Gapowicze są winni miastu ponad 1,5 mln zł. Toruń ma na nich bat - wpisuje ich do Rejestru Dłużników

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Nie wszyscy korzystają z komunikacji miejskiej uczciwie. Gapowicze są winni miastu ponad 1,5 mln zł
Nie wszyscy korzystają z komunikacji miejskiej uczciwie. Gapowicze są winni miastu ponad 1,5 mln zł Grzegorz Olkowski
235 pasażerów komunikacji miejskiej w Toruniu już trafiło do Rejestru Dłużników BIG. To osoby notorycznie jeżdżące bez biletu – ich zadłużenie wynosi ponad 197 tys. W sumie gapowicze są winni miastu zawrotną kwotę ponad 1,5 mln zł. Magistrat – chcąc odzyskać pieniądze – zdecydował się na wpisywanie niepłacących kar do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. A to może bardzo utrudnić życie.

Zobacz wideo: Pracownicy Biedronki nie chcą pracować w niedziele

Problem niezapłaconych kar za jazdę bez biletu ma wiele miast w Polsce. Na tej długiej liście jest także Toruń.

- Na dzień 31 lipca tego roku należności Gminy Miasta Toruń z tytułu opłat dodatkowych wystawionych za brak ważnego dokumentu przewozu wyniosły ponad 1,5 mln zł. Średnio miesięcznie wystawianych jest 757 wezwań do zapłaty, co generuje przyrost należności o kwotę ok. 141,5 tys. zł - informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta Torunia.

Skuteczność i nieuchronność kary

W lutym tego roku miasto postanowiło ostatecznie rozprawić się z gapowiczami, którzy nie płacą nałożonych kar. Urząd rozpoczął współpracę z Rejestrem Dłużników BIG InfoMonitor. Wcześniej taki krok wykonały już między innymi Warszawa, Kraków czy Tychy.

– Pozwoli to wysłać dłużnikom wezwanie do zapłaty z informacją o możliwych sankcjach, a w przypadku braku zapłaty w wyznaczonym terminie wpisać dłużników do rejestru BIG InfoMonitor. Chcemy, aby pasażerowie nabrali przekonania, że za przewóz należy płacić tak samo jak za każdy inny towar czy wykonaną usługę – tłumaczył wtedy Marcin Kowallek, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia.

Zaczęło się od wysyłania wezwań do zapłaty zaległości. Na początek pismo zapowiadające zgłoszenie do rejestru w razie nieuregulowania zaległości otrzymało ok. 5 tys. osób.

- Na współpracę z BIG-iem zdecydowaliśmy się, aby: po pierwsze - skuteczniej egzekwować należności miasta z tytułu wystawionych wezwań do zapłaty za brak ważnego biletu w komunikacji miejskiej; po wtóre -by uświadomić pasażerom nieuchronność "kary" oraz niemiłych konsekwencji – wyjaśnia Anna Kulbicka-Tondel.

Jak informuje miasto, BIG InfoMonitor przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o zaległym zadłużeniu osób i firm, prowadzi Rejestr Dłużników BIG, umożliwiając -  jako jedyny, dostęp do baz Biura Informacji Kredytowej oraz Związku Banków Polskich, tym samym  stanowi platformę wymiany informacji pomiędzy sektorem bankowym i pozostałymi sektorami gospodarki.

- W latach poprzednich w wyniku prowadzonych działań windykacyjnych odzyskiwanych było średnio 45 proc. należności. Obecnie wskaźnik ściągalności wynosi ok 52 proc., co może być spowodowane działaniami podejmowanymi przez BIG infoMonitor, w tym wysłanymi wezwaniami do zapłaty zawierającymi ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do Biura Informacji Gospodarczej (wysłano 1126 wezwań) oraz dokonaniem wpisu do Rejestru Dłużników - dotąd dokonano wpisu 235 dłużników, posiadających łącznie 973 wezwania, z tytułu których których zadłużenie wobec miasta wynosi 197 443,64 PLN  - wylicza Kulbicka-Tondel.

Długi trzeba odzyskać

Od początku pandemii miejski przewoźnik w Toruniu poniósł bardzo duże straty z tytułu sprzedaży biletów. Pozostali w domach ludzie po prostu nie korzystali z transportu publicznego bądź robili to w ograniczonym zakresie. Od połowy października ubiegłego roku aż do maja 2021 autobusami i tramwajami nie jeździła młodzież, która uczyła się zdalnie. Odzyskanie długów od gapowiczów ma więc duże znacznie.

Umieszczenie danych pasażera w rejestrze dłużników jest równoznaczne z odmową: udzielenia pożyczki/leasingu, sprzedaży ratalnej, podpisania umowy z operatorem telefonii komórkowej, internetu bądź telewizji kablowej/satelitarnej, a także na dostawę gazu, prądu i wielu innych usług. Tego rodzaju "blokada gospodarcza" motywuje dłużnika do spłaty zadłużenia.

Dla zarządzających miejskim transportem szczególnie przydatne okazują się wezwania do zapłaty, a także możliwość wpisu dłużnika do rejestru. Są bowiem skuteczne. Według statystyk BIG InfoMonitor po wysyłce wezwania do zapłaty z informacją o możliwości wpisu dłużnika do rejestru zaległość spłaca 67 proc. osób, a jeśli już dojdzie do zgłoszenia dłużnika do bazy BIG, to w pierwszych czterech miesiącach zaległość spłaca 26 proc. osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie