USA: Donald Trump zmienia ton i zgadza się na rozpoczęcie procedur przekazania władzy Joe Bidenowi

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Były sprzeciwy Trumpa w sprawie wyników prezydenckich wyborów, były liczne pozwy jego sztabowców. Teraz prezydent Donald Trump zgadza się na rozpoczęcie formalnych procedur przekazywania władzy swojemu następcy Joe Bidenowi.

Donald Trump zgodził się na rozpoczęcie formalnej procedury przekazywania władzy prezydentowi elektowi Joe Bidenowi.

Stało się to po tym, jak szefowa GSA (General Services Administration) Emily Murphy przekazała Bidenowi list z informacją, że ​​administracja Trumpa jest gotowa rozpocząć formalny proces przekazywania władzy swojemu następcy.

Ten list jest pierwszym do krokiem do uznania porażki prezydenta Donalda Trumpa, ponad dwa tygodnie po tym, jak media ogłosiły Joe Bidena zwycięzcą wyborów.

Choć Trump sam nie przyznał się jeszcze do porażki, to jednak napisał na Twitterze, aby w najlepszym interesie kraju Emily Murphy i jej zespół rozpoczęli wspomniane procedury.

Jestem pewien, że weźmiemy górę w walce - napisał na Twitterze Trump. I dodał: Jednak, w najlepiej pojętym interesie kraju dałem Emily Murphy i jej ekipie sygnał do rozpoczęcia procesu przekazywania władzy. Mojemu zespołowi nakazałem to samo.

Tym samym otworzono drogę do rozpoczęcia oficjalnej zmiany warty w Białym Domu, co pozwala Bidenowi współpracować z agencjami federalnymi w przejęcia przez niego władzy 20 stycznia przyszłego roku.

Murphy, którą mianował Donald Trump była krytykowana za to, że nie rozpoczęła wcześniej procesu przekazywania władzy, co uniemożliwiło ludziom Bidena na współpracę z urzędnikami administracji Trumpa w tak newralgicznych sferach, jak bezpieczeństwo narodowe i zdrowie publiczne.

Murphy odrzuca krytykę, mówi, że działa samodzielnie i nigdy nie była poddawana żadnym naciskom.

Jest to kompletna zmiana sytuacji, bo jeszcze nie tak dawno nie opuszczał Donalda Trumpa buntowniczy ton. Obiecał kontynuować walkę i wierzył w zwycięstwo, rywalowi zarzucał wyborcze oszustwa.

Teraz ludzie Bidena uzyskali dostęp do funduszy federalnych, będą też mieli oficjalne biuro, które zajmie się sprawami obejmowania władzy przez prezydenta-elekta.

Jednocześnie Biden i wiceprezydent-elekt Kamala Harris uzyskali dostęp do informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.

Zespół Joe Bidena z zadowoleniem przyjął taką decyzję, uznał, że jest to kluczowy krok dla płynnego i pokojowego przekazania władzy.

Administrator GSA uznał prezydenta-elekta Joe Bidena i wiceprezydent-elekt Kamalę Harris za wygranych w wyborach, zapewniając przyszłej administracji zasoby i wsparcie niezbędne do przeprowadzenia sprawnego i pokojowego przekazania władzy – brzmiało oświadczenie Bidena.

Dodał, że ta decyzja pozwoli jemu i jego ludziom na stawienie czoła wyzwaniom, przed którymi stoją Stany Zjednoczone. Miał na myśli przede wszystkim pandemię i przywracanie gospodarki na właściwe tory.

Joe Biden zdobył w wyborach prezydenckich 306 głosów elektorskich, do wygranej potrzebował 270. Z kolei prezydent Donald Trump zyskał 232 głosy elektorskie.

Biden zdobył też rekordową liczbę głosów wyborców, prawie 80 milionów, o sześć milionów więcej od Donalda Trumpa.

Tym samym kończy się spór o wygraną wyborów. Sztabowcy Trumpa powtarzali, podobnie jak sam urzędujący prezydent, że wybory prezydenckie zostały sfałszowane.

Podnoszono, że machinacjom miały sprzyjać wybory korespondencyjne, wyjątkowo popularne w tym roku z uwagi na zagrożenia pandemią.

Sądy odrzucały kolejne protesty ludzi Trumpa w sprawie rzekomych nieprawidłowości, te ostatnie były, ale w małej skali i w żadnym stopniu nie miały wpływu na ostateczny wynik prezydenckiej elekcji.

Demokraci zarzucali z kolei prezydentowi podważanie amerykańskiej demokracji przez odmowę uznania wyników.

Materiał oryginalny: USA: Donald Trump zmienia ton i zgadza się na rozpoczęcie procedur przekazania władzy Joe Bidenowi - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Teraz Biden przywali Kaczyńskiemu i dudzie. Super to oznacza mocne osłabienie PiSowskiego reżimu.

Dodaj ogłoszenie