Derby dla Polonii

Krzysztof Wypijewski
Gospodarze wygrali, bo mieli wyrównany skład. Z kolei w ekipie przyjezdnych dobrze poczynali sobie tylko Buczkowski z Chrzanowskim, którzy uzbierali aż 25 z 34 punktów swojego zespołu.

Gospodarze wygrali, bo mieli wyrównany skład. Z kolei w ekipie przyjezdnych dobrze poczynali sobie tylko Buczkowski z Chrzanowskim, którzy uzbierali aż 25 z 34 punktów swojego zespołu.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170898" sub="Bydgoscy juniorzy byli skuteczniejsi od rówieśników z GTŻ. Młodzi poloniści uzbierali wczoraj 10 punktów i 2 bonusy, a grudziądzanie zaledwie 2 oczka. Na zdjęciu: Szymon Woźniak przed Mikołajem Curyło i Mateuszem Lampkowskim Fot. Jarosław Pabijan">GTŻ przyjechał na Sportową jako współlider tabeli (ex aequo ze Startem Gniezno), ale nie był faworytem dziewiątych w historii, ligowych derbów Bydgoszczy z Grudziądzem. Przede wszystkim dlatego, że dwa wcześniejsze zwycięstwa odniósł na własnym torze. Poza tym, goście musieli radzić sobie wczoraj bez Davida Ruuda (złamany obojczyk).

Na domiar złego, już pierwszy wyjazd na tor pechowo zakończył się dla Daniela Kinga. Przy wykonywaniu próbnego startu Brytyjczyk zrobił tzw. świecę. Obcokrajowiec GTŻ upadł i został przygnieciony motocyklem. Wprawdzie w kolejnym swoim starcie wziął udział, ale silny ból pleców nie pozwolił mu na dalsze kontynuowanie zawodów.

<!** reklama>Od samego początku dominacja polonistów nie podlegała dyskusji. Trudno się jednak dziwić, skoro w ekipie GTŻ tylko dwóch zawodników nawiązywało wyrównaną walkę. Dość powiedzieć, że Tomasz Chrzanowski i Krzysztof Buczkowski uzbierali łącznie 25 oczek, co stanowi 73 procent całego dorobku punktowego grudziądzan!

„Chrzanek” i „Buczek” ścigali się kiedyś na Sportowej, ale to nie znajomość bydgoskiego owalu pozwoliła im na skuteczną jazdę. Dlaczego? Bo w czasach, kiedy obaj reprezentowali Polonię, w Bydgoszczy ścigano się na „betonie”, a wczoraj było „pod koło”.

<!** Image 3 align=none alt="Image 170898" sub="Migawka z XV gonitwy, od lewej: Tomasz Gapiński, Tomasz Chrzanowski, Grzegorz Walasek i Krzysztof Buczkowski Fot. Jarosław Pabijan">- Szkoda, że takiej nawierzchni nie przygotowywano, kiedy tu startowaliśmy - zgodnie podkreślali najskuteczniejsi jeźdźcy GTŻ.

Przyczepny tor pozwolił tej dwójce rozwinąć skrzydła. Tego samego nie mogą natomiast powiedzieć grudziądzcy juniorzy. Nie tak dawno Andriej Kudriaszow i Mateusz Lampkowski zdominowali bydgoską rundę Pomorskiej Ligi Młodzieżowej. Wczoraj potwierdziły się jednak nasze piątkowe słowa, gdy pisaliśmy, że z tamtych zawodów nie należy wyciągać daleko idących wniosków. W turnieju juniorskim ścigano się bowiem na bardzo twardej nawierzchni.

<!** Image 4 align=none alt="Image 170898" sub="Obie grupy kibiców postarały się o głośny doping i ciekawą oprawę. Fot. Jarosław Pabijan">Polonia kontrolowała przebieg wydarzeń na torze. Na nic zdały się cztery rezerwy taktyczne wprowadzone przez trenera Roberta Kempińskiego (goście ani razu nie wygrali parowo takiego biegu). Zwycięstwo polonistów mogło być jeszcze bardziej przekonujące, ale w początkowej fazie zawodów kłopoty z dopasowaniem sprzętu miał Emil Sajfutdinow. Kiedy jednak Rosjanin „dogadał się” z silnikami, był nie do zatrzymania dla rywali.

Bydgoszczanie mieli wyrównany skład. Na szczególne słowa pochwały zasłużył Mikołaj Curyło. 19-letni wychowanek Polonii uzbierał wczoraj 7 punktów oraz 2 bonusy i po raz pierwszy w karierze wystartował w wyścigu nominowanym.

<!** Image 5 align=none alt="Image 170898" sub="Po meczu zadowoleni mogli być jednak tylko kibice z Bydgoszczy Fot. Jarosław Pabijan">Polonia Bydgoszcz - GTŻ Grudziądz 56:34














Gapiński12+1 (3, 3, 3, 1, 2)
Kościecha 6+1 (2, 1, 1, 2)
Sajfutdinow 11 (2, d, 3, 3, 3)
Gizatullin 7 (1, 3, 1, 2)
Walasek 10+2 (3, 2, 3, 1, 1)
Curyło 7+2 (2, 2, -, 1, 1, 1)
Woźniak 3 (3, 0)
Watt 6+1 (1, 1, t, 0, 2, 2)
Szychowski ns. (-, -, -, -)
Chrzanowski 13 (3, 2, 3, 2, 3, 0)
King 1 (w, 1, -, -, -)
Buczkowski 12 (d, 2, 2, 2, 3, 3)
Lampkowski 2 (1, 1, d, -, 0)
Kudriaszow 0 (0, d, 0, 0, 0, w)















1. Gapiński, Kościecha, Watt, Kudriaszow 5:1
2. Woźniak, Curyło, Lampkowski, Kudriaszow (d/4) 5:1 (10:2)
3. Chrzanowski, Sajfutdinow, Gizatullin, King (w/2min) 3:3 (13:5)
4. Walasek, Curyło, Lampkowski, Buczkowski (d/2) 5:1 (18:6)
5. Gizatullin, Chrzanowski, Watt, Sajfutdinow (d/4) 3:3 (21:9)
6. Chrzanowski, Walasek, King, Woźniak 2:4 (23:13)
7. Gapiński, Buczkowski, Kościecha, Lampkowski (d/4) 4:2 (27:15)
8. Walasek, Buczkowski, Curyło, Watt (t) 4:2 (31:17)
9. Gapiński, Chrzanowski, Kościecha, Kudriaszow 4:2 (35:19)
10. Sajfutdinow, Buczkowski, Gazatullin, Kudriaszow 4:2 (39:21)
11. Chrzanowski, Kościecha, Walasek, Watt 3:3 (42:24)
12. Sajfutdinow, Watt, Curyło, Lampkowski 4:2 (46:26)
13. Buczkowski, Gizatullin, Gapiński, Kudriaszow 3:3 (49:29)
14. Sajfutdinow, Watt, Curyło, Kudriaszow (w/u) 4:2 (53:31)
15. Buczkowski, Gapiński, Walasek, Chrzanowski 3:3 (56:34)



Mecz na głosy

Jerzy Kanclerz dyr. sportowy Polonii

- Po porażce w Rybniku założyłem, że wygrywając z GTŻ będziemy liderami. Myślałem, że wygramy 20 punktami i nie pomyliłem się wiele, ale mecz był bardziej emocjonujący, niż wskazuje wynik.

Robert Kempiński trener GTŻ

- Zaczęliśmy pechowo i mieliśmy dwie dziury w zespole. Andriej Kudriaszow miał punktować za nieobecnych, ale zawiódł. Gratuluję Polonii, chcieli szybko zapomnieć o meczu w Rybniku i udało im się to. Teraz my musimy zapomnieć o meczu w Bydgoszczy i szybko pozbierać się na Daugavpils. Zmiany jakieś na pewno będą.

Robert Sawina menedżer Polonii

- Mieliśmy dużo szczęścia, nieczęsto zdarza się tyle sprzyjających okoliczności. Ciekawe spotkanie dzięki Chrzanowskiemu i Buczkowskiemu, pokazali się ładnie na wyjeździe. Choć wygraliśmy pewnie, mieliśmy momentami kłopoty, ale ja już żyję rewanżem w Grudziądzu i kolejnym meczem w Gnieźnie.

Tomasz Chrzanowski żużlowiec GTŻ

- Dziękuję za przygotowanie toru, można było na nim powalczyć. Szkoda tylko, że nie było takiego, gdy ja tu startowałem (Jerzy Kanclerz: - Ale od tego czasu wiele się zmieniło w Polonii). Pokazaliśmy, że zawodnicy I-ligowi też potrafią stworzyć widowisko i emocje na torze. Po moim dobrym występie w niedzielę na Motoarenie w „Złotym Kasku” być może troszkę żałuję, że nie jeżdżę w ekstralidze. Jednak z GTŻ też walczę o jak najlepszy wynik. To początek sezonu i nie możemy wariować. Życzyłbym sobie dalej takiej jazdy.

Tomasz Gapiński żużlowiec Polonii

- Zaczynajmy wreszcie, bo chcę obejrzeć w telewizji jak Leszno wygrywa z Gorzowem - tak poganiał żartobliwie uczestników konferencji pomeczowej, a potem mówił o spotkaniu z GTŻ... - W swoim czwartym wyścigu przywiozłem tylko punkt, ale Krzysiek Buczkowski świetnie wystartował, a ja nie mogłem się dobrze złożyć. W ogóle duże brawa dla „Buczka” i Tomka Chrzanowskiego, musieliśmy się napracować.

notował (Fa)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie