Zaliczki bez pokrycia

w
Na kary od półtora do dwóch i pół roku więzienia skazał toruński sąd dwóch mieszkańców Płocka oskarżenych o wyłudzenie 150 tysięcy złotych. Były to zaliczki za sprzedaż aut, których nie mieli.

Na kary od półtora do dwóch i pół roku więzienia skazał toruński sąd dwóch mieszkańców Płocka oskarżenych o wyłudzenie 150 tysięcy złotych. Były to zaliczki za sprzedaż aut, których nie mieli.

W 2010 roku - posługując się cudzym dowodem osobistym kupionym za 200 złotych, założyli oni w Toruniu firmę, która miała zajmować się importem i sprzedażą samochodów. Na ten sam dokument założone zostały również firmowe konta bankowe, wynajęto mieszkanie i lokal na siedzibę firmy. Zatrudniono też pracownicę, która prowadziła dokumentację i rozmawiała z klientami.

A było ich sporo, ponieważ firma oferowała zakup aut sprowadzanych z zagranicy po bardzo atrakcyjnych cenach. Ogłoszenia o możliwości kupna pojazdów pojawiły się w internecie. Ale najpierw należało podpisać umowę przedwstępną i wpłacić 10 procent zaliczki. Było to zwykle około 2 tysięcy złotych.

Oskarżeni dobrowolnie poddali się karze. Oszukali 60 osób z całej Polski. Wyrok jest nieprawomocny.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie