Torunianie wciąż poza szóstką

Maciej Czypek
Paweł Chmiel nie sprostał byłemu koledze klubowemu Tomaszowi Lewandowskiemu, przegrywając 1:3
Paweł Chmiel nie sprostał byłemu koledze klubowemu Tomaszowi Lewandowskiemu, przegrywając 1:3 Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Dwoma pewnymi zwycięstwami drużyn z naszego regionu zakończyły zmagania w ósmej kolejce spotkań Superligi tenisistów stołowych.

Dwoma pewnymi zwycięstwami drużyn z naszego regionu zakończyły zmagania w ósmej kolejce spotkań Superligi tenisistów stołowych.

Torunianie pokonali drużynę Politechniki Rzeszów 3:1, natomiast Olimpia Unia Grudziądz po tygodniowym „maratonie” rozgromiła Dekorglass Działdowo 3:0.
Grudziądzanie Kaii Yoshida, Wang Yang i Bartosz Such nie dali najmniejszych szans działdowianom. Mecz od zwycięstwa nad Patrykiem Chojnowskim 3:0 rozpoczął Japończyk. Drugi pojedynek wygrał defensywnie grający Słowak z chińskim paszportem Wang, który w pięciu setach pokonał lidera przyjezdnych Jiri Vrablika. Zwycięstwo miejscowych przypieczętował Such, który w konfrontacji „trójek” okazał się lepszy od Xu Wenlianga.

Podopieczni Grzegorza Adamiaka nie zawiedli kibiców i pokonali drużynę AZS-u Politechniki Rzeszów 3:1. Po raz kolejny szlak do zwycięstwa przetarł Chen Weixing, który już w pierwszym pojedynku nie dał najmniejszych szans ex-grudziądzaninowi - Mateuszowi Gołębiowskiemu, wygrywając 3:0. W drugiej potyczce Konrad Kulpa sporo namęczył się z Hindusem. Po trzech partiach prowadził już 2:1, ale czwarta znowu należała do Anthonego Amalraja. W decydującym starciu torunianin zachował jednak więcej zimnej krwi i ostatecznie zwyciężył 3:2. Niestety, po rzekomym przełamaniu w Bytomiu, Paweł Chmiel nie sprostał byłemu koledze klubowemu Tomaszowi Lewandowskiemu, przegrywając 1:3. Na szczęście Weixing nie spuścił z tonu i potwierdził pozycję lidera w Enerdze Manekinie, ogrywając zawodnika z Indii - Amalraja 3:1.

- Wygraliśmy spotkanie, które zakładaliśmy, że wygramy - powiedział Grzegorz Adamiak, trener Energi Manekina Toruń. - Miałem nadzieję, że blokada Pawła puściła w Bytomiu, ale już przed spotkaniem ze swoim byłym zespołem mówił, że czuje się nie najlepiej. Jego słabsza postawa była podyktowana stanem zdrowia. W końcu Konrad wygrał po walce w pięciu setach, co należy uznać za jego postęp. Wcześniej miał z tym problemy. Niestety, nie mamy wyjścia. Myśląc o walce o pierwszą szóstkę, musimy zwyciężyć w ostatnich dwóch pojedynkach pierwszej rundy. Będą to mecze w Grudziądzu i u siebie z Zieloną Górą.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie