By lato było bezpieczne

Zbigniew Kowalewski
Wreszcie lato! Na co trzeba uważać i jak chronić się przed zgubnymi czasami skutkami letniej niefrasobliwości, by miło wspominać ten czas - dziś kilka praktycznych porad.

Wreszcie lato! Na co trzeba uważać i jak chronić się przed zgubnymi czasami skutkami letniej niefrasobliwości, by miło wspominać ten czas - dziś kilka praktycznych porad.

<!** Image 2 align=none alt="Image 174502" sub="Latem trzeba mierzyć siły na zamiary. Dobra pogoda i doskonały nastrój powodują, że każdy czuje się „młody duchem”. Po długich miesiącach za biurkiem i przed telewizorem, wyścig z wnuczkiem może być ostatnim w życiu / Fot. Thinkstock">Jeśli lato, to słoneczne kąpiele - jeszcze wiele starszych osób nie do końca zdaje sobie sprawę z ich szkodliwości.

- Oczywiście, opalanie samo w sobie szkodliwe nie jest, problem w nadmiarze - ostrzegają lekarze. Jeżeli już zamierzamy poświęcić cały dzień na leżenie na słońcu, warto zapamiętać kilka istotnych zasad.

<!** reklama>Po pierwsze - musimy stosować kremy do opalania. Kremy musimy dobrać do rodzaju karnacji - im mamy jaśniejszy odcień skóry, tym kremy, których używamy, musza mieć wyższy filtr. Faktor, czyli filtr, umieszcza się na tubkach z kremami, im wyższa cyfra, tym krem dopuszcza do skóry mniej promieniowania ultrafioletowego.

Opalając się, unikajmy pory dnia, która jest najgorsza - to czas od południa do mniej więcej godziny 15. Po pierwsze dlatego, że promieniowanie słoneczne jest wtedy najbardziej szkodliwe, po drugie - grozi nam przegrzanie organizmu. W takich sytuacjach warto mieć przy sobie butelkę wody mineralnej.

Nie kupujcie tanich szybek

- Niebezpieczeństwa wynikające z opalania się są najprostsze do przewidzenia - mówi Robert Dobrosielski, specjalista do spraw zarządzania kryzysowego. - Poza tym musimy pamiętać o kilku równie istotnych, ale czasami niedostrzeganych sprawach.

Pierwsza z nich to bezpieczeństwo podczas gorących dni. Jeśli temperatura danego dnia jest naprawdę wysoka, należy ograniczyć czas przebywania na słońcu lub ewentualnie zapewnić sobie możliwość - od czasu do czasu - wchodzenia do chłodniejszych, na przykład klimatyzowanych, pomieszczeń. Warto pamiętać także o zakładaniu lekkich, przewiewnych ubrań oraz o nakryciach głowy.

Wskazane jest posiadanie dobrych okularów przeciwsłonecznych, oczywiście wyposażonych w szkła chroniące przed promieniowaniem UV, a nie w tanie, przyciemniane szybki - te mogą narobić więcej szkody niż pożytku. Należy pić dużo płynów, ale pamiętajmy o jednym - niech to będzie niegazowana woda mineralna, a nie napoje zawierające alkohol. Te bowiem gaszą pragnienie tylko pozornie - w rzeczywistości przyspieszają bicie serca i podnoszą temperaturę ciała.

Do wody marsz!

Zasad bezpiecznej kąpieli jest kilka - nie zapominajmy o nich.

Zawsze i wyłącznie korzystajmy z kąpielisk strzeżonych. Mamy w tedy większą pewność, że nie zagrażają nam skryte pod wodą niespodzianki w postaci na przykład starych drzew. Druga istotna rzecz - jeśli kąpielisko jest dopuszczone do użytku, oznacza to, że woda w nim została zbadana przez sanepid, i nie grożą nam niespodzianki na skórze. Zanim wejdziemy do wody, warto skorzystać z natrysku albo przynajmniej nieco schłodzić kark - pozwoli nam to uniknąć szoku termicznego i jego następstw. Tego, że nie wolno skakać do wody o nieznanej głębokości powtarzać chyba nie potrzeba. Należy jednak wiedzieć, że bezpieczna głębokość, przy skoku to minimum 2,5 metra.

Pływając, starsze osoby powinny wciąż mierzyć siły na zamiary. Nie powinno się wchodzić do wody, której temperatura wynosi poniżej 14 stopni Celsjusza.

Należy także uważać na wysokość fal. Szacuje się, że dobry pływak pokonuje fale o wysokości maksymalnie 0,7 metra. Starsze osoby powinny uważać nawet na takie, które mają 30 centymetrów wysokości.

Jeżeli korzystamy ze sprzętu pływającego - warto nałożyć kapok, czyli popularną kamizelkę ratunkową.

Fachowcy radzą, żeby w sytuacjach kryzysowych zachowywać zimną krew. Nie zawsze jest to możliwe, ale mimo to publikujemy kilka istotnych zasad, które być może pozwolą uniknąć problemów .

Zemdlał... i co dalej?

Omdlenia u starszych osób zdarzają się dość często. Świadczą o tym statystyki szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Omdlenie to krótka, ale niebezpieczna utrata przytomności. Jest spowodowana nagłym rozszerzeniem naczyń krwionośnych, co powoduje niedotlenienie mózgu. U starszych osób objawy omdlenia - nawet te niepołączone z utratą przytomności - wywołują mroczki przed oczami, bladość, szum w uszach a także przyspieszony oddech.

Jeżeli jesteśmy świadkiem omdlenia i czujemy się na siłach nieść ratunek, przestrzegajmy paru zasad: należy sprawdzić oddech, czy jest regularny, potem omdlałego położyć na plecach i unieść jego nogi w górę, najlepiej o coś opierając. Najważniejsze, żeby nie wlewać do ust osoby w takim stanie żadnych płynów. Zdaniem specjalistów, jeśli omdlenie trwa dłużej niż 5 minut, należy wezwać pogotowie.


 

Pamiętajmy o trzech ważnych zasadach

Opinia. Robert Dobrosielski, specjalista do spraw zarządzania kryzysowego

_<!** Image 3 align=left alt="Image 174502" >_Najważniejsza dla starszych - i nie tylko - osób są zasady: przewidywać - unikać - reagować. Co to znaczy? Pod tymi trzema wyrazami kryje się właściwie wszystko. Problem polega na tym, że bardzo wiele osób na wakacjach czuje się i zachowuje zupełnie inaczej niż codziennie. Wynika to z faktu, że wakacje to czas wypoczynku, podróży... to jest trochę tak, że stajemy się innymi osobami.

Zanika wrodzona ostrożność, jesteśmy na luzie, wydaje się, że więcej możemy, niektórzy zaczynają zachowywać się agresywniej. Tymczasem zasady, które podałem wcześniej - o ile o nich będziemy pamiętać - pozwalają nam spokojnie i bezpiecznie spędzać wakacje. Przede wszystkim, zakładając, że wyjeżdżamy dalej niż na działkę, trzeba rozpoznać teren pod kątem ewentualnych zagrożeń.

Jeżeli jedziemy do krajów o innej wierze, nie manifestujmy swojej, jeżeli to kraje o zagrożeniu terrorystycznym, nie ubierajmy się w wygodne, ale podejrzane tam elementy ubioru wojskowego. Jeśli możemy się spodziewać upałów, zabezpieczmy się kremami, okularami, miejmy okrycia głowy.

Dość śmieszna z pozoru rada - wiedzmy, gdzie w okolicy naszej wycieczki są centra handlowe, w których w nagłych wypadkach można kupić wodę albo nieco się schłodzić. Jeżeli udajemy się tam, gdzie będziemy chcieli wypożyczyć żaglówkę albo kajak - bądźmy pewni swoich umiejętności. Czy potrafimy sterować łodzią żaglową przy nagłym uderzeniu wiatru, czy czasami nie zabraknie nam energii podczas wiosłowania?

Wysiłek podczas upału może się skończyć zawałem serca, a na środku jeziora nikt nam nie pomoże... Podczas takich wysiłkowych wypadów nie ma się co wstydzić ewentualnej asekuracji młodszych ludzi. Zadbajmy też o obecność podstawowego sprzętu ratunkowego. Kolejny problem istotny dla starszych osób - reakcje alergiczne na ukąszenia wszelkiego rodzaju owadów.

Warto zaopatrzyć się w aptece w urządzenie służące do wysysania jadu, także żmij. To koszt rzędu 60-70 złotych, ale opłacalny. Poza tym - zgodnie z zasadą - unikajmy zagrożeń. Dotyczy to nawet picia piwa na działce - nalewajmy płyn do przezroczystych szklanek.

Za każdym razem sprawdzajmy, czy nie ma w niej na przykład osy, której użądlenie w gardło może nas udusić... No i rada na koniec - jeśli mamy możliwość wzięcia udziału w kursie pierwszej pomocy, nie wstydźmy się tego, zapiszmy się. Sami możemy uratować komuś życie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie