Temat wraca jak bumerang

Ewelina Piotrowska
Poseł Łukasz Zbonikowski apeluje do prezydenta miasta o rozpoczęcie starań o przejęcie przez miasto dworca i jego przebudowę. Uniemożliwiają to niewyjaśnione sprawy własnościowe obiektu.

Poseł Łukasz Zbonikowski apeluje do prezydenta miasta o rozpoczęcie starań o przejęcie przez miasto dworca i jego przebudowę. Uniemożliwiają to niewyjaśnione sprawy własnościowe obiektu.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172511" sub="Zdaniem wielu mieszkańców, remont dworca przyczyniłby się do zmiany wizerunku całego Włocławka wśród przejeżdżających przez miasto pasażerów PKP i PKS / Fot. Jarosław Czerwiński">- Rok w rok mówi się o tym samym, każdy widzi, jak ten dworzec wygląda i większość się po prostu wstydzi - mówi Bogdan Baranowski z Zazamcza. - Dużo podróżuję pociągami, rozmawiałem z wieloma pasażerami i zazwyczaj wynikiem ich obserwacji jest opinia, że „ten Włocławek to musi być małe, nierozwinięte miasteczko - ponura dziura zabita dechami”. W innych miastach remonty już są prowadzone, a u nas nawet nie ma o czym marzyć.

<!** reklama>Przeszkodą, na którą od lat powołuje się miasto, są nieuregulowane kwestie własności obiektu (korzystają z niego PKP i PKS), wyjaśniane obecnie przez sąd.

Łukasz Zbonikowski w wysłanym kilka dni temu liście do prezydenta miasta wzywa do zorganizowania spotkania przedstawicieli PKP i PKS oraz władz wojewódzkich (jako właściciela włocławskiego PKS) w celu przekazania budynku dworca miastu. Poseł powołuje się przy tym na obowiązujące od ubiegłego roku przepisy ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego „Polskie Koleje Państwowe”, która przewiduje możliwość nieodpłatnego przekazania budynków dworcowych na rzecz samorządów, na ich własny wniosek i za zgodą ministra infrastruktury. Warunkiem jest zobowiązanie się samorządu do przebudowy lub remontu dworca.

- Nie ma więc absolutnie sensu bezczynnie czekać na finał sporu sądowego między PKP a PKS, który ma zakończyć się podziałem nieruchomości między tymi firmami, skoro i tak najkorzystniejszym dla Włocławka rozwiązaniem jest przejęcie budynku w całości już teraz, a nie dopiero po podziale, kiedy trzeba będzie znów je łączyć - czytamy w apelu Łukasza Zbonikowskiego. - Będzie to ogromna strata czasu i pieniędzy.

Ratusz jest w trakcie przygotowywania obszernej odpowiedzi na list, lecz nie ma co liczyć na przełom.

- Nie mamy obecnie od kogo przejąć tego obiektu, ponieważ dotąd nie ustalono jego właściciela, bez tego absolutnie nie możemy ruszyć - komentuje Monika Budzeniusz, rzeczniczka prezydenta miasta. - Warto dodać, że kilka lat temu miasto było pośrednikiem w rozmowach PKP z prywatnym inwestorem, który chciał wyremontować dworzec i wzbogacić jego funkcje. Wówczas wystarczyło, żeby PKP wystąpiło do miasta o zmiany zagospodarowania przestrzennego tego terenu (obecnie funkcjonuje on jako teren do komunikacji) i niewykluczone, że mając inwestora, także PKS włączyłoby się w przedsięwzięcie. Niestety, PKP nie skorzystało z okazji.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ertyu

na dworcu by był dochód i duzo kupców powinni otworzyć sklep:
Z Dopalaczami
Komis z komórkami
Lombard
i bar z tanimi winami za 3 zł
wtedy na dworcu było by pełno osób
no i oczywiscie zero policji

Dodaj ogłoszenie