Psinka znowu patrzy tęsknie zza krat

Justyna Wojciechowska-Narloch
Myszka, sześcioletnia suczka po trzech ciężkich latach w przytulisku miała wreszcie szanse na prawdziwy dom. Niestety, jej przyszli właściciele rozmyślili się na dzień przed planowaną adopcją.

Myszka, sześcioletnia suczka po trzech ciężkich latach w przytulisku miała wreszcie szanse na prawdziwy dom. Niestety, jej przyszli właściciele rozmyślili się na dzień przed planowaną adopcją.

O Myszce pisaliśmy w „Nowościach” przed dwoma tygodniami, przedstawiając jednocześnie dramatyczną sytuację w toruńskim schronisku, gdzie wtedy przebywało ponad 280 psów. Jej historia była jedynym optymistycznym akcentem w naszej publikacji, bo wreszcie znaleźli się ludzie, których niepozorna suczka zainteresowała - jak się wydawało - na poważnie.

<!** reklama>- Myszka została zarezerwowana przez pewną panią. Ucieszyliśmy się bardzo, bo to naprawdę wyjątkowo przyjazne zwierzę, które do tej pory jakoś nie miało szczęścia. Przeszła więc zabieg sterylizacji i miała w końcu trafić do prawdziwego domu - opowiada Agnieszka Wiśniewska, kierownik toruńskiego schroniska. - W ostatniej chwili ta sama pani zatelefonowała do nas i wycofała się ze wcześniejszych zobowiązań. Powiedziała po prostu, że nie może wziąć psa.

Problem polega na tym, że wysterylizowana suczka nie może wrócić na swoje dawne miejsce. Istnieje zagrożenie, że po zabiegu nie zostanie zaakceptowana przez inne suki. Siedzi więc teraz sama, odizolowana od pozostałych mieszkańców schroniska. I wciąż czeka na ludzi, którzy ją pokochają.

Przypomnijmy, że Myszkę znaleziono latem 2008 roku w jednej z podtoruńskich miejscowości. Nieznane są jej wcześniejsze losy, można jedynie przypuszczać, że nie żyło się jej łatwo, ponieważ początkowo była mocno wystraszona. Z czasem nabrała pewności siebie, stała się wesołym, bardzo przyjacielskim psiakiem. Nie wykazuje agresji w stosunku do innych psów, a do ludzi wręcz lgnie. Ma sympatyczny pyszczek, mądre, kasztanowe oczy, wilczaste umaszczenie z białymi skarpetkami i zabawne, duże uszy.

Ty też możesz pomóc

W sprawie adopcji Myszki można kontaktować się z toruńskim schroniskiem pod numerem telefonu 56 622-48-87.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie