Co się dzieje z Apatorem? Orzeł nie dał szans w Łodzi faworytowi [zdjęcia]

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Miało być przyklepanie awansu do PGE Ekstraligi, wyszła stypa. eWinner Apator Toruń przegrał w kiepskim stylu w Łodzi z Orłem 43:47.

Przed spotkaniem sytuacja była jasna - nawet remis dawał Apatorowi awans do PGE Ekstraligi. Torunianie jednak ostatnio złapali lekką zadyszkę, z kolei Orzeł jeździł jak z nut, dlatego rywalizacja zapowiadała się bardzo ciekawie.

Początek meczu należał do gospodarzy. W pierwszym wyścigu wygrali 5:1 - Kościuch i Jeleniewski nie dali szans C. Holderowi i Miedzińskiemu. Na początku wyścigu juniorów torunianie prowadzili podwójnie, ale Marciniec (co ciekawe - w zeszłym sezonie reprezentował Orła) spadł z drugiego na ostatnie miejsce.

Trzeci bieg był powtarzany dwa razy. Najpierw upadł Łoktajew (przy stanie 3:3), potem lotny start zaprezentował Musielak. Na koniec wygrał J. Holder (przy okazji bijąc rekord toru) przed Nowakiem i Musielakiem. Po czwartym wyścigu ponownie przewaga łodzian wzrosła do czterech punktów (wygrał Tungate przed Kułakowem, Grygolcem i Marcińcem), nic nie zmienił piąty (Jeleniewski pokonał C. Holdera i Kułakowa!), a po szóstym mieliśmy remis, bo znakomicie spisali się J. Holder i Miedziński. Wydawało się, że torunianie znaleźli odpowiednie ustawienia, ale kontra Orła była błyskawiczna - Kościuch i Tungate nie dali szans Musielakowi (też jeździł w Orle w ub. sezonie) oraz Kopeć-Sobczyńskiemu.

Torunianie liczyli na podwójne zwycięstwo w ósmym biegu, ale Łoktajew pokonał C. Holdera i Kułakowa. Chwilę potem po starcie prowadzili J. Holder z Miedzińskim, ale... przegrali 2:4 (wygrał Tungate, Kościuch był trzeci). Trener Tomasz Bajerski szybko wprowadził dwie rezerwy taktyczne, co skończyło się... kolejną porażką 2:4 (wygrał Jeleniewski przed J. Holderem, Nowakiem i Kopeć-Sobczyńskim). W tym momencie Orzeł prowadził już 34:26 i był o krok od zwycięstwa, bo żaden z torunian nie prezentował się dobrze. Goście nawet nieźle startowali, ale na dystansie tracili dobre pozycje. Jak choćby w 11. biegu - po starcie prowadzili Kułakow i C. Holder (rezerwa taktyczna za Miedzińskiego), ale Nowak i Kościuch wyprzedzili bardzo słabego w sobotę Australijczyka.

Osiem punktów przewagi gospodarze utrzymali po 12. gonitwie, bo ostatni był Kopeć-Sobczyński (wygrał J. Holder przed Jeleniewskim i Piórem). Trener Bajerski znów zastosował rezerwę taktyczną (Kułakow za Musialaka), która tym razem się powiodła. Cóż jednak z tego, że Rosjanin wygrał 13. bieg, skoro C. Holder znowu spadł z drugiego na ostatnie miejsce! Wyprzedzili o na dystansie Łoktajew i Tungate.

Przed biegami nominowanymi Orzeł prowadził różnicą ośmiu punktów i tylko dwa podwójne zwycięstwa dałyby Apatorowi remis i awans do PGE Ekstraligi. Sukces Orła przyklepał Łoktajew, pokonując z dużą przewagą w przedostatnim wyścigu C. Holdera i Musielaka. Zwycięstwo 5:1 J. Holdera i Kułakowa nad Tungatem i Jeleniewskim w ostatnim biegu było już tylko na otarcie łez. Wynik 47:43 i tak był lepszy, niż postawa gości w tym spotkaniu.

Orzeł Łódź - eWinner Apator Toruń 47:43

Orzeł:
Norbert Kościuch 8+1 (3,3,1,1*,0)
Rohan Tungate 10+2 (3,2*,3,1*,1)
Daniel Jeleniewski 10+1 (2*,3,3,2,0)
Marcin Nowak 5 (2,0,1,2)
Aleksandr Łoktajew 9 (w,1,3,2,3)
Aleksander Grygolec 2+1 (1*,1,0)
Piotr Pióro 3+1 (2,0,1*)
Mateusz Dul ns

Apator:
Adrian Miedziński 2+1 (0,2*,0,-)
Jack Holder 16 (3,3,2,2,3,3)
Chris Holder 7 (1,2,2,0,0,2)
Wiktor Kułakow 12+3 (2,1*,1*,3,3,2*)
Tobiasz Musielak 3+1 (1,1,-,-,1*)
Kamil Marciniec 0 (0,0,-)
Igor Kopeć-Sobczyński 3 (3,0,0,0)
Jakub Janik ns

Wyścigi po kolei:
1. Kościuch, Jeleniewski, C. Holder, Miedziński 5:1 (5:1)
2. Kopeć-Sobczyński, Pióro, Grygolec, Marciniec 3:3 (8:4)
3. J. Holder, Nowak, Musielak, Łoktajew (w/u4) 2:4 (10:8)
4. Tungate, Kułakow, Grygolec, Marciniec 4:2 (14:10)
5. Jeleniewski, C. Holder, Kułakow, Nowak 3:3 (17:13)
6. J. Holder, Miedziński, Łoktajew, Pióro 1:5 (18:18)
7. Kościuch, Tungate, Musielak, Kopeć-Sobczyński 5:1 (23:19)
8. Łoktajew, C. Holder, Kułakow, Grygolec 3:3 (26:22)
9. Tungate, J. Holder, Kościuch, Miedziński 4:2 (30:24)
10. Jeleniewski, J. Holder, Nowak, Kopeć-Sobczyński 4:2 (34:26)
11. Kułakow, Nowak, Kościuch, C. Holder 3:3 (37:29)
12. J. Holder, Jeleniewski, Pióro, Kopeć-Sobczyński 3:3 (40:32)
13. Kułakow, Łoktajew, Tungate, C. Holder 3:3 (43:35)
14. Łoktajew, Holder, Musielak, Kościuch 3:3 (46:38)
15. J. Holder, Kułakow, Tungate, Jeleniewski 1:5 (47:43)

Przez restrykcje stracili środki do życia. Branża fitness umiera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 września, 22:20, Gość:

Po meczu w Łodzi już chyba nikt nie ma wątpliwości,że skład drużyny jest do weryfikacji.Jednak mimo wszystko nie miałbym sentymentów,żeby podziękować Chrisowi-kolejny sezon pokazuje,że nie potrafi jechać na wyjazdach(to jest pierwsza liga!).Miedziak i Musielak bez komentarza,a Sobczyński z racji tego,że kończy wiek juniora niech zakończy karierę,bo w tym sporcie nie pokazał i nie zdobył nic.Trener to kolejny niewypał,o czym było wiadomo już przed sezonem.I tak na koniec,podsumowując nie jestem przekonany,czy ten awans naprawdę jest komuś potrzebny.Bo nadal państwo Termińscy wykazują się kompletnym nieznawstwem tematu.pozdrawia.

wszyscy znajacy sie chyba o tym wiedzieli, a ci nie znajacy mogli przesledzic wyniki w ekstralidze na pozycji goscia - poza J. Holderem reszta to klapa ;] a kolejny rok pokpionej pracy z juniorami mowi jedno - TEN KLUB NIE POWINIEN NAZYWAC SIE APATOR!!!

G
Gość

Po meczu w Łodzi już chyba nikt nie ma wątpliwości,że skład drużyny jest do weryfikacji.Jednak mimo wszystko nie miałbym sentymentów,żeby podziękować Chrisowi-kolejny sezon pokazuje,że nie potrafi jechać na wyjazdach(to jest pierwsza liga!).Miedziak i Musielak bez komentarza,a Sobczyński z racji tego,że kończy wiek juniora niech zakończy karierę,bo w tym sporcie nie pokazał i nie zdobył nic.Trener to kolejny niewypał,o czym było wiadomo już przed sezonem.I tak na koniec,podsumowując nie jestem przekonany,czy ten awans naprawdę jest komuś potrzebny.Bo nadal państwo Termińscy wykazują się kompletnym nieznawstwem tematu.pozdrawia.

n
n

Na ekstraligę trzeba przemeblować skład i zmienic trenera i to jest oczywiste. I dobrze że tak sie stało bo nikt chyba nie ma już wątpliwości że to trzeba uczynić. A same zwyciestwa w lidze mogłyby tylko zamazać prawdziwą wartość zawodników na eligę. Dziekujemy wszystkim za awans. Awans był spacerkiem, ale prawda jest taka że aby wejść do play off potrzebujemy 3 zawodników minimum

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3