Ile można zainkasować za zasiadanie w radzie?

Małgorzata Oberlan
Najlepiej członkom rad nadzorczych płacą rozmaite spółki skarbu państwa albo po prostu te z dużym kapitałem, jak Cergia. W TFPK jest nietypowo: płatnych jest sześć pierwszych posiedzeń.

Najlepiej członkom rad nadzorczych płacą rozmaite spółki skarbu państwa albo po prostu te z dużym kapitałem, jak Cergia. W TFPK jest nietypowo: płatnych jest sześć pierwszych posiedzeń.

Toruński Fundusz Poręczeń Kredytowych to spółka, w której gmina miasto Toruń ma dokładnie 59,9 proc. udziałów. W radzie nadzorczej zasiadają tu Wojciech Włodarek (Biuro Ekonomiki i Nadzoru Właścicielskiego UMT), Sławomir Pacuszka (BGK), Jędrzej Tomella (niedoszły burmistrz Brodnicy), Barbara Ścigalska (Wydział Gospodarki Nieruchomościami UMT) i Waldemar Modrzyński (też z ramienia miasta). W przeciwieństwie do członków rad innych spółek nie dostają miesięcznego ryczałtu za zasiadanie.

<!** reklama>- U nas jest inaczej. Płatnych jest pierwszych sześć posiedzeń rady w roku. Pięćset złotych brutto za każde z nich otrzymuje przewodniczący, a po 400 złotych - pozostali członkowie. Każde następne posiedzenie, jeśli takie się zdarzy, nie łączy się już dla rady z żadnym wynagrodzeniem - mówi Monika Mazur-Świerczyńska, prezes TFPK.

A jak jest w innych spółkach, w których miasto ma udziały? - Wynagrodzenia członków rad nadzorczych spółek nie są równe. Ustala je zgromadzenie wspólników. Natomiast w spółkach ze stuprocentowym udziałem gminy wynagrodzenie ustalane jest zgodnie z zarządzeniem z 25 czerwca 2008 roku prezydenta Torunia - przekazuje Aleksandra Iżycka, rzeczniczka magistratu.

Jak ustaliliśmy dzięki pomocy Władysława Majewskiego, prezesa Toruńskich Wodociągów (100 proc. udziałów miasta), w praktyce oznacza to, że przewodniczący rady otrzymuje dziś 1766 zł brutto miesięcznie, a członek - 1501 zł. Nie są to kokosy, ale zdarzają się przypadki, że jedna osoba zasiada w dwóch radach nadzorczych. I wtedy wynagrodzenie rośnie.

Pieniądze za zasiadanie w skali roku często już robią wrażenie. Oczywiście, nikt chętnie nie dzieli się szczegółami. Do niektórych sum doszliśmy jednak dzięki oświadczeniom majątkowym, które składać muszą radni i niektórzy urzędnicy. Stąd wiemy na przykład, że radny wojewódzki Adam Banaszak (PiS), reprezentujący miasto w spółce Cergia, w 2009 roku zainkasował dokładnie 42.247 zł. Natomiast Roman Szefler, dyrektor IX Liceum Ogólnokształcącego i niedoszły radny Czasu Gospodarzy - ponad 16 tysięcy zł za zasiadanie w radzie nadzorczej Toruńskich Wodociągów, też w 2009 roku.

Dziś w Toruniu jest 14 spółek z udziałem gminy. Rady Nadzorcze liczą łącznie 51 członków. W pięciu z nich kadencja kończy się w 2011 roku. Są to: Toruńskie Wodociągi, Toruńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, MPO i Biogaz Inwestor.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie