Fundacja Ordo Iuris broni ucznia podstawówki. Nauczyciele dostają pogróżki

MCZaktualizowano 
Fundacja Ordo Iuris broni ucznia podstawówki
Fundacja Ordo Iuris broni ucznia podstawówki zdjęcie ilustracyjne / archiwum Polska Press
O SP 10 w Toruniu zrobiło się głośno, kiedy za agresywnym uczniem, w sprawie którego dyrekcja szkoły zwróciła się do sądu, wstawiła się prawicowa fundacja. Nauczyciele szkoły dostali groźby.

- Sprawdzamy zgłoszenie. Dotyczyło pogróżek kierowanych pod adresem szkoły - mówi mł. asp. Wojciech Chrostowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Zgłoszenie zostało złożone w czwartek przez dyrekcję szkoły. Postępowanie jest na razie na etapie rozpoznania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

- Dopiero śledczy stwierdzą, czy czyny, o których mowa w zgłoszeniu, zostaną zakwalifikowane jako groźby karalne. Najpierw muszą zostać zbadane okoliczności, trzeba stwierdzić, czy przesłanki wskazują na to, że doszło do przestępstwa.
Jeśli śledczy stwierdzą, że ktoś dopuścił się gróźb karalnych względem nauczycieli pracujących w szkole, to takiej osobie będzie groziło do 2 lat więzienia.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy 10-letniego ucznia czwartej klasy, szkoła zwróciła się do sądu „z prośbą o zbadanie sytuacji rodzinnej i wychowawczej dziecka”.

Niepublikowane zdjęcia Torunia z lat 70! Osiedla w budowie, ...

W oświadczeniu dyrekcji SP nr 10 w Toruniu czytamy, że powodem zwrócenia się do sądu były „występujące problemy w jego (ucznia - przyp. red.) relacjach z rówieśnikami. (...) wielokrotnie naruszał nietykalność innych dzieci, a także stosował przemoc słowną, wyrażając jednocześnie niechęć do cudzoziemców”.

Sprawa została skierowana do sądu, kiedy po kolejnym akcie agresji ze strony ucznia do szkoły zwrócili się rodzice innego ucznia. To mieszkańcy Torunia, do którego przyjechali dwa lata temu z ogarniętego wojną ukraińskiego Donbasu. Ich syn miał być najpierw wyzywany od „banderowców”, a potem pobity.

Sprawa nie byłaby tak głośna, gdyby nie włączyła się fundacja „Ordo Iuris”. Jej przedstawicielka, apl. Magdalena Majkowska jest pełnomocnikiem rodziców 10-latka, w sprawie którego szkoła zwróciła się do sądu.

Szkolne zakupy 2019. Handlowcy kuszą specjalnymi promocjami

„Uczeń na przerwie zwrócił uwagę koledze narodowości ukraińskiej, który wychwalał S. Banderę, że w Polsce uważany jest on za bandytę. Szkoła zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu” - tak 15 lipca napisała prawniczka na Twitterze.

Dzień później fundacja poinformowała w specjalnym oświadczeniu: „Postawa Maćka (imię chłopca zmieniono) wynika z historii jego rodziny oraz przywiązania do tradycji (...) „Ojciec chłopca był żołnierzem zawodowym. Patriotyzm jest dla niego ważną wartością, którą stara się przekazywać dziecku zainteresowanemu historią Polski. Przodkowie chłopca, o których pamięć w rodzinie jest wciąż kultywowana, padli ofiarą rzezi wołyńskiej (...)”.

Rodzice chłopca z Ukrainy stanowczo zaprzeczają jednak, by ich syn wygłaszał pochwały Stepana Bandery: - On nawet nie wiedział, kim jest Bandera. Pierwszy raz usłyszał to nazwisko, kiedy był wyzywany w szkole - mówi ojciec chłopca.

Zarobki opiekunek do dzieci. Sprawdź aktualne stawki. Ile za...

Rodzice drugiego 10-latka nie chcą publicznie zabierać głosu w tej sprawie.

Kiedy sprawa została nagłośniona, do szkoły zaczęły docierać niepokojące maile. Odbierano również telefony, w których anonimowe osoby miały wyrażać się w tonie, który - zdaniem nauczycieli - można uznać wyrażający pogróżki.

- Chłopiec stwarzał trudności wychowawcze. Staraliśmy się wszelkimi naszymi możliwymi środkami wpływać na poprawę tej sytuacji - mówi Magdalena Dawidowicz, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Toruniu.

- Ponieważ nie widzieliśmy wyraźnej poprawy, po prostu poprosiliśmy sąd o zbadanie sytuacji rodzinnej. To postępowanie standardowe. Tak dzieje się kilka razy w ciągu każdego roku. I to jest nasz obowiązek.

Postąpiliśmy zgodnie z naszym obowiązkiem. To działanie standardowe, które ma miejsce kilka razy w ciągu roku

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
polak katolik
2019-07-24T08:48:12 02:00, do baranów z SP 10:

Tak długo jak będzie panować Giedrojićowski debilizm, zamiast Piłsudczykowsko -Dmowskiego polsko - centryzmu, nic się nie zmieni. Ludzie chyba do tej pory nie rozumieją o co chodziło zarówno w jednej, jak i w drugiej koncepcji. Większość osób ani nie czytało Piłsudskiego ani tym bardziej Dmowskiego. Teza jakoby Dmowski był prorosyjski, a Piłsudski antyrosyjski czy o zgrozo, pro ukraiński jest po prostu tak debilna, że trudno to w ogóle tłumaczyć. Obaj byli propolscy i nic więcej. Z tym niestety Polacy do tej pory mają problem. Z nacjonalizmem. Rządzi u nas jakieś karykaturalne połączenie liberalizmu czy raczej libertarianizmu z patriotyzmem. I to jest problem dla Polski, numer jeden. To połączenie zresztą występuje i na Wschodzie, na Ukrainie. To libertarianizm i dosłownie, sranie na własny naród, doprowadziło Ukrainę do upadku. Tak jak doprowadza Polskę. Można się śmiać z Rosjan, ale oni, kwestie państwa i władzy stawiają wyżej niż własne, prywatne dobro. U nas jest na odwrót. A nacjonalizm polega na stawianiu interesu narodu ponad własne dobro, jako jednostki. Po prostu, jeśli całemu narodowi, żyje się dobrze i mi, jako członkowi tegoż narodu, również żyje się dobrze. Wszystkie państwa, z Polską na czele mają z tym problem, choć Zachód przynajmniej miał to w przeszłości. Tak długo jak Polacy, Ukraińcy czy Rosjanie, będą stawiać interes własny, własnego tyłka niż interes kraju i narodu, wspólnoty, tak długo będzie u nas syf, kiła i mogiła. O tym właśnie pisali zarówno Dmowski jak i Piłsudski, a nie o tym, komu trzeba laskę robić czy Ukraińcom czy Rosjanom, a może Zachodowi czy innej żydowskiej kloace.

Co to jest za faszystowski, pseudonaukowy, płaskoziemski bełkot? Weźmiesz sobie parę wielkich nazwisk z polskiej historii myśli politycznej i uważasz, że jesteś mądry? Interes brunatnej, głupiej hołoty nad interesem dzieci? Co ty w ogóle piszesz człowieku? Kto ten interes definiuje? Ty? Bosak? Krowin? Ty chcesz ustrój zmieniać, żeby takie kreatury mogły swoje płaskoziemstwo bezkarnie uprawiać? Nie, nie i jeszcze raz nie. Obrażacie polskich nauczycieli, polskich urzędników bo pasuje wam to do wyklętej interpretacji zakrzywionej w pseudopatriotycznym lustrze rzeczywistości? Śmieszny wywód.

j
jajakobyły

To nie ma nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem...

d
do baranów z SP 10

Tak długo jak będzie panować Giedrojićowski debilizm, zamiast Piłsudczykowsko -Dmowskiego polsko - centryzmu, nic się nie zmieni. Ludzie chyba do tej pory nie rozumieją o co chodziło zarówno w jednej, jak i w drugiej koncepcji. Większość osób ani nie czytało Piłsudskiego ani tym bardziej Dmowskiego. Teza jakoby Dmowski był prorosyjski, a Piłsudski antyrosyjski czy o zgrozo, pro ukraiński jest po prostu tak debilna, że trudno to w ogóle tłumaczyć. Obaj byli propolscy i nic więcej. Z tym niestety Polacy do tej pory mają problem. Z nacjonalizmem. Rządzi u nas jakieś karykaturalne połączenie liberalizmu czy raczej libertarianizmu z patriotyzmem. I to jest problem dla Polski, numer jeden. To połączenie zresztą występuje i na Wschodzie, na Ukrainie. To libertarianizm i dosłownie, sranie na własny naród, doprowadziło Ukrainę do upadku. Tak jak doprowadza Polskę. Można się śmiać z Rosjan, ale oni, kwestie państwa i władzy stawiają wyżej niż własne, prywatne dobro. U nas jest na odwrót. A nacjonalizm polega na stawianiu interesu narodu ponad własne dobro, jako jednostki. Po prostu, jeśli całemu narodowi, żyje się dobrze i mi, jako członkowi tegoż narodu, również żyje się dobrze. Wszystkie państwa, z Polską na czele mają z tym problem, choć Zachód przynajmniej miał to w przeszłości. Tak długo jak Polacy, Ukraińcy czy Rosjanie, będą stawiać interes własny, własnego tyłka niż interes kraju i narodu, wspólnoty, tak długo będzie u nas syf, kiła i mogiła. O tym właśnie pisali zarówno Dmowski jak i Piłsudski, a nie o tym, komu trzeba laskę robić czy Ukraińcom czy Rosjanom, a może Zachodowi czy innej żydowskiej kloace.

G
Gość

W SP 10 to pewnie sami idioci z ZNP zBROdNIARZA przebierający się za krowy ... trochę historii lewackie żule umysłowe !

UPAina nie chce się odciąć od swojej nazistowskiej przeszłości z okresu II Wojny Światowej. Jak wielki to był problem niech powie kilka cyfr. W niemieckich formacjach służyło wtedy ponad 300 tysięcy Ukraińców. Szkołę SS w Trawnikach pod Lublinem ukończyło ponad 15 tysięcy Ukraińców. W niemieckich obozach śmierci takich jak Treblinka , Bełżec, Sobibór i kilku innych ukraińskich strażników było trzy razy więcej niż niemieckich. UPA to była organizacja nazistowska . Ukraińcy z braku innych bohaterów stawiają tych bandytów na cokołach. Dopóki tak będzie porozumienie polsko- ukraińskie jest niemożliwe !!!

B
B.

Artykuł bardzo tendencyjny i stronniczy. Niestety, dziś zawód dziennikarza traci na wartości :/

G
Gość

Obrzydliwy paszkwil

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3