Duch jeździ na różowym krześle

Tadeusz Oszubski
Tajemnicza niewidzialna siła od sześciu miesięcy nęka rodzinę z Wielkiej Brytanii. Dowodem istnienia ducha ma być 52-sekundowy film i dziesiątki zdjęć dokumentujących wyrządzone przez niego szkody.

Tajemnicza niewidzialna siła od sześciu miesięcy nęka rodzinę z Wielkiej Brytanii. Dowodem istnienia ducha ma być 52-sekundowy film i dziesiątki zdjęć dokumentujących wyrządzone przez niego szkody.


34-letnia Lisa Manning z dziećmi, 11-letnią Ellie i 6-letnim Jaydonem, oraz Anthonym, jej 25-letnim partnerem życiowym uważają, że ich dom w Holbrooks pod Coventry jest nawiedzony. Jak 28 marca podał brytyjski dziennik „Daily Mail”, Lisa Manning, jej dzieci i przyjaciel twierdzą, że w kuchni garnki i patelnie same wypadają z szafek na podłogę, w garderobie szuflady samoczynnie się wysuwają, rolety w oknach przesuwają się w górę i w dół, a światło w pomieszczeniach niespodziewanie zapala się i gaśnie.<!** reklama>

Krzyż nie pomógł

W połowie marca doszło do tego, że Manningowie musieli uciekać z własnego domu. Nagle niewidzialna siła uwięziła całą rodzinę w salonie. Mimo wielu prób, włącznie z desperackim zmaganiem się z materią polegającym na kopaniu w zamek, drzwi nie chciały się otworzyć. W końcu Anthony sforsował okno, wyszedł na zewnątrz i tą samą drogą wyprowadził z salonu kobietę i dwójkę dzieci.

Przypadkiem nawiedzonego domu w Holbrooks zajął się w lutym tego roku jeden z księży, pragnący zachować anonimowość. W tym czasie zamontowano kamerę w sypialni Ellie, czyli pomieszczeniu uchodzącym - według domowników - za najbardziej nawiedzone. Gdy jedno z nagrań udokumentowało samoczynne przemieszczanie się krzesła, ksiądz wyświęcił dom i nakazał Lisie, jej dzieciom i partnerowi, aby zawsze nosili przy sobie krzyż. Niestety, religijny obrzęd i symbole nie przyniosły spodziewanego skutku.

Film, który wzbudził zarówno sensację, jak dreszcz przerażenia, trwa 52 sekundy. Najpierw widać, jak uchylają się drzwi szafy, a następnie znajdujące się w sypialni różowe krzesło obrotowe zaczyna powoli przesuwać się przed szafą, od jednej ściany do drugiej.

Pojawiły się, oczywiście, komentarze podważające wiarygodność tego filmu, ale Lisa Manning jest nieugięta. Twierdzi, że duch w jej domu to fakt.

- Czuję się, jakby moje życie zmieniło się w jakiś film grozy - oświadczyła Lisa Manning w wypowiedzi udzielonej „Daily Mail”. - Nie wiem, skąd wziął się niewidzialny, uciążliwy gość. Jeden z parapsychologów powiedział, że to miejsce to rodzaj przystanku autobusowego dla duchów, którego używają, by przedostać się do naszego świata.

Kobieta nie ma żalu do kapłana, którego egzorcyzmy okazały się nieskuteczne.

- Ksiądz pobłogosławił dom, ale od razu nam powiedział, że nie powinniśmy żyć w tym miejscu, pozostać w tym domu - dodaje pani Manning. - Ksiądz dał nam wszystkim małe krzyże, które nosimy przy sobie. Inne rozwiesiliśmy w całym domu. Wciąż jednak nie wiemy, kiedy ta siła, której nie możemy zobaczyć, da o sobie znać. Nie wiemy, kiedy i gdzie zaatakuje. Nie wiemy, co to coś będzie robić. To prawdziwy horror.

Lisa Manning twierdzi, że problemy z niewidzialną siłą zaczęły się jesienią 2010 roku. Początkowo kobieta była sceptyczna, gdy jej dzieci nagle zaczęły narzekać na niezidentyfikowane hałasy i samoczynne poruszanie się różnych przedmiotów. Wkrótce jednak doszło do tragicznego wydarzenia, za które Lisa Manning obarcza odpowiedzialnością poltergeista.

Jednego z październikowych dni, gdy Lisa była akurat sama w domu, jej pies przeraźliwie zaskowyczał, a potem słychać było łomot. Kobieta pobiegła w miejsce, z którego dochodził hałas. U stóp schodów prowadzących na piętro leżał jej pies i skowyczał.

Lisa zabrała pupila do weterynarza, jednak psa nie udało się uratować. Weterynarz stwierdził, że obrażenia zwierzęcia wyglądają tak, jakby psa zrzucono z dużej wysokości.

- Oprócz mnie w domu nikogo nie było - podkreśla Lisa Manning. - Jestem pewna, że psa zabiło to niewidzialne coś, które zagnieździło się w moim domu!

Czyja to sprawka?

Lisa Manning obawia się o zdrowie i życie swej rodziny. Sypie sól w kątach pomieszczeń, stawia i wiesza krzyże, a przy oknach i drzwiach kładzie kryształy. Lisa uważa, że poltergeista nie da się przegnać i rozważa wyprowadzkę z nawiedzonego domu.

Jest jednak możliwe, że poltergeist podąży za Manningami, bo tajemnicze incydenty mogą być sprawką Ellie, córki Lisy. Według wielu badaczy poltergeist to nic innego, jak paranormalna siła nieświadomie wyzwalana przez dorastające dziewczęta. A Ellie właśnie wkroczyła w ten wiek.


 

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie