw. miękkimi umiejętnościami toruńskich absolwentów. - Bywa, że podczas rozmowy recytują wyuczone formułki z serwisów przygotowujących do rozmów kwalifikacyjnych. Już przy drugim kandydacie można poznać, że człowiek na pamięć nauczył się odpowiadać - mówi Anna Iller z Cokupic.pl, toruńskiej grupy Allegro.

- Chcą mieć jasno sprecyzowany zakres swoich obowiązków, preferują elastyczny czas pracy. Nie boją się też mówić o swoich wymaganiach finansowych - dodaje rzecznik CPP Toruń - Pacific, Jarosław Szczepanowski. Z oceną, czy to zaleta, czy może wada, rzecznik ma jednak problem. - Wcześniej krygowali się. Obecnie bardzo otwarcie pytają o zarobki - przyznaje. Jak mówi, potrafią szybko, czasem nawet zbyt pochopnie odrzucić propozycję, która nie spełnia ich oczekiwań. - Nierzadko słabo orientując się w realiach lokalnego rynku pracy - dodaje rzecznik.(ac-b)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie