Wybór był zaskoczeniem

Redakcja
Małgorzata Misiuk (trzecia z lewej) cieszy się z powierzonego jej zaufania
Małgorzata Misiuk (trzecia z lewej) cieszy się z powierzonego jej zaufania Sławomir Kowalski
W najbliższy piątek koszykarki Energi Toruń zainaugurują w Lublinie kolejny sezon Tauron Basket Ligi Kobiet. O godz. 18.15 zmierzą się z AZS-em UMCS-em, a spotkanie to pokaże stacja TVP Sport.

Obie ekipy zmierzyły się ze sobą w meczu o pierwsze miejsce rozegranego w hali Spożywczaka Turnieju o Puchar Prezydenta Torunia.

- Chciałyśmy przez pierwsze dwie kwarty wypracować znaczną przewagę - mówi o tym spotkaniu Małgorzata Misiuk. - To nam się udało. Szkoda, że nie zdołałyśmy utrzymać tego prowadzenia. Tak jednak jest, gdy jest się w młodym wieku. Dziewczyny, które miały dotychczas mniej okazji do grania, czyli młode zawodniczki, otrzymały swoje minuty i przewaga zmalała. Mam jednak nadzieję, że ten czas na parkiecie wyjdzie dla nich z korzyścią.

Z meczu na mecz lepiej

Torunianka zdaje sobie sprawę, że również doświadczone zawodniczki popełniały swoje błędy.
- Na pewno musimy poprawić dużo rzeczy - dodaje. - I w ataku i w obronie mylimy się. To są detale, które są jednak bardzo istotne w meczach o stawkę. Liczę, że to poprawimy i z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Przygotowania z pewnością utrudnia nam brak dwóch podstawowych zawodniczek (mowa o przebywających na mistrzostwach świata Terezie Peckovej i Tijanie Ajduković - dop. aut.). Aleksandra Pawlak czy Agnieszka Makowska nie grają na swoich nominalnych pozycjach. Trochę się gubią, bo ciężko jest zapamiętać wszystkie zagrywki na wszystkich pozycjach. Na razie musimy sobie radzić bez nich.
[break]
Podczas turnieju w Toruniu poznaliśmy też nowego kapitana Katarzynek. Na tę funkcję wybrano właśnie Małgorzatę Misiuk.

- To na pewno duży zaszczyt dla mnie, ale też zaskoczenie - przyznaje zainteresowana. - Nie spodziewałam się, że zostanę kapitanem. Jestem w drużynie w zasadzie dopiero od miesiąca. Zostałam nominowana na tę odpowiedzialną funkcję, ale cieszę się, że dziewczyny zgadzają się z decyzją trenera i będę właściwie pełnić tę funkcję.

Jak jest z atmosferą?

Dyrektor klubu Krystyna Bazińska, na razie, w samych superlatywach wypowiada się o atmosferze w drużynie. Co na to kapitan?

- Pani dyrektor jest bardzo optymistycznym człowiekiem i zawsze mówi nam, że jesteśmy najlepsze i w ogóle „naj” - kończy nowa kapitan drużyny. - Poczekałabym z takimi wnioskami do połowy sezonu i wówczas zobaczymy, jak to wszystko będzie funkcjonowało. Ze swojej strony mogę jednak powiedzieć, że fajnie to wygląda i z niektórymi zawodniczkami można stworzyć fajne relacje.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie