Orzeł wysoko nie pofruwał na Motoarenie. Co mówili po meczu przedstawiciele obu ekip?

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Rohan Tungate (z lewej) i Jack Holder
Rohan Tungate (z lewej) i Jack Holder Sławomir Kowalski
Trwa seria efektownych zwycięstw eWinner Apatora Toruń. Tym razem Anioły pokonały na własnym torze Orła Łódź 56:34.

Wygrana gospodarzy nie była żadną niespodzianką. I tak goście, dzięki temu, że znaleźli odpowiednie przełożenia, potrafili w drugiej części spotkania chwilami skutecznie rywalizować z miejscowymi, uzyskując „honorowy” wynik.

- Końcówka meczu była już całkiem pozytywna - stwierdził Norbert Kościuch, który jeszcze w ubiegłym sezonie jeździł w barwach toruńskiej drużyny. - W ostatnim wyścigu miałem niezły start, ale na wyjściu z pierwszego łuku zabrakło dla mnie miejsca, a potem „przyjąłem” mocną szprycę. Ale wiadomo - był to 15. bieg, w którym jechali godni rywale. Generalnie jednak jestem z siebie zadowolony, szkoda, że nie miałem lepszego początku. Odczytaliśmy ten tor, który był inny niż ten z zeszłego sezonu, gdy tu jeździłem i zrobiliśmy udane korekty.

- Początek zdecydowanie należał do zawodników z Torunia - dodał trener Orła Adam Skórnicki. - Gospodarze lepiej startowali i potrafili pilnować swoich pozycji. My zaczęliśmy trochę jak dzieci we mgle. Najważniejsze jednak, że w końcówce udało nam się odnieść kilka indywidualnych zwycięstw, wygrywaliśmy też drużynowo. Chociaż w sumie ten mecz pokazał, że to Toruń ma aspiracje ekstraligowe, a nas czeka sporo pracy. Zadebiutował dziś u nas Brady Kurtz, którego wypożyczyliśmy z Unii Leszno. Spisał się nieźle, po zmianie motocykla pokonał nawet Chrisa Holdera. Szkoda tylko, że Hans Andersen zaczął mecz od upadku i mocnego zbicia barku, to na pewno mu nie pomogło.

Tobiasz Musielak zdobył 9+2 punkty.

- Ten tor nie jest jeszcze moim sprzymierzeńcem - przyznał zawodnik eWinner Apatora. - Cieszę się jednak, że poprawiłem chociaż trochę starty. Z Gnieznem wyglądało to marnie. Wciąż jednak szukam najlepszych rozwiązań. W trakcie zawodów „ubrudziliśmy” trzy zębatki, podczas gdy normalnie powinno się używać jednej. Kibice nieraz podpytują, czy nie zabraknie nam motywacji po tak wysokich zwycięstwach na początku sezonu. Zapewniam, że nie - mamy jeden, wspólny cel, czyli awans do ekstraligi i będziemy dążyli do niego aż do czasu, gdy go zrealizujemy.

Wciąż nie zachwycają toruńscy juniorzy. Igor Kopeć -Sobczyński wygrał swój pierwszy wyścig, ale, jak się później okazało, tego dnia był w stanie zwyciężać tylko z juniorami gości. Kamil Marciniec dwie jedynki zdobył wówczas, gdy wykluczony był Piotr Pióro.

- Zacząłem mecz od upadku - wyjaśnił Marciniec. - To mnie trochę ‚zakręciło”. Po meczu w Tarnowie miałem spory niedosyt. Teraz mogę mówić o małym postępie w stylu jazdy, ale, niestety, nie widać tego po zdobytych punktach. Przed nami teraz mecz w Daugavpils. Nigdy tam nie jeździłem, ale zasięgnąłem trochę języka u naszych klubowych mechaników.

W Grudziądzu skandal gonił skandal. Sędzia ukarany, co z GKM-em?

- Cieszę się z trzeciej wygranej z rzędu - podsumował trener Apatora Tomasz Bajerski. - Dużo trenujemy starty i to przynosi skutek. Chciałbym, żeby tak już zostało do końca sezonu. Słyszałem opinie, że toruński tor jest „nudny”. Dziś mieliśmy dowód, że tak nie jest, np. w 13. czy 15. biegu zawodnicy „tasowali” się wiele razy, i to przy bandzie, krawężniku i na środku. Zresztą rozmawiałem z Hansem Andersenem, który stwierdził, że tor był wręcz rewelacyjny. Wysoka wygrana w Tarnowie nas nie uśpiła, widać, że cały zespół jest zdeterminowany do tego, żeby wywalczyć awans. Teraz pojedziemy po wygraną do Daugavpils. Lokomotiv tworzą młodzi zawodnicy, którzy są nieobliczalni, ale my nie mamy co na to patrzeć, tylko zbierać kolejne zwycięstwa w drodze do awansu. Z juniorów jestem raczej zadowolony. Szkoda tylko, że w drugim swoim biegu Igor popełnił błąd, a Kamil upadł już w pierwszym.

4. kolejka

1 sierpnia (sobota): Start Gniezno - Unia Tarnów (godz. 14), Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Wybrzeże Gdańsk (16.30), Orzeł Łódź - Ostrovia (19.15)

2 sierpnia (niedziela):
Lokomotiv Daugavpils - eWeinner Apator Toruń (14)

Od przyjaźni po sądowe batalie. Lewandowski i Kucharski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3