Podwyżki cen prądu w 2022 roku. Już wkrótce Polaków zabolą podwyżki prądu. O ile znów wzrosną opłaty? Sprawdźcie!

Zygmunt Kossakowski
Co więcej – część tej podwyżki firmy będą musiały wziąć na siebie. Są i takie koncerny, które wręcz stracą – mowa o PGE, które ma elektrownie na węgiel brunatny.Ich zdaniem wysokie ceny hurtowe wpłyną na podwyżki cen dla firm o 15 – 30 proc. W przypadku gospodarstw domowych będzie to około 19 proc.
Co więcej – część tej podwyżki firmy będą musiały wziąć na siebie. Są i takie koncerny, które wręcz stracą – mowa o PGE, które ma elektrownie na węgiel brunatny.Ich zdaniem wysokie ceny hurtowe wpłyną na podwyżki cen dla firm o 15 – 30 proc. W przypadku gospodarstw domowych będzie to około 19 proc.
Najnowsze prognozy odnośnie cen prądu w Polsce nie pozostawiają złudzeń - będzie jeszcze drożej. Polacy odczują podwyżkę cen prądu już w przyszłym roku. Ile więcej będzie trzeba zapłacić? Sprawdźcie!

Zobacz wideo: Sprawdzamy, co w Polsce drożeje najszybciej:

Ceny prądu w 2022 r. Ile wyniosą podwyżki?

Wzrost cen prądu będzie wręcz "skokowy" – oceniają analitycy. Prognoza jest oparta na dzisiejszych cenach kontraktów na dostawy prądu w roku 2022. Na rynku hurtowym energia podrożała z 250 do 350 zł za MWh.

Od początku roku ceny energii na rynku hurtowym w Polsce wzrosły mniej więcej o 100 złotych za MWh. Mowa o kontraktach na rok 2022 – piszą analitycy Biura Maklerskiego mBanku.

Głównym powodem tej " skokowej" podwyżki jest wzrost cen za emisję CO2. A to oznacza, że po kieszeni dostaną zarówno klienci, jak i koncerny energetyczne i dystrybutorzy – bo dodatkowe pieniądze nie popłyną do ich kieszeni.

Co więcej – część tej podwyżki firmy będą musiały wziąć na siebie. Są i takie koncerny, które wręcz stracą – mowa o PGE, które ma elektrownie na węgiel brunatny.

Ich zdaniem wysokie ceny hurtowe wpłyną na podwyżki cen dla firm o 15 – 30 proc. W przypadku gospodarstw domowych będzie to około 19 proc.

Ceny prądu w 2022 roku. Inflacja wzrasta

Jak podał Główny Urząd Statystyczny (GUS), średni poziom cen w Polsce wzrósł o 4,4 proc. w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku. Inflacja okazała się niższa niż w maju, kiedy wyniosła 4,7 proc. w skali roku.

Zdaniem ekonomistów, rosnące ceny ropy naftowej na świecie i żywności - w tym drożejące zboża będą podwyższały poziom inflacji w kolejnych miesiącach.

Część ekonomistów ocenia, że na początku 2022 wystąpią również kolejne podwyżki cen regulowanych, w tym energii elektrycznej.

"Inflacja spowolniła w czerwcu z uwagi na mniejszy wzrost cen usług. Spodziewamy się, że wskaźnik pozostanie stabilny w kolejnych miesiącach. Wolniejszy wzrost inflacji bazowej rekompensować będą wyższe ceny żywności i paliwa” - ocenia Jakub Rybacki, analityk z zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w latach 2005–2018 transfery z budżetu UE pomniejszone o polską składkę członkowską wyniosły 440,5 mld zł (przy użyciu średniorocznych kursów euro według GUS). To 2,03 proc. PKB Polski w tym czasie. Z drugiej strony wypływ kapitałów z Polski do innych państw UE w formie dywidend i innych przychodów (dochodów) z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, odsetek, opłat licencyjnych, przychodów z tytułu świadczeń: doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych sięgnął 758,9 mld zł, czyli 3,5 proc. polskiego PKB (...) W ciągu 14 lat Polska straciła na tym niemal 320 mld zł. Najwięcej zyskały gospodarki Holandii i Niemiec. Unijne środki odpowiadają mniej więcej za 1 procent polskiego PKB. Pochodzą również z naszych pieniędzy i są konsekwencją tego, że mamy otwarty rynek dla zagranicznej konkurencji, która swobodnie sobie tutaj poczyna, czasami eliminując niektóre sektory polskiej gospodarki. To jest nasze doświadczenie ostatnich 16 lat
T
TO WINA EUROKOŁCHOZU !!!
Nie zależy mi na unii i przekraczaniu granicy bez kontroli, latając samolotem kontrola i tak jest na wejściu. Z przyjemnością zobaczę jak Lidl i Kaufland pana Schwrtza oraz inne Auchan zostaną tak opodatkowane, że będą droższe niż Społem. Ponadto z przyjemnością też powitam tanią energię elektryczną i materiały budowlane (cement i inne energożerne) nie obciążoną bzdurnymi cenami emisji. Skończy się durne dopłacanie do pseudo zielonej energii. Będziemy mieli tanią energię, 3/4 mniej durnych unijnych regulacji, 3/4 mniej urzędników wymuszonych unijnymi regulacjami, normalne sądy itd. To da wzrost gospodarczy 2-3 razy większy niż te marne dopłaty unijne. Tak więc ja chętnie unii podziękuję, jak się niemcom nie podoba demokratyczny wybór.
Dodaj ogłoszenie