Polacy coraz niżej

Jakub Pieczatowski
Chyba tylko najwięksi optymiści liczyli, że naszym hokeistom na lodzie uda się awansować do elity. I choć trener Wiktor Pysz i jego podopieczni solidarnie podkreślali, że to właśnie jest ich celem, to tak naprawdę nie mieli podstaw, by tak uważać. Kazachstan i Ukraina to są wciąż zespoły będące poza zasięgiem Polaków.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/Pieczatowski_Jakub_(P).jpg" >Chyba tylko najwięksi optymiści liczyli, że naszym hokeistom na lodzie uda się awansować do elity. I choć trener Wiktor Pysz i jego podopieczni solidarnie podkreślali, że to właśnie jest ich celem, to tak naprawdę nie mieli podstaw, by tak uważać. Kazachstan i Ukraina to są wciąż zespoły będące poza zasięgiem Polaków.

I nie zmieniają tego pojedyncze zwycięstwa czy zacięty opór, stawiany w niektórych spotkaniach z tymi rywalami. Owszem, Ukrainę udało się pokonać na turnieju EIHC w Sanoku, i to efektownie 6:3, z tym że kadra naszych przeciwników z listopada i sprzed kilku dni z mistrzostw świata to dwie zupełnie inne historie. Już samą rekomendacją hokeistów z Ukrainy i Kazachstanu są kluby, w jakich występują. Dlatego uważam, że szans na awans do 16-zespołowej elity Polacy nie mieli, tym bardziej że trzeba było pokonać i jednych i drugich. Natomiast to, że biało-czerwoni nie zdołali zakończyć rywalizacji w czołowej trójce jest powodem do wstydu. Znów, tak jak przed dwoma laty w Toruniu, z podium wypchnęli nas Brytyjczycy. Czyżby trzeba było zacząć przyzwyczajać się do porażek z tą drużyną i umieścić ją w gronie zespołów poza naszym zasięgiem?

<!** reklama>Oby nie. Niemniej jednak biało-czerwoni mocno skomplikowali sobie życie i być może w przyszłym roku będą grać w drugiej dywizji. Wszystko przez planowaną reorganizację, w myśl której powstanie tylko jedna grupa dywizji pierwszej i zamiast 12. ekip będzie w niej zaledwie 6. Jeśli IIHF zatwierdzi te propozycje, wówczas Polacy znajdą się w dopiero w trzeciej lidze światowej i wydostać się z niej wcale nie będzie tak łatwo. Trzeba więc liczyć na to, że władze hokejowe utrzymają istniejący stan rzeczy. Jeśli nie, to będzie niewesoło. Tymczasem dziś rywalizację o medale mistrzostw świata rozpoczyna elita. I jak co roku kandydatów do złota jest co najmniej kilku.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie