Tony szkła na "žjedynce"

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Niemal przez pół doby była wczoraj całkowicie zablokowana trasa krajowa numer 1 w pobliżu Ciechocinka. Zderzyły się tam dwa tiry.

Niemal przez pół doby była wczoraj całkowicie zablokowana trasa krajowa numer 1 w pobliżu Ciechocinka. Zderzyły się tam dwa tiry.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80321" sub="W wyniku zderzenia pękła podłoga naczepy dafa i skrzynia ładunkowa tira osiadła na jezdni / Fot. Adam Zakrzewski">Do wypadku doszło około wpół do piątej rano. Na poboczu trasy stał daf z naczepą, w której było ponad 20 ton szkła. Jego kierowca zmieniał uszkodzone koło pojazdu. Na tył tej ciężarówki wjechało wówczas z całym impetem ciężarowe volvo. Prowadzący to auto zginął na miejscu. Kierowca dafa trafił do szpitala.

- Do wypadku doszło na prostej o długości prawie trzech kilometrów - mówi Adam Dyndesz, naczelnik sekcji prewencji policji w Aleksandrowie Kujawskim. - Na razie nie wiemy, czy stojący na poboczu pojazd był prawidłowo oznakowany.

Prowadzący śledztwo nie wykluczają, że kierowca volvo mógł przysnąć za kierownicą, ponieważ unieruchomiony w tym miejscu pojazd musiał być widoczny z daleka. Nie wiadomo jednak na razie, czy miał on włączone na przykład światła awaryjne, czy przed nim znajdował się trójkąt ostrzegawczy. Jego szczątki będą trudne do odnalezienia, ponieważ ponad 20 ton szkła znajdującego się w dafie uległo rozbiciu. Na dodatek w wyniku uderzenia pękła podłoga jego naczepy i skrzynia ładunkowa tira osiadła na jezdni.

<!** reklama>Nie tylko to utrudniało strażakom uprzątnięcie trasy i przywrócenie na niej ruchu. Z kolej volvo, które uderzyło w naprawiany pojazd przewoziło rozpuszczalnik w plastikowych pojemnikach. Część z nich pękła w czasie wypadku i strażacy musieli przepompować chemikalia do innych zbiorników.

Ruch na krajowej jedynce został przywrócony około godziny 14.30. Do tego czasu trasa była całkowicie zablokowana. Wprowadzone objazdy i tak nie uchroniły kierowców od stania w korkach.

To niejedyny śmiertelny wypadek, który wydarzył się wczoraj rano w naszym regionie. Przed szóstą kierowca „malucha” jadący Szosą Chełmińską w Toruniu nie opanował pojazdu, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Zginął na miejscu. Policja ustala okoliczności zdarzenia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie