Rozmowa z Krzysztofem Brejzą o kręceniu liczników

Grzegorz Młokosiewicz
Z posłem na Sejm RP KRZYSZTOFEM BREJZĄ rozmawia Grzegorz Młokosiewicz.

Z posłem na Sejm RP KRZYSZTOFEM BREJZĄ rozmawia Grzegorz Młokosiewicz.

Od lat rodacy „kręcą” stan liczników samochodowych i nikt im w tym nie przeszkadzał. Co skłoniło Pana do zajęcia się tym problemem i złożenia interpelacji do Ministra Sprawiedliwości?

Powszechność tego procederu
i właśnie to, że nikt się tym nie zajmował! Również dlatego, że zgłaszano mi ten problem na spotkaniach, kierowano też postulaty do biura poselskiego, poruszając wiele podobnych problemów, którymi państwo się nie zajmuje, czy wobec których instytucje państwowe są bezradne. Tymczasem ten właśnie problem jest przykładem swoistej hipokryzji i tolerowania nieuczciwych praktyk na rynku motoryzacyjnym.

<!** reklama>

W USA, Francji, RFN nie wolno zmieniać stanu licznika, a auta stamtąd trafiają do nas odmładzane.

Są one jednak odmładzane u nas. Mam przykłady w e-mailach od internautów. Jedna z osób pokazała mi jeepa cherokee, który wg systemu Carfax był rozbity, a w Polsce sprzedawano go z niższym przebiegiem i jako samochód bezwypadkowy
w idealnym stanie. Dodam tylko, że w USA zgłoszono szkodę całkowitą ściągniętą z ubezpieczenia. Podobnie kręcone są u nas auta sprowadzane z Niemiec, Francji, Włoch. Proszę zauważyć, że najmniej pojazdów sprowadzanych jest ze Szwecji. To dlatego, że Szwedzi bardzo rygorystycznie podchodzą do tego problemu. Istnieje nawet ogólnodostępna baza danych na stronie www szwedzkiego Ministerstwa Transportu. Każdy po numerze VIN może sobie sprawdzić stan samochodu.

Jakie mogłyby być u nas rozwiązania systemowe, zmierzające do ograniczenia tego procederu?

Najprostszy pomysł, który funkcjonuje w Szwajcarii i Holandii, polega na tym, że wpisuje się przebieg pojazdu do dowodu rejestracyjnego. W ten sposób dowód staje się kartą historii przebiegu auta. Nasi diagności potwierdzają stan techniczny wozu swoim podpisem i pieczątką. Mogliby równocześnie, jak to się dzieje w innych państwach, wpisywać przebieg. Drugi pomysł sugerowany przez internautów
to rozszerzenie CEPIK-u o rubryki zawierające przebieg pojazdu. Oba przekazałem do ministerstwa.

Wpis do dowodu jest prosty, a szwedzkie rozwiązanie internetowe bardzo skuteczne i wygodne...

Ba. Wykorzystywane też w Polsce, o czym mało kto wie. Nasz rodak sprowadził auto ze Szwecji i wpisał przebieg 250 tys. km. Potencjalny nabywca sprawdził to na stronie szwedzkiego Ministerstwa transportu i okazało się, że był on czterokrotnie wyższy. Z kolei wczoraj dowiedziałem się, że jeden z urzędów administracji publicznej w Rzeszowie sprzedał na aukcji citroena z przebiegiem 220 tys. km. Po miesiącu auto znalazło się w Internecie, wystawione do sprzedaży z przebiegiem o połowę mniejszym. W ofercie pojawiły się te same zdjęcia, które zamieścił urząd...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie