Zmowa nic nie dała

Justyna Wojciechowska-Narloch
Ze sporym poślizgiem, ale jednak "Nowościom" udało się zdobyć utajnione przez szkoły szkoły podstawowe w Toruniu dane. Dzięki naszej publikacji rodzice dowiedzą się wreszcie, jak na tegorocznym sprawdzianie punktowały toruńskie podstawówki.

Ze sporym poślizgiem, ale jednak "Nowościom" udało się zdobyć utajnione przez szkoły szkoły podstawowe w Toruniu dane. Dzięki naszej publikacji rodzice dowiedzą się wreszcie, jak na tegorocznym sprawdzianie punktowały toruńskie podstawówki.

<!** Image 3 align=none alt="Image 174521" >Na początku czerwca pisaliśmy, że zaledwie kilku dyrektorów zdecydowało się podać do publicznej wiadomości informacje o średnich wynikach testu szóstoklasistów. Od jednego z nich dowiedzieliśmy się, że to nie przypadek.

<!** reklama>- Na jednej z narad padła propozycja, by nie mówić mediom o wynikach. Większość kolegów się na to zgodziła, bo przecież pracujemy w tak różnych środowiskach i nie wszystko od nas zależy - usłyszeliśmy od dyrektorki podstawówki we wschodnim Toruniu.

Z danych, które udało nam się zgromadzić wynika, że wśród publicznych podstawówek działających w Toruniu najlepiej wypadła Szkoła Muzyczna w SP 5 i SP 10. Najsłabsze wyniki mają natomiast uczniowie SP 15, SP 13 oraz SP 2.

Przypomnijmy, że podczas sprawdzianu zdobyć można maksymalnie 40 punktów. Średnia dla naszego regionu wyniosła 24,43, a dla miasta - 27,11.

Więcej - w środowych "Nowościach".

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hanna
Wszyscy wiedzą, w jakim środowisku pracuje dana szkoła. Wiedzą, że nie ma co porównywać szkół takich jak SP13 i SP11, które pracują na trudnym Bydgoskim i mają w rejonie dwa domy dziecka z mniej "dopatrzonymi" dziećmi z taką SP3 czy SP5, gdzie chadzają czy są dowożone dzieci UMKowskich profesorów i nadzianych w większości mieszkańców nowych Koniuch itp.
Rodzice mają jednak prawo wiedzieć, jakie są wyniki choćby po to, by wiedzieć, czy dana szkoła utrzymuje się na stałym poziomie, czy też zleciała na łeb z jakiegoś powodu. Ukrywanie wyników nie służy nikomu.
Dodaj ogłoszenie