Co wie OBWE

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Jak grzeszą „Gazeta Wyborcza” i Radio Maryja? Dokładnie tak samo! Tak przynajmniej wynika z raportu OBWE z naszych ostatnich wyborów. Jest tam część poświęcona mediom. Autorzy raportu analizowali materiały publikowane przez największe stacje telewizyjne (kanały publiczne, TVN i Polsat), Radio Maryja oraz gazety: „Dziennik”, „Fakt”, „GW”, „Nasz Dziennik” oraz „Rzeczpospolitą”.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/warta_ryszard.jpg" >Jak grzeszą „Gazeta Wyborcza” i Radio Maryja? Dokładnie tak samo! Tak przynajmniej wynika z raportu OBWE z naszych ostatnich wyborów. Jest tam część poświęcona mediom. Autorzy raportu analizowali materiały publikowane przez największe stacje telewizyjne (kanały publiczne, TVN i Polsat), Radio Maryja oraz gazety: „Dziennik”, „Fakt”, „GW”, „Nasz Dziennik” oraz „Rzeczpospolitą”. Najwięcej miejsca obserwatorzy poświęcili propisowskiej stronniczości mediów publicznych, ale dostało się także nadawcom prywatnym. W raporcie można więc przeczytać, że zarówno „Wyborcza”, jak i RM prezentowały w swych materiałach „oczywiste uprzedzenie” (clear bias). W obu wypadkach autorzy raportu użyli takiego właśnie określenia. Tyle tylko, że „GW” wykazywała owo oczywiste, czy - jak kto woli - wyraźne uprzedzenie wobec PiS, a RM wobec PO.

<!** reklama>Raport jest ciekawy. Podobnie jak sposób informowania o jego zawartości. „Wyborcza” zamieściła tekst „OBWE: prezydent był stronniczy przed wyborami”, koncentrując się na zawartej w raporcie krytyce pod adresem Lecha Kaczyńskiego. W akapicie „Radio Maryja i gazety” możne przeczytać: „Radio Maryja prezentowało „wyraźne uprzedzenia” wobec PO. „Gazeta Wyborcza” była niechętna PiS...” - koniec cytatu. Jak widać, „wyraźne uprzedzenia” zarezerwowane jest w „GW” tylko dla stacji o. Rydzyka. Ona sama może być jedynie „niechętna”. Rzeczywiście, brzmi to ładniej. A żeby czytelnik nie miał wątpliwości, następnego dnia „GW” pryncypialnie przepytała szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która zresztą też została skrytykowana w raporcie, dlaczego pozwalał na propisowskie przegięcie w mediach publicznych. Oczywiście przepytytwała w imię obrony wysokich standardów medialnych. Dla odmiany „Dziennik”, który wypadł w raporcie pozytywnie, wywalił w tytule: „Dziennik obiektywny, Wyborcza stronnicza”. Każda okazja, by dowalić swej konkurencji, jest dobra.

Mam wątpliwości co do tej raportowej cenzurki. TVN uznana tam została za stację reprezentującą „zrównoważone podejście do dwóch głównych partii”, a to pokazuje, jak zwodnicze mogą być takie uogólnienia. Otóż w wypadku stacji telewizyjnych monitoring obejmował przede wszystkim serwisy informacyjne, materiały wyborcze i debaty. Tylko że dzienniki i debaty, w których czas liczy się ze stoperem w ręku, to nie wszystko. Na kształtowanie opinii wpływa ogólna i trudna do wyliczenia atmosfera sympatii i antypatii politycznych. A nie trzeba być specjalnym fanem „Szkła kontraktowego”, by dostrzec, że PiS nie cieszyło się w tej stacji specjalną sympatią. Podobnie zresztą jak PO w kanałach publicznych. Odpowiedź na pytanie, czym stawiamy wyborczy krzyżyk - długopisem czy pilotem - wciąż pozostaje otwarta.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie