Pierwszy w Polsce paczkomat do wypożyczania książek stanął w Toruniu

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Przed Książnicą Kopernikańską firma InPost zainstalowała swój paczkomat. Kolejny, ale inny niż pozostałe.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, będzie to pierwszy paczkomat w kraju pełniący jednocześnie funkcję wypożyczalni książek. Czytelnicy, korzystający z zasobów toruńskiej biblioteki, będą mogli zamawiać do niego książki i tam je po przeczytaniu oddawać - z pominięciem bezpośredniego kontaktu z bibliotekarzem, a więc bezpiecznie dla obu stron.

- To rozwiązanie jest właśnie testowane, ostatecznej decyzji jeszcze nie ma - zastrzega Marek Ospalski z Książnicy Kopernikańskiej.

Jeśli testy potwierdzą, że pomysł się sprawdza, a „InPost” da zielone światło uruchomieniu nowej funkcji paczkomatu, Książnica poinformuje swoich Czytelników, jak z tego korzystać. Zainteresowani pewnie będą musieli zainstalować odpowiednią aplikację na swoich smartfonach.

Polecamy

Są przymiarki, by w podobny sposób wykorzystać paczkomaty sąsiadujące z bibliotekami w innych częściach miasta.

Znów otwarte, ale z ograniczeniami

W minionym tygodniu pojawiły się też informacje, że - w związku z antyepidemicznymi ograniczeniami - od poniedziałku 30 listopada ruszy akcja „Książka na telefon”. Biblioteki miały pozostać zamknięte dla czytelników. Książki zamawiałoby się telefonicznie i odbierało od bibliotekarzy o umówionej godzinie… przed drzwiami wypożyczalni. W ten sam sposób odbywałby się zwrot wypożyczonych tytułów.
To już nieaktualne. Czwartkowe Rozporządzenie Rady Ministrów zezwala od 28 listopada przyjmować czytelników w budynku biblioteki. Warunek: 15 metrów kwadratowych powierzchni na osobę (nie dotyczy to bibliotekarzy). Na drzwiach do biblioteki musi się w związku z tym znaleźć informacja, ile maksymalnie osób może wejść do środka.
A jeśli nie da się spełnić wymaganych warunków? Otwarcie wypożyczalni to możliwość, a nie obowiązek. Ostateczną decyzję podejmuje dyrektor danej biblioteki biorąc pod uwagę warunki lokalowe swojej placówki i sytuację epidemiczną w mieście czy gminie.
Takie rozwiązanie toruńska Książnica ćwiczyła już przed drugim zamknięciem kultury.
- Znowu będzie można do nas przychodzić, ale nie będzie wolnego dostępu do regałów. Książki poda bibliotekarz - mówi Marek Ospalski.

Polecamy

Biblioteka Narodowa rekomenduje placówkom w całym kraju telefoniczne umawianie się z czytelnikami na odbiór książek o określonej godzinie. To pozwoli kontrolować liczbę osób przebywających w wypożyczalni.

Wirusy na okładce

Specjaliści od wirusologii zachęcają do płacenia w sklepach kartą i unikania kontaktu z banknotami, na których mogą znajdować się wirusy. Papierowe książki przechodzące z rąk do rąk też mogą być nośnikiem drobnoustrojów.
- Jeszcze dłużej niż na papierze wirus utrzymuje się na lakierowanych okładkach książki - czytamy w zaleceniach Biblioteki Narodowej. - Dlatego rekomendujemy poddawanie trzydniowej kwarantannie egzemplarzy zwracanych przez użytkowników do biblioteki. Przyjęte od czytelnika książki powinny zostać odłożone na trzy dni do skrzyni, pudła, torby lub na wydzielone półki w magazynie. Nie wymaga się osobnych pomieszczeń na kwarantannę, ponieważ wirus nie przenosi się samodzielnie.
Biblioteka Narodowa odradza dezynfekowanie książek, które mogło by je zniszczyć.
W toruńskiej Książnicy książki już od miesięcy przechodzą po oddaniu kilkudniową kwarantannę. Nadal obowiązuje tu też dezynfekcja rąk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie