Trener się zdenerwował

Krystian Góralski
Krystian Góralski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Po przegranym trzecim meczu ćwierćfinałowym w Gorzowie z AZS-em zawodniczkom Energi Toruń pozostała rywalizacja o miejsca 5-8 w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy.

Po przegranym trzecim meczu ćwierćfinałowym w Gorzowie z AZS-em zawodniczkom Energi Toruń pozostała rywalizacja o miejsca 5-8 w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169115" sub="Trener Energi Elmedin Omanić zapowiedział koszykarkom, że jeśli nie chcą grać z Artego, to mogą jechać do domu / Fot. Adam Zakrzewski">Pierwszym rywalem torunianek już w najbliższą sobotę o godz. 19 będzie Artego. Spotkanie podopieczne Elmedina Omanicia zagrają na wyjeździe w hali Chemika przy ul. Glinki w Bydgoszczy. Rewanż w Toruniu zaplanowany jest w środę, 30 marca. Najprawdopodobniej nie będzie przeszkód związanych z zegarem i tablicą wyników (chwilowo z tego powodu hala „Spożywczaka” jest zamknięta), choć po raz kolejny wymaga ona naprawy.

<!** reklama>Na tym etapie rywalizacja toczy się systemem mecz i rewanż. W drugiej parze spotkają się Tęcza Leszno z Liderem Pruszków (pierwszy mecz dzisiaj w Lesznie o godz. 18.30).

- Mówiłem, że może nas czekać walka o medal, a nawet finał lub tylko gra o piąte miejsce - powiedział trener Energi Elmedin Omanić. - Gdybyśmy wygrali w Gorzowie, to myślę, że były spore szanse na pokonanie w półfinale CCC. Polkowiczanki są dobrym zespołem, ale wydaje mi się, że AZS jest w stanie być w finale.

Toruniankom pozostaje rywalizacja o miejsca 5-8. Po przegranym meczu w Gorzowie szkoleniowiec Katarzynek miał zastrzeżenia do zaangażowania niektórych koszykarek.

- Jeżeli ktoś nie chce grać już z Bydgoszczą, to może się spakować i jechać do domu niezależnie od tego czy mieszka w Polsce czy za granicą - zaznaczył Elmedin Omanić. - Jeżeli ja bardziej chcę wygrać mecz niż zawodniczki, a kilka z nich pokazało to na ławce w Gorzowie, to nie powinno tak być. Nie chcę nikogo specjalnie motywować. To jest ich praca i muszą zrobić wszystko, żeby wygrać. Na pewno będzie ciężko.

- Na pewno chcemy walczyć - powiedział zaś Adam Ziemiński, trener Artego. - Dla nas każde wyższe miejsce, niż zajęliśmy przed play off (siódme - dop. red.) będzie historycznym sukcesem klubu. Nie wiem, jak do tego meczu podejdą rywalki, bo przecież marzyły o czwórce. Z dwóch potencjalnych przeciwników - AZS Gorzów lub Energa - wolałem oczywiście zespół toruński, bo w rundzie zasadniczej szło nam z nim znacznie lepiej. W czwartek i piątek będziemy analizowali zapis spotkań w Toruniu i Gorzowie. Jedno jest pewne, Energa dysponuje szerokim wyrównanym składem, każda zawodniczka stwarza zagrożenie i z tym musimy się liczyć .

Katarzynki rywalizowały w tym sezonie z zespołem prowadzonym przez Adama Ziemińskiego dwukrotnie. W Toruniu na początku października triumfowały Katarzynki 67:56. Z kolei w rewanżu rozegranym w grudniu lepsze po dogrywce okazały się bydgoszczanki 91:90.

Zwycięzca tej pary spotka się z lepszym w dwumeczu Tęcza - Lider w meczu o piąte miejsce, zaś przegrani będą rywalizowali o siódmą lokatę.(nad)

Warto wiedzieć

Pora na półfinały

  • W najbliższy weekend zaplanowane są też pierwsze mecze półfinałowe.

  • W sobotę (godz. 15, transmisja w TVP Sport) i niedzielę (17.45) CCC Polkowice zagra z AZS-em Gorzów.

  • Również w sobotę (g. 18) i niedzielę (g. 16, transmisja w TVP Sport) w drugim półfinale Wisła Kraków zmierzy się z Lotosem Gdynia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie