Więcej ofert niż chętnych do pracy

Anna Matuszewska
Liczba bezrobotnych w powiecie brodnickim i nowomiejskim od dłuższego czasu stopniowo spada. Nie ubywa jednak ofert pracy.

Liczba bezrobotnych w powiecie brodnickim i nowomiejskim od dłuższego czasu stopniowo spada. Nie ubywa jednak ofert pracy.

<!** Image 2 align=right alt="Image 81796" sub="Do urzędów pracy napływają wciąż nowe propozycje zatrudnienia. Chętnych podjęcia pracy ubywa / Fot. Archiwum">Jeszcze w grudniu 2006 r. stopa bezrobocia w powiecie brodnickim wynosiła ponad 21 proc. 31 grudnia 2007 wskaźnik bezrobocia wyniósł już tylko 14,7 proc. Na koniec lutego obecnego roku wzrósł on do 15,2 proc., jednak był i tak niższy od wskaźnika w województwie o 0,2 proc. W tym samym czasie w nowomiejskim PUP-ie było zarejestrowanych 2947 bezrobotnych (19,7 proc.). Takie statystyki napawają optymizmem.

W gminie Jabłonowo, która do niedawna miała jedną z najwyższych stóp bezrobocia w powiecie brodnickim, liczba osób poszukujących pracy w ciągu ostatnich pięciu lat znacząco spadła z około 1200 do 550 osób.

- Nie oznacza to, że w Jabłonowie nagle powstało tyle miejsc pracy - podkreśla Tadeusz Fuks, burmistrz Jabłonowa. - Dla części osób Jabłonowo jest tylko sypialnią, mieszkańcy dojeżdżają do pracy do sąsiednich miast. Część też wyjechała za granicę na miesiąc, dwa lub na dłużej. Do tego w gminie cały czas tworzone są warunki pod inwestycje.

<!** reklama>Liczba osób poszukujących pracy spadła w całej Polsce. Nie spadła natomiast liczba ofert od pracodawców poszukujących ludzi do pracy. W PUP-ie w Brodnicy i Nowym Mieście Lubawskim jest ich wiele.

- Trudno jest znaleźć pracowników, między innymi na stanowisko szwaczki, pracownika w zakładach meblarskich, maszyn stolarskich czy cieśli - wylicza Zbigniew Pielak, zastępca dyrektora PUP-u w Nowym Mieście Lubawskim. - Sytuacja po prostu wygląda tak, że bezrobotnych jest znacznie mniej w porównaniu z poprzednimi latami. W większości zostali ci, którzy mają największe problemy z jej podjęciem. Wśród nich są osoby, które są zarejestrowane dla ubezpieczenia zdrowotnego, a nie mogą podjąć pracy, bo opiekują się osobami zależnymi, dziećmi czy rodzicami lub mieszkają w miejscowościach, gdzie jest trudny dojazd - dodaje urzędnik.

Oprócz tego nadal brakuje rąk do pracy w takich branżach jak: budownictwo, przemysł metalowy czy chemiczny.

Sporo osób woli poszukiwać pracy na własną rękę niż przez urząd.

- Znacznie lepiej płatną pracę można znaleźć przez znajomych niż przez urzędy - stwierdza Michał, pracownik budowlany.

Nic dziwnego, gdyż większość pracodawców oferuje na początek najniższą średnią płacę.

- W ofertach jest zazwyczaj od 1300-1400 zł brutto - mówi Zbigniew Pielak. - Wynagrodzenie minimalne musi być zapewnione, bo tego wymagają przepisy. Później pracownik ma szansę na podwyżkę.

Warto wiedzieć

  • Stopa bezrobocia na koniec lutego w Polsce wynosiła 11,5 proc.
  • W 2007 roku bezrobocie w powiecie brodnickim spadło o około 6 proc.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie