Gdy zima atakuje w maju

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Lokatorzy niektórych domów w Toruniu cierpią z powodu zimna w mieszkaniach. Najgorzej, gdy są tam małe dzieci i osoby w starszym wieku. A można tego uniknąć.

Lokatorzy niektórych domów w Toruniu cierpią z powodu zimna w mieszkaniach. Najgorzej, gdy są tam małe dzieci i osoby w starszym wieku. A można tego uniknąć.

- Jestem zbulwersowana. Płacimy bardzo wysokie czynsze, a nie możemy się doprosić, by przy tak niskich temperaturach na dworze włączyli nam ogrzewanie - denerwuje się mieszkanka ul. Rydygiera 19 w Toruniu, bloku Wojskowej Agencji Mieszkaniowej.

Jak podkreśla kobieta, w ostatnie dni w jej mieszkaniu było 15 stopni Celsjusza. Ma małe dzieci, które się poprzeziębiały i nie mogą się wyleczyć. W jej bloku mieszkają też inne rodziny z dziećmi. Także starsi ludzie, w tym 104-letni sąsiad. Ich interwencje kierowane do WAM nie skutkują.

<!** reklama>Z WAM w Toruniu, mimo wielu prób, nie udało nam się, niestety, skontaktować.

- Mamy bardzo ciepło, także dlatego, że budynek został docieplony - mówi Elżbieta Piątkowska, dyrektorka Przedszkola Miejskiego nr 10 przy ulicy Rydygiera. - Jak temperatura na zewnątrz spadła poniżej zera stopni, kaloryfery zostały włączone w nocy. Dba o te sprawy operator dostawcy ciepła, w porozumieniu z nami.

A jak radzą sobie inni odbiorcy ciepła?

- My po prostu w ogóle nie wyłączaliśmy grzania - mówi Czesław Degórski, wiceprezes SM „Kopernik”. - Sugerowaliśmy się prognozami, tymi na poważnych portalach pogodowych. Przez kilka dni, gdy zrobiło się ciepło, mieliśmy naciski pojedynczych mieszkańców, by wyłączyć ogrzewanie. Dobrze, że tego nie zrobiliśmy. Zastanawiamy się, czy wyłączyć je w przyszłym tygodniu, ale jeszcze zobaczymy.

Toruński Zakład Gospodarki Mieszkaniowej ciepła nie wyłączał. - Na razie się z tym wstrzymujemy, bo zgodnie z prognozami noce w weekend mają być zimne - mówi Karolina Wojciechowska, rzecznik ZGM.

Dostarczycielem ciepła dla 55 proc. Torunia jest Cergia (100 tys. odbiorców).

- Nam zależy, żeby grzać, ale to odbiorca decyduje, czy chce mieć ciepło czy nie - zaznacza Dorota Kowalska-Papke, dyrektor zarządzająca Cergii. - Generalnie namawiamy, żeby nie wyłączać, nawet latem, bo klient, gdy jest zimno, może sobie odpowiednio nastawić kaloryfery. Spośród zasilanych z Miejskiej Sieci Ciepłowniczej 2700 obiektów, wyłączonych zostało 590. Są to drobni, indywidualni odbiorcy. Żadna z większych spółdzielni tego nie zrobiła.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie