Odpis wydali na dożywianie

Justyna Wojciechowska-Narloch
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Mapy, meble, tablice interaktywne, a nawet dozowniki do mydła - m.in. na takie cele placówki oświatowe przeznaczały w ubiegłych latach pieniądze otrzymane w ramach 1 proc. podatku.

Mapy, meble, tablice interaktywne, a nawet dozowniki do mydła - m.in. na takie cele placówki oświatowe przeznaczały w ubiegłych latach pieniądze otrzymane w ramach 1 proc. podatku.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166979" sub="Pieniądze pozyskane w ramach 1 proc. podatku za pośrednictwem TSPS mogą posłużyć na przykład na zakup nowych zabawek dla przedszkolaków / Fot. Grzegorz Olkowski">Ani szkoły, ani przedszkola nie mają statusu organizacji pożytku publicznego, czyli zgodnie z prawem, nie można wesprzeć ich bezpośrednio odpisem podatkowym przy rozliczeniu rocznym. Furtkę znalazło jednak Toruńskie Stowarzyszenie Pomocy Szkole, które jest tego rodzaju organizacją i za jego pośrednictwem można zgodnie z przepisami podreperować budżet wybranej szkoły czy przedszkola.

- Jesteśmy organizacją pożytku publicznego uprawnioną do otrzymania 1 proc. podatku. Przekazujący nam swoje pieniądze podatnicy mogą jednocześnie w zeznaniu wskazać tzw. cel szczegółowy. Tym celem może być konkretna szkoła czy przedszkole - tłumaczy Marzena Meler z TSPS. - Za naszym pośrednictwem gotówka trafi do wskazanej przez podatnika placówki.

<!** reklama>W 2009 roku w ramach 1 proc. podatku za pośrednictwem TSPS do toruńskich placówek oświatowych trafiło ponad 389 tys. zł. Wydano je głównie na komputery, sprzęt audio-video, meble, ale również na szkolne wycieczki, dożywianie i nagrody dla uczniów. W przedszkolach natomiast pieniądze te posłużyły sfinansowaniu m.in. modernizacji placów zabaw i ogrodów, zakupowi nowych zabawek i pomocy edukacyjnych.

Dla placówek oświatowych utrzymujących się z funduszy przekazywanych przez samorząd liczy się każde wsparcie finansowe. Pieniędzy z budżetu wystarcza na opłacenie bieżących rachunków, pensje oraz inne niezbędne wydatki. Gorzej jest natomiast z doposażeniem szkół i przedszkoli w pomoce naukowe, nowe książki do bibliotek, a nawet artykuły pierwszej potrzeby - takie jak mydło czy papierowe ręczniki do toalet. Pieniędzy brakuje nawet tym placówkom, które dorabiają sobie wynajmując sale gimnastyczne, baseny czy boiska.

- Wiadomo, że oświata to worek bez dna i ciągle są jakieś braki. Ze sprawozdań, które w minionych latach przekazały nam szkoły, wynika, że niektórym z nich udało się zebrać z 1 proc. podatku całkiem spore sumy. Wiemy, że zrobili za to solidne zakupy - dodaje Marzena Meler.

Michał Śledziński, ojciec 8-letniego Kuby do tej pory nie wiedział, że za pośrednictwem TSPS może wesprzeć podstawówkę, do której chodzi jego syn.

- Dowiedziałem się przypadkiem podczas rozmowy z siostrą, która ma swoje dziecko w przedszkolu przy ul. Sucharskiego. Tam rodzicom rozdawano ulotki z informacją o możliwości przekazania 1 proc. podatku - opowiada mężczyzna. - Zawsze miałem problem z podjęciem decyzji, komu dać te pieniądze. Tyle jest organizacji, stowarzyszeń, a każda robi coś dobrego. Teraz po prostu przekażę swój jeden procent podstawówce, do której chodzi syn.

WARTO WIEDZIEĆ

Toruńskie Stowarzyszenie Pomocy Szkole: KRS 0000121592

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie