W niedzielne popołudnie Rynek Staromiejski zamieni się w teatr

Jarosław Wadych
Przygotowania do spektaklu trwały cztery tygodnie. Regularnie uczestniczyło w nich 35 osób
Przygotowania do spektaklu trwały cztery tygodnie. Regularnie uczestniczyło w nich 35 osób Jarosław Wadych
Pod kierunkiem tancerzy z holenderskiej Fundacji Chance to Dance dzieci i młodzież, przychodzące do Stowarzyszenia Wędka im. każdego Człowieka, przygotowują taneczny spektakl.

Wędka funkcjonuje w Toruniu od 2011 roku. „Łowi” młodych ludzi spędzających czas na ulicach starówki. Pomaga im odkrywać i rozwijać indywidualne talenty.

- Jesteśmy alternatywą tego, co ze sobą niesie zabawa na ulicy - alkoholu, narkotyków, kradzieży i bójek - tłumaczy Wojciech Przybysz, prezes Stowarzyszenia. - W Wędce nasi podopieczni mogą odrabiać lekcje, rozwijać swoje pasje, integrować się z rówieśnikami i, jak sami mówią, czują się tutaj bezpiecznie.

Doskonałą okazją do rozwoju stanowi tworzony właśnie spektakl taneczny „Alicja w Krainie Czarów”, przygotowywany dzięki holenderskiej Fundacji.
- Realizujemy projekty taneczne w różnych krajach, w trudnych środowiskach - mówi Vita Mees, absolwentka szkół baletowych w Amsterdamie i Londynie, założycielka Chance to Dance. - Zaczynamy od podstawowych lekcji tańca i dążymy do celu: spektakularnego przedstawienia dla publiczności, przygotowanego tak profesjonalnie, jak to tylko jest możliwe. Sami tworzymy kostiumy i scenografię, namawiamy rodziców do pomocy. Staramy się wywrzeć efekt na całej społeczności.

- Trzeba tym dzieciom dawać dużo miłości, ale dostaje się w zamian jeszcze więcej - dodaje tancerz Youri Peters.
Toruński projekt finansuje holenderska firma Otto Workforce, zatrudniająca między innymi Polaków.

Od czterech tygodni dzieci i młodzież - w sumie 35 osób - regularnie uczestniczy w zajęciach. Ani jedna osoba nie zrezygnowała!
- Ćwiczymy układy taneczne, opracowane przez instruktorów - mówią Wiktoria Rolińska i Paulina Gronowska - Myślałyśmy, że będzie trudno, a to jest megatrudne! Jednak staramy się jak możemy.
- Jestem bardzo zadowolona, że biorę w tym udział, bo uczę się nowych rzeczy - dodaje Ula. - Kłócimy się, ale szybko się godzimy.
- Myślałam, że będzie nudno, że instruktorzy będą tacy, „że wszystko na baczność”, a tu jest fajnie - mówi Laura, grająca Alicję.
Niektórzy aktorzy muszą szybko zmieniać kostiumy, bo występują w kilku rolach. Na scenie pojawiają się flamingi, kwiaty, karty do gry, królowa, bliźniacy…

Królik, czyli Kuba Świtajski, opowiada: - Bawię się z Alicją, a Kapelusznik wprowadza ją do Krainy Czarów.
- Poza głównym celem, jakim są warsztaty i przedstawienie, udało się osiągnąć poboczny cel, czyli integrację grupy, jeszcze większą niż była do tej pory - mówi prezes Stowarzyszenia. - Stworzyła się grupa, z którą będzie można robić coś dla innych. Będziemy chcieli pojeździć z tym przedstawieniem i pokazać, że niezależnie od tego, jaką kto ma sytuację w domu czy w szkole, możemy dużo osiągnąć, robiąc coś razem - w grupie jest taka siła.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie