Ta chuligańska zabawa może się dla niektórych skończyć źle

Karol Piernicki
zniszczone znaki drogowezniszczone znaki drogowe - ul. Św. Jana
zniszczone znaki drogowezniszczone znaki drogowe - ul. Św. Jana Adam Zakrzewski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Grudziądzanie znaleźli sobie nową zabawę, jak zwykle w takich przypadkach niebezpieczną dla innych mieszkańców miasta. Lawinowo odwracane są znaki drogowe.

Do tego typu sytuacji najczęściej dochodzi zaraz po weekendzie. Często dzieje się tak, że jakaś grupka lub pojedyncze osoby wracają z dyskoteki, restauracji lub pubu i dla zabawy odwracają drogowe znaki. Jak wskazuje doświadczenie strażników, są sytuacje, kiedy znaki odwrócone są jeden za drugim na dłuższym odcinku bezpośrednio po sobie. Jako niemal sztandarowy przykład podawany jest fragment od wysokości Czarciego Młyna do Radu. To z kolei sugerować by mogło, że często za tego typu zdarzenia odpowiadają krążący między weekendowymi imprezami w różnych częściach Grudziądza.

- To z pozoru niegroźne akty wandalizmu, a ktoś inny mógłby powiedzieć, że głupie - komentuje Jan Przeczewski, komendant grudziądzkiej Straży Miejskiej. - Ale jak by ich nie nazwać - mogą sprawić kłopot i spowodować zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Niestety, tego typu zachowania stały się w ostatnim czasie naszą zmorą.

Nietrudno sobie bowiem wyobrazić, jak przestawiony znak drogowy może wpłynąć na poruszanie się kierowców po ulicach. Pół biedy, jeśli ktoś odwróci znak informujący o ślepej uliczce. Wówczas mniej zorientowani zmotoryzowani lub tacy, którzy nie jeżdżą na pamięć, najwyżej będą musieli z niej po pewnym czasie zawrócić. Ale odwracanie znaków niesie za sobą poważne konsekwencji także jeżeli chodzi o bezpieczeństwo. Dlaczego?

Często dzieje się tak, że wandale odwracają na przykład znaki "stopu" lub te informujące o jedynym dopuszczalnym kierunku jazdy, kiedy mamy do czynienia z drogą właśnie jednokierunkową. Zdarzało się więc, że niektórzy kierowcy jechali pod prąd. Na szczęście, nie skutkowało to na razie żadnym poważniejszym wypadkiem drogowym. Niemniej jednak w Straży Miejskiej przyznają, że to zachowanie, które należy jak najszybciej wyeliminować.

Z pytaniami odnośnie komentarza do tego problemu zwróciliśmy się w środę do Zarządu Dróg Miejskich. Odpowiedzi - mimo prób ich uzyskania - otrzymaliśmy po zamknięciu tekstu. Do sprawy wrócimy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie