Jacek Kurski bez zakresu, czyli czym zajmuje się prezes TVP, gdy nie jest prezesem TVP?

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Fot. Sylwia Dąbrowa
Jacek Kurski miał kilkumiesięczną przerwę w prezesowaniu TVP. Był wtedy doradcą, a potem członkiem zarządu. TVP nie chce ujawnić, ile w tym czasie zarabiał.

Czym właściwie zajmował się prezes TVP Jacek Kurski, gdy nie był prezesem TVP? Ciekawe pytanie, niestety na razie bez odpowiedzi.

Przypomnijmy szybciutko odcinki tej telenoweli: w marcu zeszłego roku pan prezydent dał do zrozumienia, że podpisze ustawę przekazującą prawie dwa miliardy PLN z budżetu państwa dla tzw. mediów publicznych, jeśli zmieni się prezes TVP. Odbyła się słynna szopka, Krzysztof Czabański z Rady Mediów Narodowych poinformował, że prezes Kurski został odwołany, prezydent Duda podpis złożył, po czym szybciutko się okazało, że Jacek Kurski będzie doradcą zarządu TVP, kierowanego przez Macieja Łopińskiego. Uchwała RMN odwołująca Kurskiego miała numer 196, a już uchwałą nr 199 z 22 maja ta sama rada tego samego Krzysztofa Czabańskiego powołała Kurskiego do zarządu TVP, a uchwałą nr 210 mianowała go na prezesa zarządu. Co cała ta historia mówi o pozycji prezydenta w jego własnym obozie - to już inny temat i nie moje zmartwienie.

No dobrze, ale czym prezes w czasie nieprezesowania się zajmował? Snop światła na tę mroczną tajemnicę rzucił poznański poseł KO, Adam Szłapka, który od dłuższego już czasu toczy boje o jawność zarobków szefostwa TVP. W końcu to firma państwowa, w bardzo dużym stopniu utrzymywana przez podatnika. I podatnik, pewnie niejeden, rad by wiedzieć, ile się w takim zarządzie zarabia.

Na kolejne już pytanie posła Szłapki - w trybie dostępu do informacji publicznej - o zarobki Jacka Kurskiego od marca do sierpnia, TVP odpowiedziała, że tego nie ujawni, bo Kurski w tym okresie, zdaniem TVP, nie pełnił funkcji publicznych, cytuję za wirtualnemedia.pl:

„nie przysługiwał mu żaden, nawet bardzo wąski zakres kompetencji decyzyjnej czy reprezentacyjnej w ramach działalności TVP SA, co wyłącza go spod zakresu funkcji publicznej”.

No piękne, jak ja kocham ten język! Szłapka zapowiada, że zaskarży odmowę udzielenia informacji do sądu administracyjnego i kto wie, może się kiedyś dowiemy, ile się zarabia, gdy nie przysługuje „nawet bardzo wąski zakres kompetencji”.

A mogą to być kwoty całkiem przyzwoite, sądząc po tym, co dotąd udało się Szłapce dzięki Ustawie o dostępie do informacji publicznej ustalić. Na początku lutego, na podstawie informacji z TVP o zasadach obliczania prezesowskiego wynagrodzenia, poseł Szłapka wyliczył, że w latach 2016-2020 Jacek Kurski zarobił łącznie 2.710.656 złotych i 60 groszy:

  • 304 tys. w 2016,
  • 545 tys. w 2017,
  • 811 tys. w 2018,
  • 758 tys. w 2019 i
  • 290 tys. w 2020.

Miesiąc później opublikował informację, że łączne wynagrodzenie członków zarządu TVP w latach 2016 - 2020 wyniosło prawie 7 mln.

Zgodnie z tegorocznym, podpisanym już przez prezydenta budżetem, media państwowe dostaną kolejne 1,95 mld, z czego jak zwykle lwia część przypadnie dla TVP . Niektórzy twierdzą, że Jacek Kurski jest dla obecnej władzy po prostu bezcenny. Zgadzam się z tą opinią.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie