Ależ emocje w meczu Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Ostrovia. Wszystko rozstrzygnął ostatni bieg! [zdjęcia, wideo]

mz,s
Niesamowity Wadim Tarasenko, David Bellego i Andreas Lyager praktycznie we trójkę wygrali mecz z Ostrovią. Jest zwyciestwo, ale Jerzy Kanclerz ma o czym myśleć.

Prezes Abramczyk Polonii Jerzy Kanclerz na to spotkanie w trybie pilnym szukał zastępstwa za kontuzjowanego Adriana Gałę. Na tapecie byli m.in. Paweł Miesiąc czy Dawid Lampart, ale ostatecznie w składzie został zatrudniony awaryjnie (by wypełnić limit Polaków) Damian Stalkowski. Nowym żużlowcem w składzie bydgoskiej drużyny był Aleksiej Pilac, 17-letni Łotysz. Ale nie zwojował wiele - snuł się daleko za rywalami.

ZOBACZ: ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ - OSTROVIA OSTRÓW. ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

A Abramczyk Polonii szło jak po grudzie, bo niemal od początku spotkania bydgoscy żużlowcy musieli odrabiać straty, po podwójnej przegranej w biegu juniorów (ta porażka to już reguła w wykonaniu polonistów). I choć liderzy - David Bellego, Wadim Tarasenko czy Andreas Lyager wygrywali swoje biegi, nie było wystarczającego wsparcia z drugiej linii, by zniwelować straty.

A każdy kolejny remis biegowy do sukcesu przybliżał gości. Żużlowcy gości mieli wystarczająco dobry refleks pod taśmą, by tuż po starcie wypracować sobie korzystne pozycje i potem skutecznie ich bronić - na przemoczonym i trudnym torze nie było szans na mijanki na dystansie.

Po 10. wyścigu przewaga Ostrovii wzrosła do sześciu punktów. To pozwoliło Abramczyk Polonii na wprowadzenie rezerwy taktycznej. W 11. biegu za Tarasenko zastąpił Stalkowskiego, a Lyager Zengotę i wygrali podwójnie (pierwsza wygrana w biegowa w meczu!).

Przed wyścigami nominowanymi bydgoszczanie mieli ogromne szanse by wyjść na prowadzenie, bo Tarasenko i Lyager znów podwójnie prowadzili. Na ostatnim łuku... zdefektował motocykl Rosjanina i znów skończyło się biegowym remisem.

Po 14. wyścigu poloniści wyrównali stan meczu - Bellego i Zengota wygrali 4:2, choć ten drugi w zasadzie musiał tylko dojechać do mety po upadku Patricka Hansena.

Ostatni bieg to była już wojna nerwów. W pierwszym podejściu lepiej ze startu wyszli Walasek i Klindt. Ten drugi, na wejściu w łuk, wywoził Tarasenkę pod bandą i polonista upadł na tor. Sędzia zdecydował o powtórce w czteroosobowym składzie.

Kolejne podejście arbiter znów przerwał w pierwszym łuku i przez kilka minut sprawdzał, czy zawodnicy stali nieruchomo przed startem. Dopatrzył się ruchu motocykla Grzegorza Walaska. A że ten miał już ostrzeżenie na swoim koncie, z kolejnego podejścia został wykluczony.

W ostatnim biegu przez trzy okrążenia na prowadzącego Tarasenkę naciskał Klindt, ale ostatecznie Rosjanin wyszarpał meczowe zwycięstwo dla Abramczyk Polonii.

ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ - ARGED MALESA OSTROVIA OSTRÓW 46:44
POLONIA: Grzegorz Zengota 4+1 (2,1,0,-,1), Andreas Lyager 14+1 (3,2,3,2,3,1), David Bellego 12+1 (1,3,2,3,3), Damian Stalkowski 0 (-,-,-,-), Wadim Tarasenko 15 (3,3,3,3,d,3), Hubert Gąsior 0 (d,w,d), Nikodem Bartoch 1 (1,0,0), Aleksiej Pilac 0 (0,0,0).
OSTROVIA: Grzegorz Walasek 7+1 (3,2,1,1,w), Oliver Berntzon 8+2 (1,1,2,2,2), Patrick Hansen 5 (0,2,2,1,u), Tomasz Gapiński 4+2 (2,1,1,0), Nicolai Klindt 12 (2,3,3,2,2), Sebastian Szostak 5+1 (3,1,1), Jakub Krawczyk 3+2 (2,0,1).

Materiał oryginalny: Ależ emocje w meczu Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Ostrovia. Wszystko rozstrzygnął ostatni bieg! [zdjęcia, wideo] - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Carol

Express bardzo starannie na fotografiach pomijał TRYBUNY - dodam, puste trybuny.

Najpierw trzeba by przeprowadzić analizę czy żużel ma szansę się odrodzić w Bydgoszczy - moim zdaniem nie!! Młode pokolenie kompletnie się tym sportem nie interesuje i nawet M. Świata nie zainteresują./trzeba było zrobić najpierw eksperyment z imprezą dużego formatu/ - Express lansuje z maniakalnym uporem idoli minionych pokoleń.

Miasto dało ogromną kasę na rozbudowę obiektu w centrum, a pan Bruski się dziwi że od Rządu dostaje za mało o 33 mln.

Jaki gospodarz takie i dotacje.

Dodaj ogłoszenie