Równa kadra jest ich siłą

Karol Piernicki
Zawodnicy ALKS Stali Grudziądz przez trzy tygodnie ładowali akumulatory na obozie w Chorwacji. Teraz czas na pierwsze starty.

Zawodnicy ALKS Stali Grudziądz przez trzy tygodnie ładowali akumulatory na obozie w Chorwacji. Teraz czas na pierwsze starty.

- Przygotowania do sezonu przebiegały podobnie jak w latach poprzednich - mówi Adam Sieczkowski, trener. - Byliśmy jednak dłużej na obozie w Chorwacji.

Obóz służył przygotowaniu kondycyjnemu. Młodzieżowcy przejchali tam 3 tys. km. Chorwackie szosy są przyjazne dla kolarzy.

<!** reklama>W kraju zawodnicy ćwiczyli na miejscu oraz w Śliwicach i Borowicach. Korzystali także z toru w Pruszkowie. Przygotowania przebiegły prawidłowo, w związku z czym wszyscy czekają już na starty.

- Wczoraj nasi juniorzy pojechali na międzynarodowe zawody do Cottbus, a dziś kobiety i juniorzy młodsi jadą na Puchar Polski na szosie - informuje Adam Sieczkowski. - Pierwsza impreza na torze odbędzie za dwa tygodnie w Szczecinie.

Rokrocznie Stal zdobywa wiele medali na imprezach mistrzowskich. Siłą grudziądzkiego klubu będzie wyrównana i silna kadra w każdej kategorii wiekowej.

- Liczymy na medale zarówno na szosie, jak i na torze - deklaruje trener.

Największymi gwiazdami w klubie są Adrian Tekliński i Grzegorz Stępniak. Powalczą oni o medale mistrzostw świata i Europy na torze. To impreza docelowa tegorocznych zmagań. Ten pierwszy specjalizuje się w konkurencjach sprinterskich, a jego kolega wystąpi w omnium średniodystansowym. Jest też silna grupa juniorów, której celem ma być udział w mistrzostwach Europy.

- Bardzo chcielibyśmy zatrzymać Adriana na przyszły sezon, bo jest to rok olimpijski - przekonuje Adam Sieczkowski.

Od wielu lat Stal współpracuje z lokalnymi uczniowskimi klubami, z których pozyskuje uzdolnioną młodzież. To sprawdzony model.

- Czerpiemy z tych ośrodków najwięcej osób dla kolarstwa - wyjaśnia główny trener w klubie. - Trenują u siebie do końca wieku młodzika, a następnie przychodzą do Grudziądza do szkoły i ćwiczą u nas.

Jak zachęcić młodzież do kolarstwa?

- Kolarstwo to szkoła charakteru - mówi Adam Sieczkowski. - To także sport indywidualny, więc można wypromować swoje nazwisko. Ponadto, przy okazji zawodów zwiedzi się kawałek świata.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie