Ściągamy do siebie coraz więcej gwiazd muzyki

tob
Rośnie liczba topowych wykonawców, którzy zaglądają w ostatnich latach do grodu Kopernika. Czy właśnie dzięki Motoarenie uda się przyciągnąć tych najsłynniejszych?

Rośnie liczba topowych wykonawców, którzy zaglądają w ostatnich latach do grodu Kopernika. Czy właśnie dzięki Motoarenie uda się przyciągnąć tych najsłynniejszych?

Do tej pory warunki koncertowe toruńskiego obiekty mogła sprawdzić grupa Perfect, José Carreras z Toruńską Orkiestrą Symfoniczną i Rod Stewart. W magistracie mówią wyraźnie: - Będą kolejni! - i zapowiadają kolejne muzyczne wydarzenie już za rok. Oczywiście na Motoarenie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o występ brytyjskiego wokalisty Robbiego Williamsa. Czy uda się ściągnąć do nas tę i inne gwiazdy?

Rozbili się przy cmentarzu

Ze wspomnień dotyczących dotychczasowych koncertów zagranicznych wykonawców na naszym podwórko można napisać całą książkę. O tym, jak tło koncertu raczkującej dopiero jugosłowiańskiej grupy Laibach stanowiły instruktażowe filmy ze szkolenia wojskowego; czy jak fani, którzy w sierpniu 1982 roku przed koncertem Budgie byli tak długo przepędzani ze skwerów i chodników przez MO, aż w końcu rozbili się w... okolicach cmentarza.

<!** reklama>

Od Afryki do Ameryki

Zespołów, które wywoływały emocje, było w Toruniu sporo. węgierska Omega, jugosłowiański Elektriczni Orgazam, Drupi z Włoch, afrykańska Osibisa czy UK Subs. W połowie lat dziewięćdziesiątych. gościli u nas nawet legendarni The Animals, choć, oczywiście, już nie w swoim oryginalnym składzie. Tylko w ostatnich latach zagrali Wishbone Ash, Nazareth, Johnny Winter, a także kojarzony z wielkiego przeboju „Forever Young” niemiecki Alphaville. Był również i zespół Die Toten Hosen.

- Niemieccy punkowcy przywieźli ze sobą puszkowe piwo, którym polewali publiczność. Wtedy dziesięć takich piw to była moja pensja - wspomina Jarosław Radomski, były szef „Od Nowy”. - Po koncercie impreza przeniosła się na miasto, zawitaliśmy z nimi do „Wodnika”... Więcej nie pamiętam. Następnego dnia byli w takim stanie, że trzeba ich było rankiem wynosić z Domu Studenckiego nr 11, gdzie nocowali. Z Torunia wywieźli kilka koszul zakupionych w.... sklepie pogrzebowym przy ul. Kopernika.(tob)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie