Rycerze w mieście Krzyżaków

Rycerze w mieście Krzyżaków

Paweł Kęsicki

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Rycerze w mieście Krzyżaków
Ten weekend należał do rycerzy. Ponad stu zawodników i zawodniczek rywalizowało w Turnieju Rycerskim w fosie przy ruinach Zamku Krzyżackiego w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.
Rycerze w mieście Krzyżaków

Ten weekend należał do rycerzy. Ponad stu zawodników i zawodniczek rywalizowało w Turnieju Rycerskim w fosie przy ruinach Zamku Krzyżackiego w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.


W sobotę odbyły się eliminacje, w niedzielę finały.


Niestety, drugiego dnia zmagań rycerze przegrali z pogodą. Rzęsisty deszcz uniemożliwił planowe przeprowadzenie zawodów. Finałowe walki, zamiast w fosie, odbyły się na dziedzińcu i w piwnicach ruin zamku.


Lepiej było w sobotę, kiedy turniej odwiedziło wielu torunian i turystów.


- Chciałbym im wszystkim podziękować, bo frekwencja przy tej mnogości imprez była wysoka - mówi Klaudiusz Piekarek, dyrektor Centrum Kultury Zamek Krzyżacki, organizator imprezy. - Wiele osób przyszło na wieczorny koncert zespołu Scandicus i przede wszystkim pokaz fire show.


Oprócz planowanych walk rozegrała się bitwa pomiędzy uczestnikami, którzy chcieli sprawdzić swoje umiejętności. Na szczęście obyło się bez ofiar i kontuzji.


Współczesny ruch rycerski to nie tylko mężczyźni. W zawodach uczestniczyło wiele kobiet.


- Od czerwca trenuję strzelanie z łuku, ale zamiłowanie do średniowiecza mam od urodzenia - mówi Anna Walenta z Roty Zbrojnej Grodu Lubicz. - Moja fascynacja zaczęła się od Robin Hooda. Teraz szyję stroje, słucham średniowiecznej muzyki i trenuję ile tylko się da. Sprawia mi to ogromną radość.


W Turnieju uczestniczyli również bardziej doświadczeni zawodnicy.


- Już od 10 lat się w to bawię - mówi Marcin Biner z Kręgu Rycerzy Zamku Brodnickiego, zwycięzca w rzucie toporem. - Często jeżdżę na takie zawody i to nie tylko w kraju. Byłem m.in. na Litwie. To dla mnie wielka przyjemność, bo dobrze znam większość ludzi z tego środowiska.


Nie tylko rycerze zjawili się w fosie zamkowej. Przybyli również średniowieczni rzemieślnicy. Publiczność mogła przypatrzyć się pracy bednarzy, kowali, czy stolarzy, nabyć ich produkty, a nawet sama spróbować tej ciężkiej pracy. Kto złapał rycerskiego bakcyla, miał okazję kupienia różnych elementów rycerskiego ekwipunku od hełmu, po kuszę.


Zwycięzcy Turnieju otrzymali nagrody ufundowane przez Marszałka Województwa, np. łuki, strzały, czy broń białą.


Najlepsi w Turnieju Bojowym okazali się rycerze związani z Toruniem. Wygrał w nim Patryk Mikołajewski.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo