Za to stracisz prawo jazdy! Posłowie chcą zmiany przepisów. Utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h niesprawiedliwa?

TK
Posłowie chcą zmian przepisów o prawie jazdy. Chodzi o pewien szczegół, który dotyczy mierników prędkości. O zmianach dowiesz się z kolejnych stron.Czytaj dalej. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE ▶▶▶▶▶
Posłowie chcą zmian przepisów o prawie jazdy. Chodzi o pewien szczegół, który dotyczy mierników prędkości. O zmianach dowiesz się z kolejnych stron.Czytaj dalej. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE ▶▶▶▶▶ Grzegorz Olkowski / Polska Press
Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h grozi utrata prawa jazdy. Jest jednak pewien szczegół, który niniejszy przepis czynić może niesprawiedliwym. Chodzi o tolerancję policyjnych mierników prędkości. Mają one prawo mylić się o 3 km/h. Policjanci jednak nie zawsze biorą ten fakt pod uwagę, co owocuję faktem, że jeśli kierowca jedzie 101 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h i tak z automatu traci prawo jazdy. Pojawiają się jednak głosy, że powinno się to zmienić.

Za to stracisz prawo jazdy. Posłowie chcą zmian

W świetle obowiązujących przepisów za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h kierowcom grozi utrata prawa jazdy. Są jednak sytuacje, w których wspomniana kara może nie być sprawiedliwa.

Policyjne mierniki prędkości mają powiem dopuszczalny błąd pomiaru na poziomie plus/minus 3 km/h. W takiej sytuacji kierowca jadący z prędkością 101 km/h w terenie zabudowanym, przy ograniczeniu do 50 km/h z automatu może stracić prawo jazdy.

Sęk w tym, że błędu w pomiarze nie uwzględnia obowiązujące prawo. Ustawa mówi bowiem wyraźnie, że kierowca, który przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h musi liczyć się z decyzją administracyjną ze strony starosty o zatrzymaniu prawa jazdy.

Przekroczenie prędkości o 50 km/h nie do końca sprawiedliwe?

Posłowie Koalicji Obywatelskiej w takim stanie rzeczy dopatrują się niesprawiedliwości i wnioskują o korektę przepisów.

Ustawa stanowi o prędkości, a nie o wskazaniu urządzenia pomiarowego. - wskazują posłowie w interpelacji.

Przy okazji powołują się na informacje producentów urządzeń pomiarowych, mówiące o tym, że ich urządzenia mają dopuszczalny margines błędu pomiarowego na poziomie plus/minus 3 km/h.

Kiedy radar wskazuje na przykład prędkość 102 km/h, nie można stwierdzić z całą stanowczością, że występuje przesłanka do zatrzymania prawa jazdy. Biorąc pod uwagę ogólną zasadę rozstrzygania w razie wątpliwości na korzyść obywatela, nie powinno to w tej sytuacji powodować utraty uprawnień kierowcy, a jedynie nałożenie na niego mandatu. - zwracają uwagę w interpelacji posłowie KO.

Do ministra spraw wewnętrznych i administracji posłowie kierują również następujące pytania:

  • Jak w opisywanym przypadku wygląda realnie respektowanie zasady rozstrzygania w razie wątpliwości na korzyść obywateli, kiedy urządzenia pomiarowe posiadają wskazany margines błędu?
  • Czy Pan Minister wystosował jakikolwiek okólnik, zalecenie itd. dla funkcjonariuszy opisujący prawidłowe zachowanie w opisywanej sytuacji?
  • Czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji prowadzi jakiekolwiek prace legislacyjne w kierunku uregulowania opisywanej sytuacji?"

Źródło: auto-swiat.pl.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie