Darmowe bilety dla uczniów w Toruniu? Jest odpowiedź skarbniczki! Jaka?

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Magdalena Flisykowska-Kacprowicz
Magdalena Flisykowska-Kacprowicz Jacek Smarz
Pytamy Magdalenę Flisykowską-Kacprowicz, skarbniczkę miasta Torunia o pomysł SLD, zakładający wprowadzenie darmowych przejazdów komunikacją miejską dla uczniów toruńskich podstawówek.

Słyszała Pani o pomyśle przedstawicieli SLD w Toruniu, by uczniowie podstawówek korzystali z komunikacji miejskiej za darmo?

Magdalena Flisykowska-Kacprowicz
Jacek Smarz

Tak. Wydaje mi się, że ulg i zniżek, jeśli chodzi o korzystanie z środków komunikacji miejskiej, jest u nas wiele. Oszacowaliśmy, że aż 60 procent mieszkańców korzysta z takich zniżek i jest do nich uprawnionych, a jeśli chodzi o dzieci, to warto przypomnieć pewien ustawowy obowiązek.

To znaczy?

Otóż szkoła, do której uczęszcza dziecko, nie powinna znajdować się dalej od domu niż 3 kilometry. Jeżeli odległość jest większa, to naszym obowiązkiem jest dowozić te dzieci odrębnym transportem do szkoły. I to robimy. Wydaje mi się, że wprowadzenie kolejnych ulg jest więc bezsensowne. Owszem, dzieci korzystałyby z darmowych przejazdów, ale na pewno nie byłyby to przejazdy do szkoły.
Zobacz galerię: Briefing Prasowy SLD w Toruniu [ZDJĘCIA]

Takie zniżki mocno uszczupliłyby budżet miasta?

To koszt 3 milionów złotych. Roczne utrzymanie komunikacji miejskiej kosztuje nas 69 mln zł. 39 mln zł to wpływy z biletów. Rachunek jest więc prosty - dopłacamy 30 mln zł. Doszliśmy, brzydko mówiąc, do ściany, jeśli chodzi o opłacalność. Jeśli zdecydowalibyśmy się dodać do tego wspomniane 3 mln zł, to musielibyśmy z czegoś zrezygnować. Czy nie lepiej zainwestować te pieniądze inaczej?

Krótko mówiąc uważa Pani, że pomysł SLD nie jest najlepszy?

Uważam, że to populistyczne hasło. Trudno wymagać od miasta, by wszystko rozdawało za darmo. Nie stać nas na to.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
To jest podstępne propagowanie komunizmu i socjalizmu. Teraz damy za darmo dzieciakom, a jak ci ludzie dorosną to przegłosują żeby dla wszystkich, czyli na koszt sąsiada. Właśnie tak na zachodzie promowali socjalizm i w komunizmie przegonili już Związek Radziecki...
J
Jacek
Każdy kto wpłaci dodatkowy podatek na MZK, np 600zł, powinien mieć darmowe przejazdy. Bez tego to byłoby złodziejstwo.
D
DJRM
Nie ma czegoś takiego jak darmowa komunikacja. Ktoś za to zapłacić musi. Owszem, miasto może dać wszystkim darmowe przejazdy, a ograniczyć remonty dróg, budowę infrastruktury i tak dalej. Ja uważam że za usługę należy zapłacić, a darmo mieć wstęp do pięknie iluminowanej starówki, zadbaną zieleń, piękne ulice. Tak krawiec kraje jak mu materii staje.
t
taki
podreczniki powinny byc za darmo gdyz panstwo zmusza mnie abym poslal swoje dziecko do szkoly.Wiadomym jest iz to my zaplacimy za te niby darmowe podreczniki
k
kos
Izydor a jakies uzasadnienie?
L
Lida
Nie każdy dostaje 500+, my nie dlatego nam należą się darmowe książki ale darmowej komunikacji nie wymagam. Większość dzieci mieszka blisko szkoły i nie dojeżdża, zwłaszcza w mieście.
I
Izydor
idiota
z
ziutek
To też jest jakiś pomysł: "Pozbądź sie samochodu, damy ci darmowy bilet"
z
zby
jestem za darmową komunikacją miejską dla tych co nie mają żadnego środka lokomocji- roweru, motoru, samochodu
b
bun
Nie każdy dostaje 500+
k
kos
A na darmowe autobusy do Rydzyka miasto może sobie pozwolić?
z
ziutek
Po to żeby dogorywający SLD mógł wleźć z powrotem na świeczniki :)
e
elsa
Przecież rodzice dostają 500+ więc nie rozumiem dlaczego dla uczniów wszystko ma być za darmo m.in.podręczniki
z
ziutek
Hehe, postkomuna toruńska się trochę skompromitowała :) Cieszę się :D Swoją droga darmowa komunikacja miejska, ale dla _wszystkich_ mieszkańców, to byłby niezły pomysł na walkę z rosnącym ruchem samochodowym i związanym z tym hałasem. Takie rozwiązania się wprowadza na świecie i w Polsce też. I kto wie czy koniec końców nie wyszłoby taniej niż niszczyć miasto i lać asfalt.
Dodaj ogłoszenie